skrzyneczka
Zaciekawiona BB
Dzięki za kciuki
ja w pierwszej ciąży na tym etapie tez nie pracowałam, ale wtedy trochę gorzej to przechodziłam. a teraz nawet dobrze, że jestem w pracy, bo w domu przy Małej to i tak bym nie odpoczeła
Ale teraz to mi już ciężko wysiedziec tyle czasu no i te warunki pogodowe, a ja nieraz na nogach muszę iść - a to z pracy jakies pół godzinki pod górę... to teraz przy tych świętach chwila odpoczynku by się przydała - zwłaszcza że styczeń w pracy będzie gorący...
A do tego u nas już 2 rakuje, bo za jakieś 3 tygodnie bedą rodzić i tylko ja z tych "starych" zostaję co wiedzą jak wygląda zamknięcie dotyczące moich obowiązków i częsciowo tych nieobecnych, więc będzie jeszcze weselej.... a po macierzyńskim hop siup i do pracy, o jedna pensja to stanowczo za mało...
ja w pierwszej ciąży na tym etapie tez nie pracowałam, ale wtedy trochę gorzej to przechodziłam. a teraz nawet dobrze, że jestem w pracy, bo w domu przy Małej to i tak bym nie odpoczeła
A do tego u nas już 2 rakuje, bo za jakieś 3 tygodnie bedą rodzić i tylko ja z tych "starych" zostaję co wiedzą jak wygląda zamknięcie dotyczące moich obowiązków i częsciowo tych nieobecnych, więc będzie jeszcze weselej.... a po macierzyńskim hop siup i do pracy, o jedna pensja to stanowczo za mało...