reklama

Kwiecień 2011

no i znowu cisza jak makiem zasiał ...

u mnie też cisza... tzn skurcze jakieś mam, ale oczywiście po kąpieli lub przysznicu idą spać :-p

wczoraj miała wizytę w szpitalu, lekarz twierdzi, ze w każdej chwili mogę urodzić, bo młoda gotowa niziutko w kanale i ułożona prawidłowo, do tego macica sie obniżyła no ale ja jakoś mam wrażenie, ze to jeszcze potrwa i będę tak chodzić ciągle w ciąży :-D hahahha
bo sam lekarz twierdzi, że 2 tyg do następnej wizyty nie doczekam, no więc zobaczymy kto ma rację :-)
 
reklama
a ja jakoś samego porodu się nie mogę doczekać, dla mnie to najcudowniejszy moment, mimo tego ile spędziłam na porodówce, bólu, męczenia się, to jak położyli mi Adiego na brzuchu i zobaczyłam jak Krzysiek ze łzami w oczach przecina pępowinę, będę mieć zawsze w sercu :tak:
dla mnie sam poród to początek czegoś nowego, Naszej nowej wspólnej przygody, od tego momentu już nic nigdy nie będzie takie samo, teraz będzie nas czworo :tak: My i Nasze kochane małe rozrabiaki :-D
 
reklama
baby fajnie, cieszę się razem z Tobą bo mi teraz rola obserwatora wystarcza ;-)
P.S. A porodu też się jakoś specjalnie nie bałam (dwa razy rodziłam siłami natury z wyboru więc wiem o czym mówię)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry