Witajcie kwietnióweczki:-)
Nie było mnie baaaaardzo dluuugo, ale w końcu jestem. Długo by wyliczać powody mojej małej aktywności, chyba najważniejszy: brak czasu. Nigdy w życiu nie nadrobię zaległości, cofnęłam się zaledwie kilka stron wstecz, a już dwie godziny stuknęły.
U nas wszystko w porządeczku... Ciąża przebiega bez większych problemów.Synek jest ruchliwy, kopie mamę bez przerwy (czasem przeprowadzam z nim rozmowę dyscyplinującą, bo przegina i kopnie mamusię w żołądek czy żebro-a to boli jak cholercia)

Ułożony jest główkowo więc na dzień dzisiejszy ... rodzę dołem,a jak będzie to się okaże. Mam tylko nadzieję, że moja macica, która już była cięta wytrzyma to wszystko...
Wyniki badań mam dobre, nigdy takich nie miałam, ani w tej ciąży, ani w poprzedniej. Nawet anemia mnie nie nawiedziła, ale jak się wcina non stop buraczki, to efekt jest (że się tak pochwalę nieskromnie);-)
Poza tym jestem zaabsorbowana córeczką, która z dnia na dzień mnie zadziwia nowymi umiejętnościami, słowami... eh... jestem w niej zakochana na zabój i boję się ciągle o to, czy moje serduszko jest podzielne i znajdzie się w nim równie wielka część dla synka... Wierzę, że tak.
Co do spraw doczesnych: wyprawka się robi i już mam prawie wszystko. Trochę po Hani szmatek, troszkę od koleżanek, no i troszeczkę kupiłam, bo chcę przynajmiej w szpitalu wystroić księciunia w nówki. Ach... i jeszcze ten vat ma skoczyć na ubranka dziecięce z 7% na 23% więc to będzie duża różnica.
Teraz są fajne obniżki w tesco, bodziaki super-już mam sprawdzone więc polecam z czystym sumieniem. Ostatnio też w 5-10-15 wyhaczyłam parę ubranek po przecenie i wyglądają na porządne.Skupiam się głównie na pajacach i bodziakach, nie zamierzam kupować kaftaników, ani koszulek, w ogóle mi się nie sprawdziły (podwijają się i mam wrażenie, że dzidzi niewygodnie).
Sorki, że piszę tak w kupie o wszystkim, wiem, że powinnam w odpowiednich wątkach, ale ja jak zwykle wchodzę jak po ogień, bo zaraz młoda wraca ze spaceru.
Myślami jestem z
aligatorem, trzymam kciuki, żeby jeszcze Nadinka posiedziała troszkę w brzuszku.
Pozdrawiam Was dziewczyny i tą "starą" gwardię i nowe koleżanki, których nie miałam jeszcze okazji poznać. No i tulę wszystkie brzuszki z najcudowniejszą na świecie zawartością.