reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam sie z kawką :happy:

majqa, uważaj na siebie, choć może to tylko takie znaki, że macica rozpoczęła ćwiczenia? Też miewam twardnienie brzucha, które trwają zwykle ok. 1 minuty, a czasem krócej, bo wyczytałam w książce, że trzeba zmienić pozycję i na mnie to działa.:happy:

Ja dziś od 2 nie spię :baffled: chyba stres przed wizytą robi swoje, bo denerwuję się jakby to miala byc pierwsza wizyta :-D
 
reklama
Witamy sie z rana...w sumie 10.00 a ja nie wyspana,dałam mlodemu na noc neurofen to wstał o 2 w nocy i gadał do 4:szok:nie wiem kiedy sie wyspie...

Ale u nas napadało ,ogladam DDTVN i mowia ze na poczatku marca ma byc -15 stopni:no:przeciez to szlak człowieka trafia:eek:...

A ja dzis nad ranem mialam skurcze co 10 min tak przez godziny juz myslalam ze pojedziemy do szpitala polknelam 2 nospy i jakos przeszlo to chyba przez wczorajsze zakupy,i nie przespane nocki wrrrr.przpraszam ze tak z rana wam marudze ale nie mam do kogo M spi młody ma mnie gdzies:-)wiec musze sie gdzies wygadac.

Moze by sie przydało jakies sniadanie zrobic ale mi sie nie chce:(((((

Bishopka- o której masz wizyte?
 
u nas napadało i wciąż pada...
ślicznie wszędzie tak biało.
zaczynam poważnie myśleć nad ciepłym kombinezonem dla małej - jak urodzi się o czasie to jeszcze może zimę załapie :-D

i też leniwiec ze mnie potworny... a dziś chłopaki wcześniej w domu więc muszę mieć i obiad gotowy, i porobione wszystko. póki co wypiłam kawkę i zjadłam śniadanie...

miłego dnia :-)
bishopka - kciuki zaciśnięte &&& i powodzenia :happy:
 
U nas też nasypało i ciągle sypie :baffled:
Phelania, wizytę mam dopiero na 18:40 :szok: a ponoć bywają znaczne opóźnienia :rofl2: (to nowy lekarz)

Co do zimy, to faktycznie zapowiadaja mrozy jeszcze :crazy: a ja tak nie lubię zimy. Dla pyzy mam przyszykowany kombinezon i na cieplejszy dzień płaszczyk ze spodenkami z polarku, oczywiście pod spód pajac i body. I do tego mam dwa koce, jeden cieniutki, a drugi mega gruby, akrylowy. Zawsze mam jeszcze opcję, że mogę odebrać dziecko w gondoli, co da trochę ciepła. Dla mnie najważniejsze, to jest wyjść z dzieckiem ze szpitala, bo już raz wychodziłam bez :-( a takie mysli coraz bardziej krążą w mej głowie. Skąd faceci mają tyle siły?, czy opanowania, że nie wiem, nie pokazują strachu, czy po prostu sie nie boją. Widzą wszystko w typie "będzie dobrze", a ja tak tego nie lubię, bo skąd ktoś to może wiedziec, skoro nawet lekarze nie wiedzą, czy będzie dobrze :baffled: Przepraszam, posmedziłam, ale jakoś tak mnie dopadło w tej chwili:crazy:
 
Bishopko- trzymam kciuki musi byc dobrze nie ma innej opcji!!!;-)

Faceci tego nie okazują ,ale placza po kątach na bank...to tez człowiek ,wydaje mi sie wie ze placzac przy nas pogorszył by sytuacje:baffled:Bishopko tym razem bedzie dobrze zobaczysz wiem ze Ci została trauma po Szymonku ,ale zobaczysz da Ci napewno znac swoim szczesciem jak urodzi mu sie mała siostrzyczka- Pyzunia.
 
Bishopka - faceci mają inną konstrukcję psychiczną, to nie jest ich zła wola, jeśli działają instynktownie to niestety zazwyczaj działają nam to na nerwy:-D. Dlatego my kobietki czasem potrzebujemy siebie nawzajem, żeby móc się wyżalić i uzyskać zrozumienie;-)
 
Dzieki dziewczyny :happy: faktycznie, dobrze, że mamy siebie, to człowiek się wyżali i jest mu trochę lżej. Ech, ten mój chłop niby przeżywa, ale taki jakby obojetny, fakt, kiedyś mi powiedział, że boi się cieszyć. Oby Wasze kciuki się przydały i mój poród zakończył sie tak jak książka pisze :happy: Zresztą Wam życze tego samego.
 
Witam się i ja.


Bishopka
- oni strachu poprostu nie okazują. widzę po moim, też niby luzak i wogóle, ale jak przychodzi co do czego ( np jak mam jakis mega skurcz, co ja wiem że to normalne, przygotowawcze itp) to jest blady jak sciana. oni nas martwić nie chcą dodatkowo.szczególnie ci którzy mają za sobą jakieś właśnie przykre doswiadczenia:-(

Phelania-poleż zamiast po sklepach fruwać:-)
 
reklama
Cześć brzucholki:-)

Bishopka
będzie dobrze, zobaczysz... mam pytanko już wiesz gdzie będziesz chciała rodzić? Ja chyba zostanę przy Borowskiej, chociaż moja lekarka jest z Chałbińskiego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry