reklama

Kwiecień 2011

Sobotowe dzień dobry,
mnie też martwi mój brzuch, pobolewa mnie jednak ciągle, w szpitalu wola wyjścia do domku sprawiła że czułam się ok (jak to lekarz stwierdził 'mury które leczą') ale jednak czuję takie napięcie w brzuchu, czasem jakby kłócie. Nie wiem czy znów lecieć do lekarza - we wtorek mam wizytę dopiero i przez to czekanie będę sie stresoać, a od stresu cała akcja z bólem podbrzusza się zaczęła

mamusiaDorusia - straszne wydarzenie, trudno sobie wyobrazić ból matki po stracie długo wyczekiwanego maleństwa
 
reklama
Ja też już wstałam. Kurczę, no nie mogę ostatnio spać. Zasnęłam przed 4, a o 7:30 już się budziłam. To jest strasznie uciążliwe, bo oczy mi się zamykają, a spać nie mogę. Potem jestem mniej wydajna w dzień ;-) Za to bardziej marudna. Ledwo wstałam, wciągnęłam galacik z octem, mąż mi właśnie herbatke przyniósł. Może jeszcze uda mi się zasnąć. I wiecie, co za mną chodzi od kilku dni? Muffinki:-D Zamierzam dzisiaj zrobić, żeby spełnić swoją zachciankę. Wy tak ciągle o jedzeniu, że człowiek o niczym innym nie myśli, tylko co by tu wszamać;-)
 
maz w pracy, corka zaraz na konie jedzie a ja?? znowu sama :(:(
nati, ja też dzisiaj prawie cały dzień sama :( Mąż mi zaproponował, że mnie do teściów podrzuci, żebym z teściową posiedziała i pogadała żebym nie była sama, ale jakoś nie chcę. Jeszcze mi dziwnie. Zwłaszcza, że wstydzę się mówić "mamo" :P

Szukam prezentu dla męża na urodziny. Chcę mu kupić teczkę i nie mogę wybrać między dwoma. Może coś doradzicie TE2 TECZKA AKTÓWKA PRODUKT POLSKI WYSOKA JAKOŚĆ (1337075941) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy lub PREZENT Producent Polo - Teczka Aktówka Męska M3 (1341066361) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy
 
Witam. Ja jestem wychowana na mleku od krowy:) moi rodzice maja ich sporo więc jak przeprowadziłam się do męża co prawda 4 km dalej to zaczęłam pić kartonowe. Teraz tak się przyzwyczaiłam, że rzadko wypiję krowie.
Zbieram sie na badania z 50mg glikozy- ale czy moja ginka nie pośpieszyła się troche?
 
Cucumber, moim skromnym zdaniem ta z 85 zł wygląda chyba trochę porządniej od tej pierwszej, więc ja bym stawiała na tą. Ale ostateczny wybór należy do Ciebie :-D

Aaaa i przy okazji przepraszam, że ciągle przekręcałam Twój nick :-) Bo ja zawsze cocumber, a Ty jesteś cucumber :-)Wczoraj dopiero dojrzałam ;-)
 
Laurka, nic nie szkodzi:) Ja jestem Cucumber jak ogórek po angielsku ;)
Też mi jakoś bardziej pasuje ta za 85 zł, bo ma kieszonkę z tyłu. Tylko z kolei ma masywną raczkę. Ale może taka solidniejsza.
 
cucumber-mi tez sie ta 2 bardziej mi sie podoba
meriderka-ja tez juz dostalam skierowanie na ta nieszczesna glukoze, ale zrobie dopiero przed pojsciem do gin czyli przed 27 grudnia, moze w wigilie to bedzie pusto :), chociarz i tak akurat to badanie jest bez kolejki

co do mowienia mamo do tesciowej tez nie mowie a juz ponad rok po slubie, jakos tak sie zwracam zeby tego uniknac, albo w 3 osobie "czy mama by mogla..." jakos tak mi wygodniej, bo moj maz to od dnia slubu mowi do moich "mamusiu, tatusiu" ale ja jakos tak nie potrafie i nie wiem czy kiedys bede umiala
 
Ostatnia edycja:
Witajcie z rana,

ja już z córcią wstałyśmy i leżymy sobie w łóżeczku i się przytulamy. Uwielbiam sobotę za to,ze jest czas na takie rzeczy.
Dziewczyny strasznie się martwię, ja już półtora tygodnia mam kaszel i nic nie chce przejść. Jem jakiś leki, które dali mi w aptece, ale to nic daje.
 
A ja mam dziś dzień przemyśleń, obgadałam z koleżankami facetów i dochodzę do jednego ciągłego wniosku: tak prędzej czy później zostaje się z całym domem na głowie samej. Niby bywa wsparcie, niby przejmują się nami, ale jakoś nie tak to sobie wszystko kiedyś wyobrażałam, myślałam,ze się jest bardziej razem...nie wiem czy wiecie o co chodzi. Oni mają swój świat, kobiety swój i tylko czasami jest się razem w mniejszym lub większym stopniu razem, w zależności od rodzaju relacji, ale zawsze dochodzę do takiego momentu,że tak na serio, to mogę liczyć tylko na siebie i wiele z nas albo doszło albo dochodzi do tego momentu. Są słabsi psychicznie, mało zorganizowani, nie wiem...tacy bardzo w swoim świecie. Czy ktoś wie o co mi chodzi?

Zgadzam się z tobą w 100%. Ja chyba nigdy nie zrozumiem mojego starego. Ale myślę sobie że musze z nim wytrzymać jeszcze 2 lata, no 2,5 jak drugie pójdzie do przedszkola i niech robi sobie co chce. I tak ciągle jestem sama i mogę liczyć tylko na siebie. Z nim czy bez niego żadna różnica.

Wczoraj miałam bardzo miły dzień, do momentu oczywiście do puki M mi go nie popsuł.

Byłam na spotkaniu mama rozmawia i jestem bardzo zadowolona. Super sprawa i jak ktoś ma możliwość wybrania się to naprawdę polecam. Były rozmowy z położną o wszystkich nurtujących nas problemach. Kilu wystawców gdzie dostaliśmy parę gadżetów i ulotek do czytania i bardzo smaczny słodki poczęstunek :-D

Spotkałam się tam z naszą Nataszą. Chwilowo jest bez dostępu do neta ale w tym tygodniu ma już dostać kompa z powrotem. No i wieści od niej...będzie miała chłopca ...:-D

Coś mi się widzi że ta " zaraza" i mnie nie minie :-D

Lece pomyśleć o jakimś śniadanku...
 
reklama
Byłam na spotkaniu mama rozmawia i jestem bardzo zadowolona. Super sprawa i jak ktoś ma możliwość wybrania się to naprawdę polecam. Były rozmowy z położną o wszystkich nurtujących nas problemach. Kilu wystawców gdzie dostaliśmy parę gadżetów i ulotek do czytania i bardzo smaczny słodki poczęstunek :-D

Marma - Wczoraj zapisałam się na to spotkanie, w sumie dzięki Tobie się dowieziałam. Co prawda najbliższe spotkanie 09.12. w Katowicach mi nie pasuje bo zapisałam się na Aktywną Mamę i dlatego idę dopiero na kolejną turę 15 lutego.
Przeglądałam fotki z wcześniejszego spotkania - fajnie się zapowiada :)

A co do mleczka krowiego, jak mała byłam to biegałam po jeszcze ciepłe mleczko do gospodarstwa, które niedaleko nas się mieściło. Jak ja tego nienawidziałam jak mama mnie wysyłała w wakacje po to mleko, i w dodatku czasem indyki mnie tam pogoniły brrrr. No ale mleczko albo kakao smakowały bardzo bardzo, teraz bym się chyba nie napiła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry