reklama

Kwiecień 2011

nati ale Ci dobrze.
p..s. w życiu na helu nie byłam. ale za to był małż, parę razy, tyle że nic nie pamięta;)

eeeee jak do 80ciu można przytyć to ja się nie martwię. mogę jeszcze swobodnie 13 kg sobie przytyć:O

Nooo, że już nie wspomnę o akrobacjach podczas depilacji intymnej :-D

robię to na ślepo, w końcu już tyle lat praktyki mam że po co mam widzieć co robię hahahahah
Ze starszakiem goliłam się sama jak mi wody odeszły. poszłam się wykąpać, maszynka i dawaj:)
z Młodym byłam akurat już ogolona więc nie musiałam
a moja kuzynka prosiła o to męża!! żeby ją tam golił!! mnie nawet głupio że o tym piszę, no ale w końcu to babskie forum nie? wszystkie się tam golimy:D
 
reklama
na Helu slicznie, polecam
co do golenia maz nawet sam chcial ostatnio ale jeszcze daje rade, gorzej z paznokciami u nog i ostatnio zakladaniem butow. :-(
kiedys mi maz opowiadal ze Jego byla dziewczyna golila sie przy kolezance, tzn jedna sie kompala i golila a druga siedziala na kibelku i gadaly. to juz przesada
 
O matko, nie wyobrażam sobie żeby się golić przy kimś - masakra !!!
Męża bym poprosiła ale w naprawę krytycznej sytuacji, lepiej w końcu on niż kto inny. Ale na szczęście daję radę :)

Zazdroszczę Helu :) Ja byłam w 2009 roku a czuję się jakby to było 10 lat temu. Odpoczywaj ile wlezie, za nas też :)
 
Widzę, że intensywna produkcja nadal trwa :-) Ja dopiero wróciłam z kina. Dla tych, które leżą, powiem, że "Oh Karol" fajny, aczkolwiek bez rewelacji. Męża jeszcze nie ma. Obiecał, że ok. 21 dotrze do domu, żebyśmy mogli jeszcze trochę czasu spędzić razem. Tylko on z reguły punktualnością nie grzeszy, więc pewnie jeszcze się nasiedzę trochę sama :-(
Wiecie, chyba mój dzidziuś od wczoraj zmienił pozycję. Już w ogóle nie czuję kopniaków w tym miejscu, co zawsze, tylko bardziej na górze. Oby ustawił się główką do dołu :-)
Aaa i kupiłam dzisiaj dwa kolorowe pudła plastikowe, więc po wypraniu będę miała w co schować za duże ciuszki :-)

Nooo, że już nie wspomnę o akrobacjach podczas depilacji intymnej :-D

Hehe, ja ostatnio byłam olana. We wtorek dokładnie się goliłam, bo w środę do lekarza i chciałam chociaż trochę uporządkować miejsca intymne. Ogólnie nie jest źle, pomagam sobie lusterkiem, tylko najtrudniej jest ogolić wzgórek łonowy, bo ten to brzuch kompletnie zasłania. No więc ogoliłam się i zawołałam męża na kontrolę, co by się nie ośmieszyć przed ginem. Mąż jak mnie zobaczył, to zaczął się śmiać i mówi, a tu co za brodę sobie zostawiłaś :-D Po prostu na górze został równiutki pasek niewydepilowany, tuż pod brzuchem, potem przerwa i znowu włoski. Wierzcie mi, komicznie to wyglądało, gin by padł z wrażenia, a co ja za to mogę, że mi wszystko brzuch zasłania ;-)
 
Jak już wspomniałam Bartłomiej - to nasz typ i ja już tak do niego mówię i tak będzie miał na imię właśnie. A pisząc że trwają burzliwe dyskusji to się po prostu śmieję, bo każdy chce dodać coś od siebie :)

Laurka - mnie właśnie wzgórek się goli najwygodniej, trudniej jest mi w "niższych" partiach :)
 
reklama
Jak już wspomniałam Bartłomiej - to nasz typ i ja już tak do niego mówię i tak będzie miał na imię właśnie. A pisząc że trwają burzliwe dyskusji to się po prostu śmieję, bo każdy chce dodać coś od siebie :)

Laurka - mnie właśnie wzgórek się goli najwygodniej, trudniej jest mi w "niższych" partiach :)

Bartek ślicznie. u mnie jakby był chłopak to Bartosz:) mam sentyment bo ja miałam być Bartkiem hihi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry