Pandora u nas też niestety bunt dwulatka się zaczął, to normalne juz od ok. 1,5 roku... trochę więc przed nami, ale jakoś dajemy radę
co do gadania to bardzo dużo mówi takich zrozumiałych słów,
oczywiście mama, tata, baba, cioci (ciocia), mani(mamy), taci(taty), mmmaaa(nie ma), tak, nie, dzig(dźwig), wana(wanna), ato(auto), ptapta(ptaszek), kici(kotek), toto(śmieciarka), nieci(śmieci), baja(bajka), cita(czytać), dać, tać(wstać, stać), piciu amam(jak jest głodny), mniam mniam jak smakuje

to takie najczęściej używane, ale jest też trochę innych, które czasem powie jak ma ochotę

naśladuje niektóre zwierzątka jak kotek, piesek, krowa, kura
no a z książeczkami to jest tak, ze od dawna sadzaliśmy go sobie na kolana i czytaliśmy i tak sie nauczył, ze teraz sam jakieś wybiera i przychodzi, żeby mu czytać, oglądamy obrazki, opowiadamy mu po swojemu te historyjki z książeczek, czasem czytamy wiersze Brzechwy czy Tuwima, zależy od dnia i nastroju Adiego

w końcu to on decyduje hahahha