reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ej no i tak nie jest z nami źle, mamy więcej wpisów niż, styczniówki, lutówki i marcówki:-D
Ja po 3,5 godzinnej szkole rodzenia, mózg mi paruje, bo dzisiaj był poród opisywany.
Pocieszyłam się, że w szpitalu w którym ja planuję rodzić ze znieczuleniem rodzi 60% dziewczyn, czyli wygląda na to, że nie stwarzają problemów:cool2:
 
reklama
widzę, że całkiem sporo słodkich mam - współczuję wam dziewczyny



ja już jestem pod skrzydłami mamusi:tak: ostatnio jak tu byłam na 2 tyg. w okolicach świąt to przytyłam moje pierwsze (i jedyne jak dotychczas) 3 kg:-D

dzisiaj sobie zażyczyłam nóżki wieprzowe, takie jak sie robi do galarety, ale ja jem na ciepło, wyciągnięte z rosołu, mniam



a grejpfruta też bym zjadła, ale mi smaka narobiłyście, ale ja lubię tylko floridę, jest drogi, ale pycha i taki słodki, no i w markecie ciężko kupić, tylko na jakimś warzywniaku trzeba upolować.


A co do pustki na bb, kto uciekł na fb, pewnie już tu nie wróci. Ale stworzymy sobie nową grupę wsparcia, a co!:tak:
 
pscólka ja ze szkoły rodzenia miło wspominam pierwsze zajęcia praktyczne, Pani wzięła sobie do demonstracji Mka jednej z ciężarówek, takiego dorodnego kogucika, położyła go na kozetce i kazał mu rodzić:-D śmiechu było co niemiara

potem ćwiczyłyśmy oddechy już na sali na matach, a że już mocno brzuchate, to Panowie głównie pomagali nam się przewracać z boku na bok... potem i tak się zapomina wszystkich instrukcji, ale przynajmniej jak położna mówi co robić, to się jakoś jej słucha:tak:
 
Nef- u nas na szkole rodzenia oddechów nie będzie, ale to ćwiczę na zajęciach dla brzuchatek od 13-tego tygodnia, więc mam nadzieję, że we własciwym momencie będe to robiła odruchowo.

Dzisiaj jeden z tatusiów robił za ... pochwę:-D z której położna symulowała jak rodzi się dziecko. Też była kupa smiechu:-D
 
hello
he he niby rodziłam, ale nie wiem czy bede u miala przeć O_o postaram sie słuchać co do mnie mówią. teraz to nawet kasy nie mam a jak po mlodego przyszło jeździć do przedszkola to nawet czaasu nie ma :-(
Mam dość przeprowadzki :[ a to dopiero połowa...
 
Witajcie Mamuski:-) u mnie zimnooo i pochmurno:/ a mogła być jUz wiosna;-) rano jUz byłam na badaniu moczu krwi i toxo także wymarzlam trochu:eek: jeszcze pózniej wizyta u babci na kawke i odpoczywaj pod kolderka:-p
 
reklama
To i ja sie melduje. Podczytuje cały czas z telefonu albo tabletu, ale odpisywać mi sie nie chce :/

Byliśmy wczoraj z małym u lekarza. Gorączkę nadal ma, ale powinna przejść dzisiaj/jutro. Jakis taki wirus panuje, który gorączkę powoduje. Poza tą gorączką i katarkiem to mu nic nie ma.

Mi się chyba włączyło to całe 'wicie gniazda'. Najchętniej bym łóżeczko postawiła już, ale to bez sensu bo ja dobrze pójdzie to nas tutaj w kwietniu juz nie będzie :P. do tego cały czas mam wrażenie, że muszę jeszcze coś kupić :P. Dobrze, że mąż nie sprawdza konta :P

Ja na szkołę rodzenia nie chodziłam, a i tak dałam radę urodzić ;). Z oddychaniem też nie miałam problemu. Położna mi wytłumaczyła co i jak w trakcie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry