reklama

Kwiecień 2011

reklama
Witam ranne ptaszki i nie tylko!!!

Ale biało,drogi zasypane...widać,dbają tam na górze o nas,nie ma co:)
Korzystam z wolnej chwili,bo córcia słodko jeszcze śpi,a ja już od wczesnych godzin na nogach-zapewne teraz dzień mi się będzie dłużył.

Uciekam,póki mam chęć do czegokolwiek.Aha-wczoraj mieliśmy się dowiedzieć wyników sekcji zwłok-niestety-każą czekać do końca tygodnia,bo mają na to tydzień czasu...Masakra!!!!

Miłego dnia!
 
Macie rację, zdrowie najważniejsze.
Jakoś tak się podłamałam. Właśnie się wyryczałam i już mi lepiej :) Popłakałam za te wszystkie pryszcze na buzi. Za włosy, które nie chcą odrosnąć z tej krótkiej fryzury którą wcześniej nosiłam. Za to, ze taka brzydka się czuję. I za to całe usg... Teraz mi się smiać z samej siebie chce. To chyba te hormony.
Ja też wczoraj się czułam brzydka. Zwłaszcza, że miałam ochotę na przytulanki a mąż nie miał i oczywiście stwierdziłam, że już jestem tak gruba i paskudna, że go nie pociągam :P

Ale wszystkie wczorajsze stresy i nerwy wynagrodził mi super mecz i to, że moja kochana Barcelona pokonała Real 5:0 :cool2: Co nie pocieszyło męża, bo on za Realem :-p
 
Dzien dobry :-)
Ja tez juz nie spie od 7:00. U mnie nie pada i jest cudnie biało!
Miłego dnia Wam życzę

ticker.php
 
Nati_k a ile razy w sumie miałaś robionych usg na nfz? Ja chodzę też na nfz i jedyny minus tego jest chyba taki, że jest mało usg. Ja miałam robione tylko 2- w 6 tyg na potwierdzenie, potem chyba w 12, no i teraz będzie połówkowe. Co do ilości zdjęć, to zazdroszczę, bo ja ostatnio dostałam tylko dwa. Ale za to są dla mnie takie cenne, że jakoś specjalnie nad tym nie rozpaczam ;-)
w sumie mialam 3 USG, 1-sze na potwierdzenie i "szczesliwie" okazalo sie ze cos nie tak i dostalam skierowanie na badania prenatalne i z tych jestem zadowolona. 12tc i teraz. u swojej gin bylam 2 razy w miedzy czasie i tylko serduszka sluchala. taka ilosc mi wystarcza i po cichu mysle, ze jezeli na NFZ sa 3 czy 4 USG to moja gin ma w zanadrzu jeszcze 2 :)

a po wczorajszym bardzo dokladnym sprawdzeniu: przeplywu krwi, serca,mozgu itp to juz taki spokoj mnie ogarnal ze juz wszystko musi byc dobrze.

u nas zimno ale ulice czarne. chyba dzisiaj nie wyjde z domku :), maz ma wolne to mi sniadanko zrobil do lozeczka, wyszedl z psem to sie lenie
 
Czyli ja będę miała w sumie też 4,bo jeszcze połówkowe mnie czeka i to w ok.32,33 tygodniu. W sumie nie narzekam. Mam dobrego lekarza i to za darmo, więc i tak przez całą ciążę jestem dzięki temu jakiś 1000 zł do przodu. Tylko tak, jak mówiłam- ja za większość badań laboratoryjnych i tak płacę...

U nas też jest biało i pięknie :-) Dzisiaj chyba spacerku sobie nie pożałuję, o ile mąż w miarę wcześnie wróci z pracy i będzie mi towarzyszył. Na obiadek zamierzam własnoręcznie ulepić pieogi ruskie, więc troszkę czasu mi to zajmie :-)
 
Ostatnia edycja:
Witajcie kwietnióweczki:)
pewnie mnie już nie pamiętacie, udzielałam się na samym początku forum. Cały czas Was podczytuję ale jakoś nie mogłam się zebrać żeby znów coś skrobnąć-a to przeciągająca się angina synka,
a to obowiązki domowe wiecznie coś stawało mi na przeszkodzie..
Byłam na teście potrójnym i usg w 17 tygodniu i dowiedziałam się że będziemy mieli SYNKA , dzidziuś zdrowy rozwija się, wsio ok ufff. Teraz wogóle wprowadzili jakiś nowy program z badaniami prenatalnymi
bo w ramach testu potrójnego są 2 usg i właśnie jutro wybieram się na nie, chyba będzie to traktowane jako połówkowe, muszę o to dopytać. Ogólnie czuję się dobrze chyba nawet lepiej niż w poprzedniej ciąży, na ostatniej wizycie
okazało się że mam kłopoty z podwyższonym ciśnieniem więc dostałam piguły na obniżenie-na szczęście podziałały i juz jest w normie.
Na dworze zrobiło się bajecznie biało uwielbiam zimę, czekam aż młody z drzemki wstanie i wybieramy się na spacerek. Gorzej ma mój mąż, który stoi w korku od godziny i nie jest jeszcze w połowie drogi do pracy(normalnie dotarcie zajmuje mu 15 min)
znów drogowcy nawalili... ale to chyba norma w naszym kraju, że nikt nie spodziewał się śniegu pod koniec listopada...
Muszę wstawić obiadek i odgruzować mieszkanie a tak mi się nie chce brrrrr.. Mam nadzieję odzywać się na bieżąco na forum. Wszystkim które poznały już płeć gratuluje, a za żyjące w niewiedzy trzymam kciuki oby się jak najszybciej dowiedziały:)
Miłego dnia dziewczynki..
 
katia_ hej hej ;-) ja też muszę dosłownie jak to fajnie ujęłaś 'odgruzować' mieszkanie, wczoraj wzięłam się za wielkie porządkowanie szafy - wszystko wywaliłam i zaczęłam rewolucję aby zrobić również miejsce dzidzikowi. Połówka sprzątania poszła mi jak z płatka a a druga część do teraz leży brrrrr a taaaaaaaaak straszliwie mi się nie chce. Raj ma kot bo łazi po wszytskim i wszystko go ciekawi - potworek kudłaty mały :)

Laski na dworze jest pięknie, jak możecie to idźcie na spacer :-) Przeszłam się z rana po bułeczki i rogalika na śniadanko, wymroziło mnie ale od razu się lepiej poczułam

Za siedem godzin jadę do lekarza i zobaczą się z moim maluszkiem na usg:happy2::happy2::happy2:
 
reklama
Witajcie.
Przyjmiecie i mnie do swego grona?:) Dopiero wczoraj trafiłam na to forum, ale temat przeczytałam już cały:)
U nas leci 20 tydz. i 5 dzień, chociaż leci to chyba źle napisane bo leżymy prawie od początku(od 7 tyg.), ale połowa za nami więc tak do końca źle nie jest:) Trochę tylko zazdroszczę zimowych spacerków....:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry