Mitaginka, zdrowia dla Martynki. Mam nadzieję, że jest już lepiej.
nati, chyba picie szałwii zmniejsza laktację.
baby, wow, to już 16 tydzień :-) Ale fajnie
oj leci czas, leci...

w sumie to nawet nie wiem kiedy to tak zleciało... przy Adim tak jakos powoli ten czas mijał a teraz już prawie połowa ciąży za chwilę... no ale to dlatego, że przecież nie mam kiedy o tym jakos specjalnie myśleć, nie biegam co chwila na wizyty, bo tutaj na początku są bardzo rzadko i tak mija tydzień za tygodniem
Nati musze sie zgodzić z
Eywą dieta nic ci nie da a tylko osłabisz swój organizm, bo jesteśmy tak skonstruowane, ze najpierw, dla maluszka w brzuchu albo do pokarmu, a potem dla Nas, a jeśli Twoje piersi nigdy nie miały problemu z produkcją pokarmu to się wykończysz a w cyckach mleko będzie, więc nie radzę tego próbować
lepiej po jednym karmieniu zmnieszać ilość karmień tak jak to pisała
Jola i pokarm sam zaniknie, ja w ogóle nie mam problemu, bo moje piersi już i tak produkowały mało przez ciążę, i pierwsze 2-3 dni dawałam Adiemu rano tak dla ulżenia piersiom a potem przestałam i jest wszystko ok,
szczerze to myślałam, że będzie mi bardzo smutno itp ale w sumie nie mam z tym jakiegoś problemu

wiec chyba oboje z Adim dojrzeliśmy i wybraliśmy odpowiedni moment

zresztą widzę, że teraz jest wyspany, budzi się koło 2-3 pierwszy raz a potem rano czasem chce się tylko przytulić, czasem chce trochę mleka się napić i zasypia

(na wszelki wypadek biorę do pokoju troche mleka w butelce i jak potrzebuje to mu daję) ogólnie super, jestem wreszcie wypoczęta

no i jest to super alternatywa dla mnie bo nie wyobrażałam sobie zmuszać go do picia mm na które reagował odruchem wymiotnym

a mleko krowie uwielbia, wczoraj nawet w dzień usnał sam po wypiciu trochę mleka
poza tym w dzień też jest zmiana, zawsze jak płakał z jakiegoś powodu to chciał do cycka a teraz po prostu się przytula i już mu dobrze, czasem tak po prostu przychodzi sie przytulić juz wcale nie szarpie za bluzkę czy biustonosz, więc przywyczaił sie i mu już cycka nie brakuje
ale się rozpisałam
