reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Madan przynajmniej wiesz na czym stoisz, teraz zajmą się Wami specjaliści i jeszcze wszystko będzie dobrze , przytulam

Królewna witaj, miło Cię znowu widzieć:tak:

U nas też grasuje ospa ale moi póki co się uchronili, a wolałabym zeby teraz załapali. Tomek nie był dzisiaj w przedszkolu bo w sob miał temp ale już mu przeszło więc jutro już idzie.

U mnie niecałe 10 tyg ale mam nadzieję ze max tylko 8. Nigdy wcześniej mnie nie bolała głowa a ostatnio co kilka dni oczy , czoło i przy schylaniu i nie wiem od czego .I dzisiaj tak zimno na dworze, niech już przyjdzie ciepło.

Do miłego dziewczyny
 
reklama
Dziewczyny a wiecie ze szczepienie na ospę chroni tylko do 3 lat ???
ja nie posyłam młodego do przedszkola bo mi w badaniach wyszedł brak odporności ( mimo iż przechorowałam w przedszkolu) więc jest ryzyko, że mnie dopadnie i kłopot z dzidziakiem by był.
 
Felidae ale moja Gosia miała bodaj 2 dawki (a może 3:confused:) tej szczepionki.
To też miałoby tylko 3 lata chronić?:baffled: Mi nikt nie mówił, że to tylko czasowa ochrona
 
Witajcie. Madan wszystko będzie dobrze, wiem ze to nie łatwe ale trzeba być dobrej myśli . Tak jak piszą dziewczyny,dobrze ze wiedza teraz co dolega maluszkowi i po porodzie bedą mogli szybko interweniować!:tak: Co do karty rossne to ja tez mam ale nie wiedziałam ze ja trzeba zarejestrować bo w sklepie mi normalnie pkt nabila kasjerka od razu:/ kurcze tak piszecie o tej ospie a ja jak byłam mała to nic nie miałam :/ ani ospy ani świnki :dry: U mnie jeszcze jakieś 9 tyg i kilka dni:-) oj jak fajnie:-)
 
to znalazłam o szczepionce na wiatrówkę, zgadza sie z tym co usłyszałam w punkcie szczepień, były 2 dawki po 180zł, w aptece drożej

[h=2]Czy szczepienie jest skuteczne?[/h] Tak, po szczepieniu zgodnie z zaleceniami:

  • ponad 95% dzieci nie zachoruje na ospę wietrzną, a 98–100% na ospę o ciężkim lub umiarkowanym przebiegu,
  • wielokrotnie zmniejsza się ryzyko półpaśca.
Rzadko się zdarza, aby dzieci chorowały mimo szczepienia. Jeśli już do tego dojdzie, choroba ma wówczas znacznie łagodniejszy przebieg.
Jeśli dziecko nie było szczepione lub nie chorowało na ospę, ryzyko ciężkiej choroby można zmniejszyć o 90%, podając mu szczepionkę w ciągu 72 godzin po bliskim kontakcie z chorym na ospę (np. rodzeństwem, rówieśnikiem w przedszkolu lub szkole). Choć w takiej sytuacji nie ma pewności, że dziecko nie zachoruje, na pewno choroba będzie przebiegała łagodniej.
 
Ja jakoś sceptycznie podchodzę do tych szczepień. Ja w dzieciństwie przechodziłam więc teraz ja i maluch powinnyśmy być bezpieczni w razie czego więc w sumie wolałabym żeby chłopcy załapali teraz niz za 3 miesiące , ale przecież nie będę się martwić na zapas:-)
 
Madan- trzymam kciuki za Wasze zdrowie , życzę spokoju i samych pozytywnych myśli, wiadomości:-)

oeuadqk30snxf33o.png
 
Hej, wpadlam tylko napisac, ze dzis lekarka potwierdzila diagnoze, zbadala bardzo dokladnie Malutka. Rozszczep jest na 3 kregach, bardzo nisko co dobrze rokuje. Bede miec na pewno.cesarke, a dziecko w pierwszej dobie bedzie operowane. Mam sie trzymac mysli, ze wszystko bedzie dobrze, tak naprawde ciezko teraz przewidziec co bedzie, ale.poki co Mala bardzo intensywnie rusza nozkami i wszystkie stawy sa prawidlowo rozwiniete. Dobrze, ze w glowce nie ma zadnych nirprawidlowosci. Musze jedynie popracowac nad pozytywnym mysleniem i nie moge sie obwiniac, bo tak naprawde wplywu na to nie mialam...


zatem trzymam mocno kciuki by wszystko dobrze się skończyło


A ja się czuję mega źle. Boli mnie brzuch tzn. stawia się i w krzyżach jak na okres i boję się czy to czasem się nie zaczyna ... Ehh Leżę cały dzień. Zażyłam nospę i magnez i nic ... Boję się...
 
reklama
zatem trzymam mocno kciuki by wszystko dobrze się skończyło


A ja się czuję mega źle. Boli mnie brzuch tzn. stawia się i w krzyżach jak na okres i boję się czy to czasem się nie zaczyna ... Ehh Leżę cały dzień. Zażyłam nospę i magnez i nic ... Boję się...

A próbowałaś ciepłej kąpieli? Może to pomoże?
Trzymam kciuki, żebyś się nie rozpakowała za szybko :tak:

Madan, najważniejsze że już wiadomo co jest. I nie obwiniaj się, bo tak naprawdę żadna nie ma wpływu na zdrowie dziecka w łonie. Teraz bądź dobrej myśli, bo będzie dobrze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry