reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
lenka-ja tez chcialabym czasem tesciowa ,ale niestety nie zdazylam jej poznac
[*]a ciekawe jak mpje dziecie zareaguje ha:) dzis jak bylsimy na kontroli bioderek to byly takie maluszki 0-3m a on sie tak patrzyl na nie i usmiechał az sie rozczulilam:sorry2:
 
reklama
Tasia właśnie ztego względu żeby nie chodzili razem Tomek od września idzie do 1szej klasy, tak będzie najsprawiedliwiej bo obydwoje pójdą do 1szej klasy w wieku 6 lat, no i każdy będzie miał swoich kolegów. Antek od września pójdzie do zeróki ale w szkole, więc też będą razem dojeżdżać i razem czas spędzać na świetlicy, chociaż jak sobie pomyśle o wrześniu to już mnie trzęsie, bo to jednak jeszcze maluchy, szkoła duża o do tego czekanie na świetlicy:-(


Ja też nie mam dużo do przestawiania, znieść i skręcic łóżeczko to wszystko;-)
 
Ostatnia edycja:
Phel ja swoją znałam ale ani ja ani ona wtedy nie wiedziałyśmy o tym. Moja teściowa poełniła samobójstwa, młoda kobietka jeszcze była, a z jej siostrami mam super kontakt więc myślę że my też byśmy się dogadały. Bardzo krótko [o jej śmierci zaczęłam się spotykać z M.

Mój starszak wcale nie zareagował na brata,po prosty jakby zawsze był tylko tyle że podczas pierwszej nocy jak Antek ryczał to on też bo się bał, i ja wtedy też ryczałam bo stwierdziłam ze nie dam rady:baffled:
A jak wróciłam ze szpitala to Tomek wydawał mi się taaki duży i jak ja się za nim stęskniłam
 
pscółka :-D rozbawiłaś mnie... ale co zrobić - niewiele osób wie że my mamy takie mikro chinahome... :-D nasza sypialnia ma 7mkw i łóżeczko mieści się na styk, nie mamy łóżka bo się nie mieści a jak zlikwidujemy biurko to tracimy domowe centrum dowodzenia które trzeba będzie zlokalozować w przedpokoju... taak to największe wyzwania jakie nas czekają :-D ale mam nadzieję, że już niedługo :happy2:

a z maluchami i jeszcze mniejszymi maluchami... nasi chłopcy jakoś nie wykazują dużego zainteresowania, ale młodszy (wiekowo jak Twój Tomuś Lenko) ostatnio przypełzł, wcisnął mi się na fotel i po raz pierwszy dotykał brzucha i zgadywał czy to rączką czy to nóżką go siostra kopie, musiałam mu opowiedzieć jaka będzie i czego będzie się uczyć (podnosić główkę, chwytać w rączki, raczkować, chodzić, a potem grać w piłkę :-D). potem oglądał skarpetki i nie mógł się nadziwić że takie "malusie" a potem znienacka przy innych czynnościach stwierdził ze będzie papugować... zajęło trochę czasu zanim zrozumieliśmy że to Marysia starszych braci ma papugować :-D

ciekawa jestem bardzo jakie będą ich relacje...
 
anila, pscółka ja się przyłączam do tych chinahome:-D. U nas nas na przedpokój idzie komoda z sypialni, żeby łóżeczko wstawić. Będzie tam pasować jak wół do karety.
 
lenka- obawiam sie troszke tych nocek:dry:jak lezalam na patologo to jak zobaczylam Alutka po 4 dniach to dla mnie taaaaki duzy chłopak sie zrobil:-D...

Ja was kochane opuszczam bo jestem tak padnieta ze juz ledwo co patrze na oczy...M pojechał do pracy ,Aluś spi i ja tez...Buziaczki spokojnej nocki:**
 
anila - no u nas to te dwa mniejsze pokoje to może i nawet po 9m2 mają, ale wybudowaliśmy tam szafy na całe ściany i to zabrało sporo miejsca. No i moje metalowe kute łoże z czasów panieńskich (innego mieszkania) też robi swoje, ale ja je kocham (bo nie trzeszczy) i za nic nie zamienię na mniejsze (180x200). Ale dzięki temu nie mamy żadnych meblościanek w salonie i tam mieści nam się: jadalnia, chillout zone (sofa + ława + fotele) no i obowiązkowe biurko M, ale przejście przez salon to istny slalom:-D

Wózek specjalnie kupiłam składany bez konieczności wypinania spacerówki, bo rozłożony w przedpokoju ciężko będzie ominąć, a jakoś nie wyobrażam sobie zostawiać go za drzwiami. Kuchnię ... to tylko uczczę minutą ciszy, bo nawet w blokach z płyty były większe:dry:.

Phel - dobranoc, ja też już zmykam uspić się książką:-D
 
witam sobotnie, choć po przebudzeniu byłam pewna, że to niedziela. M wrócił i przeprosił... jest ok. Ale mi smutno, ze tak mało się angażuje :-( więc wczoraj był wzór męża i taty :-)

My wróciliśmy do moich rodziców. wszystko było by bosko, gdyby mój ojciec był inny. a tak :-( żyją z moją mamą razem ale osobno. i tylko z tego powodu sa problemy "lokalowe" bo tak oni mogli by sobie wziąć największy pokój, a my pomieścilibyśmy się w dwóch pozostałych...ale jest jak jest. starszak z babcia w dużym pokoju, my w średnim. rok będziemy z maluszkiem, a potem chyba młodego wcielimy do pokoju bo kupimy łóżko piętrowe. zobaczymy jak to się będzie działo.
Zakupy zrobiłam, teraz jadę z młodym na zajęcia tylko muszę sie nałykać magnezu bo wczoraj po 3 h w CH miałam dość jak bym pole przeorała.
Miłej soboty :-)
 
reklama
Czesc laski:-)

Jak nocka minela?
Widze, ze temat mieszkan na tapecie:-). My w oczekiwaniu na przydzial, ale to nic zatwierdzili nam 95mkw :-) i teraz tylko oczekiwanie na propozycje z miasta. A potem moi chlopcy beda mieli sporo do robienia:-D ciekawe czy uda sie jeszcze przed rozwiazaniem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry