reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
pscólka -nie bylam na IP nie chcialam mlodego ciagnac...

Dziewczyny ja sie boje jak jutro pojade na IP to mnie opieprza dlaczego dzis nie bylam...:-(Narazie sie obserwuje i oprócz twardniej brzucha i bolacych kosci jest spokoj a Marcelek harcuje;)
 
reklama
Phelania a teraz nie macie z kim małego zostawić? ja bym jednak pojechała skontrolować czy z łożyskiem wszystko ok, skoro upadłaś na brzuch.
Ja jak byłam w 1 ciąży to też się przewaliłam na kostce granitowej ale tylko na kolana i 1 rękę, całe szczęście brzuchem nie przywaliłam wiec miałam tylko poscierane kolana.
Ale jakbym upadła na brzuch to dla swojego spokoju wolałabym to skontrolować....
 
Phelania a teraz nie macie z kim małego zostawić? ja bym jednak pojechała skontrolować czy z łożyskiem wszystko ok, skoro upadłaś na brzuch.
Ja jak byłam w 1 ciąży to też się przewaliłam na kostce granitowej ale tylko na kolana i 1 rękę, całe szczęście brzuchem nie przywaliłam wiec miałam tylko poscierane kolana.
Ale jakbym upadła na brzuch to dla swojego spokoju wolałabym to skontrolować....

Kompletnie nikomu a on jeszcze spi po kapieli...najblizszi znajomi mieszkaja 10km od nas i watpie czy sie zgodza bo jutro maja do pracy:(((nie chce go targac w ta zimnice...moze jutro w dzien sie przejade z M...ale jak lozysko sie odkleja to sa plamienia i mozne bóle brzucha???
 
Phel - ja się nie znam, ale dla spokoju bym jednak pojechała. A mały wam w aucie nie zaśnie? Mąż by zrobił kilka kółek po parkingu przed szpitalem żeby ciepło było, a Ty byś skoczyła sprawdzić czy wszystko jest OK.
 
Hej dziewuszki :-) Widzę, że nie tylko ja mam problemy z odnalezieniem dogodnej pozycji snu dla siebie i maluszka! Położę się na lewym boku - zaraz otrzymuje serię kopniaków, położę się na prawym - też mnie synuś smera tu i ówdzie:-DNie dogodzisz! A tu jeszcze ponad dwa miechy trzeba wytrzymać...z lokatorem, który będzie rósł i rósł i rósł:szok:Ajajaj
 
Ja za to nie mam zbyt dużego problemu z spaniem.
Owszem młody kopie, ale ja sobie lubię w nocy pospać, więc śpię :P
W dzień nie ma kiedy, więc trzeba korzystać z nocy.
Mam nadzieje, że te nocne zabawy młodemu szybko przejdą jak będzie z nami.

Antka sobie tak wyszkoliliśmy :p. Budził się nie raz w nocy i chciał się bawić. Widział, że rodzice śpią to pokwękał i zasypiał. A jak już co nieco rozumiał i się nad ranem budził to mu mówiłam "Kładź się spać. Jest szósta rano"... i zasypiał..
Teraz nie raz mówi do mnie "Idziesz spać? Szósta rano jest??" :D
 
reklama
Witam sie jako pierwsza ..

Jestem cala obalała dopiero dzis wyszły straszne siniaki...nie moglam spac na prawym biodrze(potłuczone z krwiakiem) wiec nocka średnia M po nocce jak wstanie jedziemy na IP pewnie tak ok 14Ogólnie Marcel cala noc wojował w brzuszku az za bardzoa mi sie napina i boli na @ wiec na bank dzis jedziemy...

Smile- Alutek napewno by zasnał tylko u nas bylo -18 stopni a on był po kapaniu nie chcialam wogóle z nim jedzic ( z powodu niedawnej goraczki) dzis pojade i zobacze....

Dotkass- w razie czego jakby cos sie działo mam do was nr ,moze byc zalozyla watek SOS ze szpitala lub Na sygnale(bez komentarzy) cos takiego zeby mozna bylo pisac wiesci ze szpitala? bo tu na głownym sie zgubi....różnie bywa a nie długo kwiecien.

Moze bedzie wszystko ok i nie bede musiala zostawac na obesrwacji...:nerd:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry