cześć dziewczyny, jestem, jestem, w ubiegłym tygodniu byłam na wizytce- mały ważył 930 g, ale szyjka niestety znowu o parę milimetrów się skróciła, na razie ma ok 2,5 mm, wczoraj się bardzo wystraszyłam, ponieważ twardniał mi brzuch okropnie (mimo że fenoterol ma zapobiegać) mam nadzieję, że się uspokoiło
madan- z doświadczenia (10 dób pod kroplówami z fenoterolem, na początku musiały lecieć dość szybko, bo jak leciały standardowo 12 kropel/minute to nic nie pomagało) wiem, że organizm się trochę przyzwaczaja i po jakimś czasie już tak nie telepie, chociaż ja teraz biorę tabletki i niestety czasem jakieś pół godziny po zażyciu serducho wali jak oszalałe, o spaniu nie ma mowy wtedy, ale czego się nie robi dla maluszka, &&&
też zaczynam się zastanawiać nad wyprawką dla małego i dla mnie, rzeczywiście podkłady belli to beznadzieja, Hartman wygląda lepiej, ale ma paski kleju pod spodem i zastanawiam się czy to będzie wygodne jeżeli nie będzie można nosić majtek po porodzie (w moim przypadku cc), natomiast co do samych majtek- odradzam siatkowe, nie przepuszczają powietrza a gumki mocno obciskają brzuszek, ja to chyba nakupie sobie takich rynkowych bawełnianych po 2 zł, żeby nie żal było wyrzucić