Madan - trzeba być dobrej myśli. Jak już Ci zaplanowali cc i operację zaraz po porodzie to na pewno wiedza co robią. Dobrze, że w końcu wykryli jakieś nieprawidłowości i mogą zacząć działać.. Trzymam kciuki żeby wszystko potoczyło się dobrze!
Majqa - to ja miałam wczoraj taki dzień jak Ty dzisiaj - co wstałam to mnie brzuch bolał i był twardy jak kamień.. do tego bol jak na okres i ból kręgosłupa.. Dzisiaj już lepiej. Tłumacze sobie to tym, że termin się zbliża i macica zaczyna pracować coraz więcej.. Zdziwiło mnie wczoraj tylko to, że mimo fenoterolu mnie to dopadło. A Ty tylko na magnezie i nospie? Mi się wczoraj w miarę uspokoiło jak wzięłam dodatkowo do fenoterolu i magnezu właśnie nospę.
Fel, Nef - ja szczepiłam Antka we wrześniu na ospę.. W przychodni mówili, że po 2 dawkach możliwość zachorowania jest minimalna... Nawet pytałam o to ile chroni to mówili, że to jest ochrona stała, a nie jak szczepionka na grypę na rok-dwa. Ja szczepiłam głównie po to żeby mi antek ospy z przedszkola nie przyniósł, bo ja lubie mieć pułpaśca ^^. Poza tym u nas w rodzinie zawsze ospa przebiegała z powikłaniami.. Zaszczepiony Antek = mniejsze ryzyko zarażenia niemowlaka, którego będziemy miec w domu.