reklama

Kwiecień 2011

reklama
Jakoś się kolejną noc z rzędu wyspałam (odpukać i odpluć). Raz tylko wstałam na siku. Od razu inną energie czuję.
Tylko raz siku w nocy? Zazdroszczę. Mi się ciągle chce pić i mam fazę na sok pomarańczowy (pasuje mi tylko 100% z Biedronki). Potrafię wypić 2 litrowy karton w półtorej dnia sama. Tylko potem w nocy siku conajmniej dwa razy. A i w nocy jak wracam z siku to zdarza mi się łyknąć soczku ;) Mój mąż na tym cierpi, bo ostatnio najlepiej mi się śpi od ściany i dwa-trzy razy w nocy się przez niego muszę przeturlać :P Czuję się wtedy ja taran:P Czasem zaspana stanę mu na nogę i tylko słyszę "ała" a potem grzecznie dalej zasypia :P Biedny jest ale co ja poradzę, że mi się dobrze śpi od ściany :P
 
Ja dziewczyny dużo pije przed snem i chyba tylko raz albo dwa razy zdarzyło mi się obudzić w nocy na siku, normalnie przesypiam całą noc spokojnie, wstaję rano z obolałym pęcherzem ale przynajmniej śpię bez wstawania, nocne pobudki skończyłyby się nieprzespanymi nocami, bo potem nie mogę zasnąć
 
tak sok z biedronki pomaranczowy jest pyszny. chyba sobie po niego pojde :). Ja teraz wstaje normalnie 1 raz w ciagu nocy ( od zawsze tak wstaje- to rodzinne moja corka jeszcze w zeszlym roku wstawala ok 3-4 razy w nocy) a pije roznie chyba raczej normalnie.
 
Dzień dobry wszystkim Mamusiom!
Pogoda tak smętna że faktycznie nie nastraja do niczego.

Ja piję dość duzo, woda mineralna to podstawa, a do tego rózne herbatki. Ostatnio męczę białą jedną z dodatkiem cytrusów i drugą z żurawiną i owocami lesnymi. Mniam. Na soki jakoś nie mam ochoty, ale jem duzo owoców, przede wszystkim jabłka i gruszki. W życiu nie jadłam tylu warzyw i owoców,co teraz codziennie w ciązy.
W nocy wstaję, przynajmniej raz, ale ja zawsze wstawałam, bo w nocy popijam sobie jeszcze. Woda przy łózku musi byc, inaczej dramat.

Dzisiaj miałam przygodę, bo już zasypiałam, tak koło północy chyba było i nagle usłyszałam dziwny łomot. Kot, który spał z nami sie zerwał,chyba sie przestraszył biedaczek, a ja lekko zestresowana poszłam sprawdzić co sie stało. Okazało się, że grzeczna koteczka przewróciła wazon z irysami stojący na komodzie. Woda zalała pół pokoju,cała komoodę, kwiaty porozwalane po podłodze, a kicia siedzi w tym bałaganie i patrzy na mnie oczami kota ze Shreka (naprawdę ma takie oczy!) i mruczy zniewalająco.... No i miałam ekstra nocne sprzątanie. Mój się nawet nie obudził. A ja potem zasnąć nie mogłam.

Teraz obiadek się juz gotuje,pranie się pierze, a ja zabieram się za remanent w szafie.
 
acronka-znam ten wzrok, moj rudzielec jest istny kot ze Shreka.
w koncu moje malenstwo sie odworcilo w "prawidlowa" strone i normalnie je czuje. bo od 2 dni bylo takie slabe i bylam troche zdenerwowana przez to.
 
Ostatnia edycja:
dlatego u mnie kwiatki w wazonie sa niedopuszczalne, a jak juz sa to na najwyzszej polce to jest szansa ze przezyja. Jak jeszcze kanarka mielismy to klatka wraz z kotem spadala srednio 1 w tyg.
 
hej wczoraj byłam u lekarza mała ma 349 g ruvchliwa sie zrobiła trochę ;-) a co do tych bólów to jak się powtórzą to mam iść do internisty bo czasem w ciaży dopiero wychodzi jakaś wada serca u matki. jak narazie mi przeszło wiec jak sie powtórzy to pójde ...ale pogoda nie chce mi sie nic a zapomniałam jak myyslałam to tak jest 10 kg przytyłam już a to 19 tydzień i 5 dzień ;-)))))))))) ała
pozdrawiam
 
reklama
to juz duża, wstaw suwaczek to będzie nam łatwiej orientować się. Fajnie, że już znasz płeć. JJa do poniedziałku- aż mnie skręca- moja bratowa była we wtorek na usg i nic nie było widać. Dzidziol jest ułożony w pozycji miednicowej czy coś takiego, jakby na taborecie siedział. machał rączkami a nóżki zacisnął i nie pokazał co tam ma. Mam nadzieję, że teraz ja coś zobaczę a tu tyle czasu do poniedziałku :0
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry