reklama

Kwiecień 2011

dokladnie mi tez tak mowila polozna. musze kupic 75g glukozy przyjsc absolutnie na czczo bo sie przyznalam ze normalnie to po kanapce ide :(, mam wejsc pierwsza bez kolejki pobieraja krew potem 2 godz siedziec- za bardzo chodzic nie mozna i znowu pobranie krwi :(
 
reklama
Ja miałam Piccolo na panieńskim :D
Ale się zmęczyłam, aż mam wyrzuty sumienia, ale jak popatrzę na kuchnię to mi od razu lepiej. Wysprzątałam kuchnię, wyszorowałam podłogi w kuchni i przedpokojach. Teraz nie mogę znaleźć pozycji, w której mnie kręgosłup nie boli. Na szczęście mąż wcześniej ma wracać z pracy, więc podłogę w pokojach zostawiam dla niego :D
Ale fajny śnieżek pada :) Tej zimy jak nas śnieg przyprószy to będziemy wyglądały jak prawdziwe bałwanki:P
 
ja juz po glukozie. ja miałam z 50g glukozy, koszt 17zł w luxmedie. Na początku ukuła mnie w palec i zwykłym glukometrem sprawdziła mi cukier ( bo jakbym miała za wysoki by mi nie dali glukozy) . Pierwsza krew do pobrania na czczo (mozna pić wodę, nawet wskazane), po 1 godzinie drugi raz pobierają krew. Po tym wszystkim powiedzieli mi, że lekarz powinien mnie wcześniej poinformowć co i jak i żebym cytrynę miała ze soba bo pomaga. Ja poratowałam się gumą do żucia bo bym wyrzygała wszytko i jeszcze raz trzeba by było pić to świństwo. A 75g to sobie nie wyobrażam i te 2 godziny.
 
meriderka, dobrze, że napisałaś że to w luxmedzie. Też tam zrobię skoro pozwalają cytrynkę. No i całe szczęście, że można pić wodę. Mi póki co nie kazała lekarka tego badania robić, ale na pewno mnie to nie ominie.
 
Witam
pogada beznadziejna a ja nie mam siły.
Jak to możliwe że taki mały człowieczek w brzuszku może dać tak popalić ?
Całą noc się wiercił,skikał mi w brzuchu ,obijał o pęcherz i chyba o wszystko co możliwe.
Jestem wykończona,co godzine na siusiu biegałam,jak już tylko przybrałam dogodną pozycje i już prawie zasypiałam to bach bach bach
i dziecko dało znać o sobie.I tak przez całą noc.
A teraz już wstałam to Małe sobie poszło spać.
Mój C się śmieje że mamy już przedsmak tego co Nas czeka po urodzeniu.Dzidziuś nas przyzwyczaja.
Kocham tego mojego skarbusia w brzuszku ale mogłoby mi odpuścić trochę :tak:
Dzięki ogromne temu co wymyślił coca cole i dodał do niej kofeinę.
Inaczej to ja bym chyba funkcjonować nie mogła.
Rezygnowałm z tego napoju ,bo nie chciałam dziecka tą chemią faszerować ale stwierdziłam że to już lekka przesada .
Zresztą jak ostatno w poczekalni przed wizytą u lekarza zobaczyłam mamuśki z brzuszkami i każda z butelką coli to doszłam do wnioski że po prostu coca cola jest niezbednie potrzebna Nam kobietką w ciąży:-).
oho moje dziecko się obudziło bo znowu robi bach bach.Musze siusiu
Trzymajcie się kochane
 
Strasznie smutne z tą śmiercią Michałka... Ja sobie tego nie wyobrażam...

Dziewczyny, ratujcie ! Czy któraś z Was złapała gdzieś w czasie ciąży grzybicę stóp ? Do lekarza idę 10 grudnia, więc chciałam zapytać, czy znacie jakąś maść bezpieczną w ciąży ?
 
ja na początku miałam coś w rodzaju grzyba na dużych palcach u stóp. Paznokcie mi się ,,odklejały" od skóry i tak je powycinałam z boku, że wyglądałam jak kaleka. Posmarowałam jakimś preparatem coś z filmem w nazwie ( juz nie pamiętam) no i odrastały.. Jeszcze troche im zostało bo z całej długości odskoczyły az prawie do łożyska.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry