reklama

Kwiecień 2011

Matko.... ja zawalona robotą ;-( właśnie jeszcze kurs przez internet robię to weszłam na forum zobaczyć. Dzieci mi się rozchorowały, chyba....Julek był w czwartek na szczepieniu i nie wiem czy to choroba czy gorączka po szczepieniu ale nie ma apetytu.... a Kuba chyba będzie miał znowu gardło....ehhhh zaczęło się.....
 
reklama
u nas kataru ciąg dalszy... do tego kaszel, noce kiepskie i jakieś brzydkie placki na Martynkowej buźce :( czerwone na polikach i brodzie... jakby odmrożenie abo alergia... może na mleko krowie, bo w żłobku na nim podają kakao :(
 
u mnie też nieciekawie:P chyba właśnie pada mój pomysl na biznes...i to w chwili,kiedy udało mi się prawie na 100% uzyskac środki, nawet nie mogę nic wypić pod tę okazję smutną, ehhhhh
 
baby kurs nazywa się "Tydzień z Audacity" nie wiem czy znasz ten program, ogólnie to jest on do obróbki dźwięku. Nie wiem czy mi się przyda ale kurs darmowy, z domu wychodzić nie trzeba no to się zapisałam ;-)

U nas gorączka Julka była chyba poszczepienna bo już jest ok. tylko z apetytem tak średnio. Kuba też jeszcze w miarę dobrze się czuje, karar wodnisty i niezbyt uciążliwy (noc przespał spokojnie a zwykle to w nocy mamy przeboje!), no zobaczymy w którą stronę się to rozwinie.

Mitaginko a dawałaś Tysi w domu wcześniej mleko krowie? bo jak nie to bardzo możliwe że to od mleka. Poproś w żłobku żeby jej tego nie dawały przez jakiś czas i zobaczysz czy jest poprawa.
 
a dużo by pisać baby ,w poniedziałek się okaże na 100%, ale prawdopodobnie by otworzyć klubik malucha będę musiała spełnić waruni,takie jak prywatne przedszkola(wysokość 3 m, osobne łazienki dla personelu i wiele innych) a u siebie nie jestem w stanie, nawet jak wynajme inny lokal,to pieniążki z dofinansowania z up nie mogą iść na remont ,więc nie przystosuje lokalu,bo nie mam wlasnego kapitału...
 
Kozica jak darmowy to trzeba korzystać :)
dobrze, że chłopakom nic poważnego nie jest :)

Eywa mam nadzieję, że jednak uda się coś wymyślić i fajnie się to ułoży :) trzymam kciuki :tak:
 
Cholercia, caly post mi sie skasowal.

Dziewczynki ja w Pl sie urlopuje i stad ta moja nieobecność....baby dzieki za pamiec....sciskam cie mocno, widze ze sie sztywno trzymasz....
Moje dzieciaki maja full rozrywki w Pl ale Olo chyba juz tęskni...jednak tam jest jego dom, jego koledzy, jego przedszkole, jego pies......czasem przytlacza go nawal ludzi tutaj i ma napady szalu.....
Pozdrawiam
 
reklama
Joluś zupełnie zapomniałam, ze przeciez lecieliście na urlop... ta skleroza...
ale spokojnie Olo wróci do normy jak tylko wrócicie tutaj :) ja swoje przeszłam po pobycie teścia u nas, ale wreszcie doprowadziliśmy Adiego do normy i jest super znowu :) więc to tylko kwestia czasu :) buziaki i odpoczywaj ile możesz :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry