reklama

Kwiecień 2011

No ja faktycznie sprzątam :-) Dziś wzięłam się za łazienkę. Jak robię świąteczne porządki, to zawsze się do tego przykładam, więc wysprzątałam w szafkach, wymyłam płytki ścienne od góry do dołu i chyba to mnie najbardziej zmęczyło, bo przy tym jednak trochę trzeba się nagimnastykować. Dlatego właśnie zrobiłam sobie przerwę. Normalnie to mogłam cały dzień bez przerwy sprzątać, a jednak teraz czuję w brzuchu napięcie i muszę choć chwilę odpoczćąć. Mąż właśnie przyjechał wcześniej z pracy i wyzwał mnie, że sama wszystko robię, zwłaszcza za te płytki mi się oberwało. Ale nie mam sumienia, żeby mi pomagał, jak ja teraz całymi dniami w domu siedzię, a on pracuje od rana do wieczora...
 
reklama
ja natomiast jestem chorobliwą już pedantką, i codziennie sprzątam tak jakby były święta więc mnie porządki świąteczne generalne nie obowiązują hehe,tylko odkurzyć,kurze zetrzeć i w sumie to wszystko.bo nienawidzę tego wszystkiego zostawiać na ost,chwile,wiem nienormalne to powtarzają mi to ale co ja mogę za to ,jak nie mogę zdzierżyć choćby jednej małej plamki :sorry2:,sama się z tym męczę ale taka jużem jest .
 
u mnie dziś też mielone :)

Tak mnie wzięło nagle na spanie że poszłam się na chwilkę położyć i spałam 2 godziny :szok: Normalnie teraz jakoś nie mogę się pozbierać do kupy. A tu trzeba się zabrać żeby troszkę mieszkanie ogarnąć i obiad zrobić. :dry:
 
co do okien to jak mieszkalam z rodzicami to tam to okna koszmar poprostu. Nie dosc ze duzo w kazdym pokoju sciana okien, a jeden pokoj to narozny, w kuchni i lazience po oknie. to jeszcze okna wysokie, podwojne i kazda szyba dzielona na cztery poziome szybki. w jeden dzien nie dalo sie tego ogarnac.
Laurka-mam identyczne tez mi sie obrywa a nie mam sumienia meza prosic jak ja jestem w domu a On biedny pracuje od rana do poznego popoludnia.

niezla akrobatyke i wygibasy zrobilam ale sie wygolilam :)
 
Witam,
wróciłam właśnie z pracy. Robi się straszny mróz... Dziękuję Wam za info w sprawie clotrimazolum - zastosuję jeszcze dziś. Mitaginka, Krakowianka - dobrze, ze czujecie się już lepiej :) Ja też biorę się za sprzątanie i obiad, a potem klientka ma do domu wpaść na strzyżenie. Odnoścnie farbowania w ciąży - na tym etapie ciąży można farbować, tym bardziej pasemka, bo wogóle chemia nie ma kontaktu ze skórą głowy. A jeżeli chodzi o farby to radziłambym unikać silnych rozjaśnień, a stosowawać delikatniejsze farby ( mądrzę się tylko, bo sama jutro planuję robić dekoloryzacę... :) ) Buźka !
 
wieki mnie tu nie było u mnie z porządkami srednio, maż ciagle jakies wydatki dodatkowe mi na głowe zsyła normalnie niedość że tak z kasą ciężoko to on dokłada mam dosyć tej jego działalności wydaje mi się ze ciągłe do tego dokładamy niewiem już mam dosyć tych świat wizyta u gin. 17 normalnie mam doła .normalnie mam dosyć:angry: jak by mi powiedział szybciej to bym wydatki inaczej zaplanowała
 
Cześć Dziewczynki, ,mam nadzieję że u Was wszystko ok. ja w pracy i nie bardzo mam dziś jak podczytać :)
Po południu czeka mnie wizyta u lekarki, mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze. Może uda mi się dostać do końca roku zwolnienie, bo nie mam siły juz w pracy siedzieć, ale na pewno na początku roku musze wrócić o zamknięcie roku i te sprawy..
Pozdrawiam Cieplutko
 
skrzyneczka kciukasy za wizytę!!

ja nie pracuje już drugi miesiąc i choć kasa marna to sie b. cieszę że jestem w domu, że nie muszę się stresować drogą i w ogóle pracą.. ale też się zastanawiam co będzie później, po wychowawczym.. macierzyński fajna sprawa; siedzieć z dzidziolkiem ale bez kasy to już gorsza perspektywa, M mi się zarobi i w ogóle w domu go nie będzie a to też nie jest dobre..
 
reklama
a ja właśnie przeczytałam w gazecie że daktyle mają w sobie pochodne antybiotyków takie jak czosnek i działają przeciwzapalnie. Dla wampirków takich jak ja to całkiem niezła alternatywa :)

powodzenia na wizytach
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry