reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
katarinna; dobrze ze jakos sie pozbieralas i nic Wam sie nie stalo. W zyciu czegos takiego nie widzialam jak wczoraj! Ja leze w domu calymi dniami ale akurat wczoraj wybralismy sie do lekarza i faktycznie na parkingu bylo normalne lodowisko, ledwo maz mnie odholowal na bezpieczny grunt!

Phel; nie stresuj sie bardzo bo faktcznie brzuszki sa porzadnie chronione-cos na zasadzie jajka w worku z woda-mozna nim zucac po scianach, jednak czesta przyczyna przedwczesnych porodow sa wlasnie urazy wiec warto sprawdzic. Lozysko moze sie odklejac a krwanienie moze byc tylko wewnetrzne-miedzy warstwami. Z drugiej strony ja jak mialam ostatnio male plamienie (ze sluzowki od tabletki jak sie okazalo) to mloda tez mi strasznie wariowala cala noc-ale przyczyna nie byla jakas nieprawidlowowsc tylko moje emocje. Trzymam kciuki zeby tak bylo u Was!

pscolka; tak ze spoznionym zaplonem... ;-) czyli u Was tez lezy autoimmunologia? Ja mam takie "uczulenie" nie na same plemniki tylko na wczesne ciaze... moj organizm je zwalcza jak wirusy ale mam nadzieje ze Zosi sie uda. Juz tak daleko zaszlysmy...

Pozdrawiam wszystkie chorowitki! Nie dajce sie grypie!
 
Ostatnia edycja:
reklama
oj, uważajcie na siebie dziewczyny! moja mama też mi opowiadała, że jak była ze mną w ciąży to się wywróciła i jak widać, jestem cała i zdrowa, więc jak się nic nie dzieje, to nie ma po co panikować. Ja wczoraj miałam też mega stresującą sytuację, bo się zakopałam autem w rowie, bo pojechałam sobie super skrótowcem przez leśną drogę i wpadłam po pachy. Cudem mnie tam w ogóle znaleźli :szok: Dwa samochody mnie wyciągały przez ponad godzinę, już myślałam, że się z tamtąd nie wykaraskam. Oczywiście płacz, stres na masę i w ogóle. Dzisiaj jadę do mechanika, bo od tego kotłowania kołami się zaświeciła kontrolka silnika :( mojego męża dwa dni nie ma, a ja takie wyprawiam hocki-kloscki :baffled:

Poza tym dzisiaj byłam na powtórnych badaniach glukozowych bo ostatnoo mi wyszło 141 po 2 h i dzisiaj już wszystko gra i buczy. Wyszło 106 :-) także idę na pączki!:-D
 
hej dziewczyny,

oj trzeba bardzo uważać coby nic się nie stało przy upadku... lepiej faktycznie zostać w domu - ciepło bez wirusów i lodu na chodnikach...
mam nadzieje ze nic się nie stało ani Wam ani Maluchom...

ja z kolei dziś wyszłam z domu... ku mojej ogromnej radosci po dentyście (ząbki są ok) poszłam do centrum handlowego poszukać kiecki na impreze co w sobotę idziemy... niezłe wyzwanie znaleźć coś na mój bebzol ale się udało kupiłam taką:
Women's print dress - Deep blue print - Women - Dresses - Promod
bardzo wygodna i będzie się nadawać do ubrania też już po porodzie...

a teraz odpoczywam - dawno sie tyle nie nachodziłam :-)
uważajcie na siebie :happy:
 
Jak mija popołudnie? U mnie to co zwykle - sprzątanie po obiedzie i zasłużony odpoczynek :) a córcia to mnie na kolana powaliła dzisiaj swoim tekstem. Jak zwykle po południu chodzę po świeże pieczywo. Dziś kupiłam bułeczki a Doti od razu dorwała się do bułki i w pewnym momencie zaczęła rzucać okruszkami. Zwróciliśmy się do niej żeby nie rzucała bo chleb i bułeczki to są dary Boże a ona na to "Czy wy zwariowaliście!? To nie są dary Boże tylko dary ze sklepu od pani Bożenki!" :-D
Tiramissu
dobrze że się skończyło tylko na stresie i płaczu a Tobie nic się poważnego nie stało
 
Phel Katrinna dzieciaczkom na pewno nic nie będzie, nie martwcie się

Tiramissu no to nieźle poszalałaś, dobrze że miał Ci kto pomóc.

Ja tylko na chwilę bo kiedy mogę to staram się leżeć a ze komp mamy tylko stacjonarny to muszę przy nim się siedzieć tak więc mam odwyk naturalny od netu. Rano byłam taka wściakła na tych moich facetów, M to chyba w ogóle nie zdaje sobie sprawy że z szyjką nie ma żartów, no cóż, faceci. W tv też nic nie ma więc gram z chłopakami w karty.
 
witam się i ja.
strasznie mi się dziś spać chce. chyba pójdę sie zdrzemnąć lub chociaż poleżakować troszkę.

Wszystkim życzę zdrówka i mniej stresów. odezwę się jak poleniuchyję:-)

phel-trzymamy kciuki
 
reklama
Dziewczyny uwazajcie na siebie!!
Slisko na drogach to latwo o jakis wypadek.


Kupilam mlodemu na allegro takie pileczki plastikowe do basenu -500szt. Przynioslam ze strychu kojec taki 1,30 x 1,30 i mu je tam wsypalam. Mielismy problem, zeby go na obiad wyciagnac :D
A teraz maz szuka wakacji w Egipcie. Wymyslil sobie, ze polecimy w weekend ^^. Na razie nie przemawia do niego fakt, ze jestem w ciazy - mam sie oszczedzac i lykac fenoterol.. do tego budowa w trakcie i caly czas cos trzeba zalatwiac.. Juz mu powiedzialam, ze moze brac Antka i z nim leciec. On sie wygrzene, a ja odpoczne :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry