reklama

Kwiecień 2011

grzyba nie mialam naszczescie- jest to koszmar mojego meza- ciagle oglada stopy i sie pyta czy to grzyb( jak troche skóra schodzi np) wiec chyba mnie to nie czeka :)

nie mam nic na telefonie i napisalam mezowi sms z internetu:
biore dzisiaj urlop na zadanie
zapomnialam sie podpisac i maz z przerazeniem sie zastanawial ktory z Jego pracownikow mogl to napisac:-D
wiec mam urlop :) nic nie robie
 
reklama
Przemyśl, przemyśl :-) A w ogóle to ja po wypiciu coli wieczorem, nigdy nie mogłam spać w nocy. Teraz nie pamiętam kiedy ostatnio piłam, a smaka nie powiem, bo mam :-)

Muszę przemyśleć to picolo, chociaż mąż już wraca z zakupami, więc nie będę biedulka jeszcze raz tam wysyłać, bo dopiero pracę skończył. Właśnie z tego powodu dopiero obiad kończę.

Dzisiaj się trochę wkurzyłam, bo właśnie rozmawiałam z ciotką, która mieszka na wsi i od niej zawsze jajka kupujemy, żeby były swojskie :-D Chwalę jej się, że jestem w ciąży, bo wcześniej nie miałam okazji, a ona na to: a widzisz, to dlatego wymiotowałaś po tych moich jajkach, bo już w ciąży byłaś. Ja gały na wierzch, bo w ciąży nawet mdłości nie miałam, nie mówiąc już o wymiotach, ale widać ludzie muszą sobie bajeczki dopowiadać, bo inaczej by chyba nie mieli innych zajęć. Ciotka w każdym razie ubzdurała sobie, że jej powiedziałam, że nie będę jej jajek jadła, bo po nich wymiotuję. Normalnie ciśnienie mi się podniosło, bo jem zupełnie wszystko, jajka też, a że nie zawsze od niej, bo nie rzadko mamy okazję do nich po nie podjechać, to już musiała sobie coś dopowiedzieć i w rodzinie rozpowiadać. Echhh. Pewnie normalnie bym to olała, ale w ciąży jakoś trudniej mi to przychodzi...
 
Coli to na noc nie pije ,tylko tak przed poludniem:-)

Mi też w ciąży ciężko przychodzi olewanie pewnych spraw,i wogóle kłotliwa się stałam bardzo .A jak się wkurzę bardzo to nawet bić bym mogła.Po prostu straszna ze mnie kobieta się robi :szok:
 
nati to nieźle mężulka przestraszyłaś :)))
a odczuwasz już jakąś poprawę po Metronidazolu? ja niestety nie

ja też trochę sobie nie wyobrażam tej glukozy, zwłaszcza, że często jest mi niedobrze. Jak to wypiję na czczo i będę musiała jeszcze tyle czasu czekać, to też nie wiem, jak to będzie...
 
mitaginka- ja nie mialam zadnych objawow, nawet sie mocno zdziwilam ze mam infekcje wiec niestety nie wiem czy pomaga czy nie :(
moja dzidzia dzisiaj tez niezle daje popalic- uspokaja sie tylko jak maz polozy reke na brzuchu czuje respekt :)
ostatnio dostalam rozne gratisy od poloznej i miedzy innymi byla kawa inka. i ja wypilam moze to od tego?? ale taka inka to zadna kawa
 
Ostatnia edycja:
coś tu dzisiaj puściutko...
pewnie wszystkie się "andrzejkujecie" ;) ja oglądam Mam talent, piję herbatę z cytryną i jem snickersy ;)

aha- na środę zapisałam się przez internet do innego gina (w poniedziałek tylko przedzwonię i spytam, czy e-rejestracja zadziałała)
akurat we wtorek kończę kurację globulkową, więc pójdę- niech zobaczy, co i jak, oceni szyjkę i poradzi coś w sprawie bólowo-skurczowej. Może poczuję się trochę spokojniejsza. Od tej wizyty będzie też chyba zależało, czy zmienię mojego lekarza, czy nie.
 
mitaginka, ja jutro będę się andrzejkowała :-) Też oglądam z mężem "Mam talent" i właśnie zrobiliśmy sobie shakea truskawkowego. Mam taką ochotę na owoce, że chodziłam, kombinowałam, aż w końcu wymyśliłam. Wcześniej zjadłam pół kg mandarynek. Po prostu coś mnie opętało :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry