reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Phel - nam nasza dr, do której mam ogromne zaufanie zawsze powtarza, że nurofen można podawać do 3 dób w odstępach 6-8h - oczywiście w odpowiedniej dawce. Dłużej nie powinno się podawać, bo jednak jakoś tam obciąża organizm. Wszystkie leki na ibuprofenie działaja przeciwbolowo, przeciwgorączkowo i przeciwzapalnie. Jak ida zeby to najlepiej jakiś nurofen, ibufen, ibum, bo to na ibuprofenie jest.
Paracetamol mam w domu w czopkach, ale dopiero od niedawna i na zbicie temperatury. Paracetamol nie działa przeciwzapalnie. U nas była sytuacja, że Antek miał gorączkę 38 stopni, a po nurofenie nie spadała. Wtedy można podać dodatkowo paracetamol.

Nef - Antek kiedyś dostał takie jajo i miał pieczątkę. Wyrzuciłam, bo ciężko mi się zmywało to co odbijał sobie na policzkach i rękach :P. Taki z niego specjalista. A apropo kinderjaja. Są takie dla dziewczynek i dla chłopców :szok:. Fajnie. Ja się zawsze złościłam jak miałam w jajku jakiś samolocik albo autko...
Z tym piciem to u nas tez tak. Ja mieszam i nic mi nie ma.. pije i pije.. a maz po 3 kieliszkach wódki już ma dosyć. Za to wino mógłby pić przez całą noc. Oj tak. Wino to on uwielbia. Kupił w listopadzie we Włoszech z 20 butelek to ich już dawno nie ma. Jedyny alkohol, który pije...
 
reklama
Cześć dziewczyny, nie było mnie w weekend, trzeba było zawieżć młodą na ferie do dziadków na wieś:)


majra- dobrzeże się odezwałaś. trzymam kciuki za maluszka, musi być dobrze nosz cholera!!
lenka- bidulko, nie denerwuj się. zdrówka dla synusia
madan- dziewczyny dobrze piszą, trzeba czekać na konsultacje, trzymamy kciuki tu wszytskie za Was.
Ella- lez, lez i pachnij!!

Anecyka- witamy
Anila-owocnej walki życzę z przeziębieniem;-)


ja wrzuciłam pranie, a czuję się jak po maratonie, od razu skurcze mam. muszę magnez zapodac
 
Nef - puzzle to my mamy takie do ok 20 elementów. Te daje rade ułożyć. Tylko one sa kolorowe i łatwo je dopasować. A te wczoraj to takie czerwono, siwo, czarne gdzie ja czasami się zastanawiałam czy dobrze układam :P. Tylko co sie dziwić jak mąż je kupił. Antkowi w wieku 9m kupił laptopa edukacyjnego... a miał kupić małą zabawkę żeby dziecko miało radochę w samolocie. Antek do dzisiaj nie wie o co chodzi z tym laptopem ;)

Dziewczyny.. my już za chwile możemy rodzić!! Jak ten czas leci. :szok:
 
:-D Smile - jeszcze trochę :-D aż tak mi się nie śpieszy :-D

ale coś w tym jest... pamiętacie swoich pierwszych 8-10 tygodni??? ja obiecałam sobie odpuścić mierzenie temperatury w tym cyklu, ale że nie znajdowałam żadnych objawów owulki złamałam się w połowie miesiąca i zaczęłam znów mierzyć... i już była podwyższona a w imieniny (26 lipca) zrobiłam test i były już dwie kreski... chwilę potem jechaliśmy na wakacje a wszyscy się śmiali bo spałam po 2 godziny w dzień, zero apetytu i jako jedyna dorosła nie piłam alkoholu... wszyscy od razu złapali że jestem w ciąży... teraz choćbym chciała ukryć to się nie da... spać się nie da... tylko stresu mimo wszystko jakby mniej :-) Młoda już duża i bezpieczna... płucka już na finishu, tłuszczykiem obrosła i dokazuje... hormony i stres w pierwszych tygodniach mnie wykańczały... a ja wykańczalam moją rodzinkę... aż musieliśmy chłopakom wcześniej powiedzieć niż planowalismy bo zrobiłam im w jakąś sobotę taką awanturę (nawet nie pamiętam o co), że Mężczyzna wziął ich w końcu na spacer ja zostałam i powiedział że będą mieli rodzenstwo... :-):-) takie były to tygodnie...
a teraz zostało ostatnich 7 tygodni... a ja nie wiem kiedy to minęło :-)
 
Anila- ja już się domyslalam pd 3 tyg. a trzeba było widzieć minę mojego gina jak mu w 4 tc kazałam usg robić i sprawdzać czy wszystko ok:-D. on do mnie że tak wczesnie to on nic nie zobaczy jeszcze- ja mu na to żeby się lepiej postarał to znajdzie, hahaha:-) mina gina bezcenna. szukał i znalazł.
 
Smile - nie żartuj, ja jeszcze nie gotowa:-D aczkolwiek dzisiaj obiecałam sobie torbę spakować, bo na weekend ciągną mnie do Poznania, więc wolę już te torby zabrać ze sobą. Poza tym dzisiaj zostaję sama na 3 dni i też muszę być przygotowana w razie czego:cool:

Te bliźniaczki majowe to faktycznie dają radę, ich mama też jakoś lajtowo do tego podchodzi. W drugiej dobie (po naturalnym i cc) wyszła ze szpitala, żeby suszarkę kupić :szok:
 
muro - ja zrobiłam w 6 tygodniu usg i trochę żałuję, bo były dwa pęcherze i nakręciłam się na maxa na bliźniaki. A w 9 tygodniu już był tylko jeden. następnym razem chyba poczekam dłużej, żeby później nie przeżywać, bo było mi bardzo ciężko, zwłaszcza jak pojawiały się nowe bliźniaczkowe mamy na forum:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry