Nef
Fanka BB :)
Hejka
u nas też pada śnieg, a M ma jechać do Torunia
Kurcze, umówiona jestem ze szwagrem na wizytę dentystyczną, ale chyba muszę to przełożyć, bo wtedy M nie zdąży na pociąg. Niech juz lepiej jedzie tym pociągiem, bo jak pojedzie autem to tylko będę się denerwować.
Bishopka faceci sa inaczej skonstruowani... mi to pomaga, ja wiecznie się zamartwiam, a mój M jest tym silnym, który ze stoickim spokojem podchodzi do przeciwności. W sumie wcale by mi nie było lepiej, jakby tez się zamartwiał i panikował. Wolę już to jego silne ramię, na którym ja słaba kobietka mogę się oprzeć;-)
A tak z innej beczki - jak ja uwielbiam moja Gosię w kitku. Taki mały kucyk mnie strasznie rozczula, to juz taka duza dziewczynka. Tylko zwykle musze sprytem i podstępem skłonić ją do czesania, bo ona sama woli mała kitke z samej grzywki a reszta rozpuszczona, hihi
u nas też pada śnieg, a M ma jechać do Torunia
Kurcze, umówiona jestem ze szwagrem na wizytę dentystyczną, ale chyba muszę to przełożyć, bo wtedy M nie zdąży na pociąg. Niech juz lepiej jedzie tym pociągiem, bo jak pojedzie autem to tylko będę się denerwować.Bishopka faceci sa inaczej skonstruowani... mi to pomaga, ja wiecznie się zamartwiam, a mój M jest tym silnym, który ze stoickim spokojem podchodzi do przeciwności. W sumie wcale by mi nie było lepiej, jakby tez się zamartwiał i panikował. Wolę już to jego silne ramię, na którym ja słaba kobietka mogę się oprzeć;-)
A tak z innej beczki - jak ja uwielbiam moja Gosię w kitku. Taki mały kucyk mnie strasznie rozczula, to juz taka duza dziewczynka. Tylko zwykle musze sprytem i podstępem skłonić ją do czesania, bo ona sama woli mała kitke z samej grzywki a reszta rozpuszczona, hihi
wiem, wiem -mieszam
Dziś idę na wizytę do lekarza, który tam pracuje. Borowską odradziła mi rodzina pracująca na Wiegla, twierdząc, że tam sa lekarze z Elektrycznej, choć mi to i tak nic nie mówi. Poza tym, chce rodzić ze znieczuleniem i mieć pewność co do bycia razem z Pyzą, a na Borowskiej różnie z tym bywa, tym bardziej, że mam termin na początek kwietnia, więc porządki przedświąteczne mogą wywołać poród u niejednej mamy 
chyba, że coś się wydarzy, bo normalnie mam wrażenie, że Pyza naciska mi głową na wargi