reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja to chyba uwierzę, że będzie dobrze jak będę wychodzić z małym ze szpitala

Lenka- a kopnij ty w tyłek tego teścia, no jasne troje dzieci i jeszcze do tego dorosłemu chłopu usługiwać, przepraszam za dosłowność, ale tobie też należy sie coś od życia, a tym bardziej teraz to tobie powinni pomagać

życzę udanego weekendu
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczyny!

Podczytuję Was, ale mam mega doła i nawet nie wiem co pisać. W środę byłam u swojej lekarki prowadzącej i odebrała mi całą nadzieję, że będzie jeszcze dobrze... W poniedziałek i środę mam wizyty w Poznaniu, zobaczymy co będzie.

Nie umiem się już cieszyć z tej ciąży, jestem zła na siebie, obwiniam się, że to ja czegoś nie dopatrzyłam, zaniedbałam... Ehh... lepiej nie będę już więcej pisać bo wprowadzam depresyjny humor.

Życzę Wam miłego weekendu :)
 
właśnie ona nawet nie robiła mi usg, ale powiedziała że ten dr co mi robił, do niej dzwonił i że to worek rdzeniowy jest. Zapytałam się czy to mogłoby być cokolwiek innego to stwierdziła, że nie no i że mam szczęście bo to najlżejsza z możliwości a dziecko w najlepszym wypadku będzie miało niedowład nóżek, pęcherz neurogenny itp... A mi lekarz po usg powiedział, że nie ma pojęcia co to jest... komu wierzyć? Między sobą więcej gadają, a przede mna coś ukrywają?
 
madan-nie powiem zebys sie nie denerwowała bo ja tez bym byla strzepkiem nerw tu chodzi o twoje dziecko tak? a bylas na 4d u jakiegos profesora???nie wiem czy mozna zrób pernaltalne??
 
Madan nie wiem co ci napisać, bedę się modlić o zdrówko dla maleństwa, mam nadzieję że na tych konsultacjach będa mieć lepsze wieści, życzę Ci z całego serca tego.

Majra myslisz że jak ktoś tak był wychowany i przez całe zycie tak było to teraz to się zmieni, nie wierzę w takie kwiatki, po prostu już z tym nie walczę i syf w jego pokoju mnie nie rusza no chyba że jakiś gorszy dzień mam, a ostatnio same gorsze, stekam jak stara baba:zawstydzona/y:, teraz robię wszystko aby moi chłopcy po sobie sprzatali i mieli swoje obowiązki, a i tak nie raz jeszcze słyszę od swojej mamy że oni tacy mali, do czego , żeby po sobie naczynia do zmywarki włożyli, łóżko pościelili, a kiedy się mają tego nauczyć jak nie teraz.

Myślałam że na końcówce będziemy miały mniej zmartwień, ze te 1sze tyg najgorsze, a tu co rusz coś wyskakuję, tak chciałbym aby każda z nas mogła ze spokojem dotrwać do terminu, życzę tego sobie i Wam, no dobra wystarczy do 38 tyg.:happy:
 
w poniedziałek mam usg 4d, w środę jeszcze dodatkowo wizytę u profesora- tak mnie skierowali. A prenatalne miałam właśnie i to wykryli. Ale lekarz stwierdził, że są mądrzejsi od niego i dlatego mnie kieruje dalej, bo on nie ma pojęcia co to jest. Za to moja lekarka po konsultacji z nim przekazała mi takie wieści, że po prostu tylko płaczę...
 
reklama
madan nie płacz, Twój maluszek to czuję, na grudniówkach była jedna mama, która ma córkę z rozszczepem kręgosłupa chyba, i jej lekarze mówili ze będzie roślinką,a ma śliczną i mądrą córkę, nie chodzi i teraz nawet niedawno miała operacje, ale zobacz jakie były prognozy,a u Ciebie przecież prognozy są lepsze, jeszcze nic straconego, maluszek moze jeszcze śmigać tak ze za nim nie nadążysz
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry