reklama

Kwiecień 2011

reklama
hej, wpadłam się przywitać.
Paweł wrócił mi do domu po 5 dniach dlegacji, a już jutro znowu ma wyjeżdzać. kurcze aż się za nim stęskniłam okropnie
Mitaginko trzymam kciuki
Krakowianko, ja też miewam takie bóle. stawiam na więzadła. trzeba bardzo uważać przy siadaniu, wstawaniu, odwracaniu się na bok.
Anisad - mój Konrad ma prawie 12 lat, ale jeszcze o sex nie pyta. uświadomiłam moich chłopców dwa lata temu brutalnie ( przypadkiem) w niedzielę oglądaliśmy tv. był jakiś program na dwójce o słoniach w ciąży. myślałam, że jak już pokazują słonicę ciężarną, to nie wrócą do początków :) bardzo się myliłam. to był program "porównawczy"
po chwili oglądaliśmy kopulujące pieski, kotki itp. :zawstydzona/y:
 
mitaginka powodzenia

hehe :-) mnie tez to dreczy.

Laurka,
to sie nazywa zapalenie mieszkow wlosowych, prawda? ja tak mam. doslownie nie moge sie ogolic 'do zera', tzn do golej skory, bo zaraz mam swedzace, straaaasznie swedzace, czerwone krosty. fuj, ohyda. i nie moge tez uzywac kremow - raz, ze nie dizalaja, dwa, ze to samo - jesli nawet ogoli do skory, to na drugi dzien mam problem.
wiec kupilam taka elektryczna golarke, ktora umiem sie ogolic tak prawie-do-skory, tzn widac mikroskopijne wloseczki, tak mniej niz 1mm. ja juz to olewam, coz, po prostu nie przeskocze pewnych rzeczy.

mam taka: Wyniki Szukania w Grafice Google dla http://www.electroworld.pl/kupic_img/4897-golarka-philips-hp-6317-01.jpg

ale kombinuje wlasnie, czy z okazji swiat nie kupic sobie takiej, chyba wygodniejsza (ta moja troche ciezko dostac sie w te najbardziej wrazliwe miejsca):
GOLARKA TRYMER BIKINI PHILIPS HP 6371 -->NAJTAN (1359135890) - Aukcje internetowe Allegro

i wlasnie zawsze sie zastanawialam, jak inne kobiety chodza do gina - wygolone tak jak na randke ;-) czyli superdokladnie i zawsze przed wizyta, czy na luzie i po prostu - jakie wloski sa, tak ida? ja kiedys sie golilam zawsze ladnie, ale teraz w ciazy to dla mnie wysilek wiekszy niz zwykle ;-) (tez juz dobrze nie widze, musze naciagac brzuch, robic jakies dziwne akrobacje).. i po prostu jak stoje, tak ide, tylko sie umyje oczywiscie. a co tam, przeciez on mnie pod tym wzgledem nie ocenia, a nawet jesli to mam to w d.

no, to chyba ide spac. ciagle jestem niewyspana, wiec raz sie poloze o bardzo wczesnej porze. a co, nie moge????

Ja też o tym myśle jako o prezencie dla siebie pod choinkę :)

gratuluje corci
a ta kobieta ci jej wody odeszly to byla ....., ok nie bede od rana obrazac nikogo, bo to jest raczej oczywiste no coz ....




zadzwon do zusu i sie spytaj, chyba tak chociarz slyszalam kiedys ze lekarz do zusu wysyla swoja kopie ale na 99% jest to nie prawda, ja kiedys dostalam zwolnienie, nie zanioslam pracodawcy i chodzilam do pracy i bylo ok. ale jak juz zus placi to nie wiem. zadzwon i wymysl jakas glupia historyjke ze dostalas 2 zwolniebia od 2 lekarzy i nie wiesz co masz zrobic.
Karzdy lekarz po wystawieniu zwolnienia ma obowiązek w przeciągu 7 dni dostarczyć kopię do ZUSU. Sa trzy egzemplaże zwolnienia jedna dla chorego , druga dla ZUS i trzecia zostaje u lekarza. Problem może stanowić w takim przypadku wypłacanie zasiłku z ZUSu bo masz rozbieżność dat i mogą cię wołać na kontrole co w takich przypadkach jest bardzo częste.

Cześć Dziewczyny. Ja dziś tylko egoistycznie o sobie, przepraszam... Zaliczyłam chyba najgorszą noc w moim życiu. Obudził mnie bardzo mocny ból z lewej strony podbrzusza, promieniujący do pachwiny i na udo. Ledwo się do toalety dowlokłam. Nie będę pisać co czułam, bo pewnie się domyślacie... Po prostu się modliłam, żeby Maleństwu się nic nie stało. Leżałam godzinę z nogami opartymi o parapet, zażyłam dwa dodatkowe mg i no-spę. Po godzinie, jak trochę ustąpiło, położyłam się normalnie (na boku) i za jakiś czas zasnęłam. Dziś leżę... Ale jak się sytuacja powtórzy, to już chyba pojadę do szpitala... Najgorsze, że Staś dziś jakiś taki mało aktywny... ale pocieszam się, że to po prostu może nie Jego godziny aktywności.

stawiam na rozciąganie więzadeł bo mnie też tak często boli.

hej, wpadłam się przywitać.
Paweł wrócił mi do domu po 5 dniach dlegacji, a już jutro znowu ma wyjeżdzać. kurcze aż się za nim stęskniłam okropnie
Mitaginko trzymam kciuki
Krakowianko, ja też miewam takie bóle. stawiam na więzadła. trzeba bardzo uważać przy siadaniu, wstawaniu, odwracaniu się na bok.
Anisad - mój Konrad ma prawie 12 lat, ale jeszcze o sex nie pyta. uświadomiłam moich chłopców dwa lata temu brutalnie ( przypadkiem) w niedzielę oglądaliśmy tv. był jakiś program na dwójce o słoniach w ciąży. myślałam, że jak już pokazują słonicę ciężarną, to nie wrócą do początków :) bardzo się myliłam. to był program "porównawczy"
po chwili oglądaliśmy kopulujące pieski, kotki itp. :zawstydzona/y:


hahaha dobre. Mnie ojciec uświadomił jak miałam 5 lat pokazując tablice do nauki anatomii....i tłumacząc. To jest penis, to jest pochwa itp. Nic z tego w tym czasie nie zrozumiałam ale słowa panis i pochwa się nauczyłam i z pietyzmem powtarzałam :)

A ja już po zajęciach. Następne dopiero 15 stycznia. Jestem po prostu pod wrażeniem i zapowiada się naprawdę super. A dla wtajemniczonych to się pochwalę że zajęcia z dysleksji rozwojowej będę miała z samą prof. Martą Bogdanowicz:-D:-D:-D
 
Dziewczynki, ja już z powrotem :)))

Zgłosiłam się na IP, trafiłam na rewelacyjnego lekarza. Zbadał mnie- szyjka ma 32 mm (po raz pierwszy ktoś pofatygowął się, żeby zmierzyć mi jej długość), jest zwarta i zamknięta :) Zrobił mi usg, potwierdził dziewczynkę :))), dał nawet zdjęcie ;) posprawdzał serduszko, przepływy krwi itd.

Powiedział, że nie widzi potrzeby silnych leków. Zalecił leżenie, 2 razy dziennie no-spę forte i 3 razy dziennie duphaston (i tak sobie pokojarzyłam, że jak byłam 2 listopada na wizycie, to mój gin kazał mi duphaston odstawiać i jakoś w połowie listopada zaczęły się bóle, może faktycznie ma to związek). Kazał zrobić badanie moczu i morfologię.

I powiem Wam, że zdecydowałam, że będę chodzić do niego. Był tak miły, cierpliwy i delikatny, że rzadko się to zdarza. No i w ten sposób mam też szpital, w którym chcę rodzić :)

Dobrze, że zdecydowałam się pojechać. Nastawiałam się na pobyt w szpitalu i wszystkie stresy z tym związane, a jestem w domu i czuję, że "ktos ma na mnie pomysł", a poza tym skoro wymierzyl szyjkę, to będzie miał przynjamniej punkt odniesienia na kolejnych wizytach.

I tak sobie teraz myślę, Kochane, że jak każą brać te luteiny, duphastony itd. to naprawdę warto. Mój dotychczasowy lekarz chyba za szybko kazał mi odstawiać, może nie miałabym tych skurczy, gdybym cały czas brała...

Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej, że bóle miną i że wreszcie będę mogła zaczać cieszyć się tą ciążą :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry