Bishopka
mama swoich dzieci
Ale naskrobałyście 
Majra, trzymaj sie jak najdłużej w tym dwupacku, ważne, że będziesz pod kontrolą.
Zozzolko, odpisałam na PW

Felidae, nie myslałam o ogledzinach porodówek, bo nie jestem z Wrocka i cięzko się wstrzelić, by wszystkie były wolne. Ogólnie po wizycie wczorajszej jestem nastawiona na Brochów. Doktor sam zaproponowała, że jak zacznę rodzić, a on nie miałby dyżuru, to mam do niego zadzwonić i on zadzwoni na blok i powie co i jak tym połoznym. Więc jestem jakoś spokojna. Samą porodówkę może uda mi się zobaczyć we wtorek, gdyż jadę wypełnić ankietę u anestezjologa i do ordynatora po zgodę na poród rodzinny.
madan, nie czytaj zbyt dużo o cc, bo jak ja się naczytałam, to z samego czytania miałam stracha. Każda kobieta jest inna, jedne cierpią, inne nie, a co najważniejsze, to to, że dostajesz leki przeciwbólowe juz po. W książce czytałam, żeby nie dopuszczać do bólu i jak zaczyna ćmić, to prosić o lek, a najważniejsze jest jak najszybsze chodzenie, oczywiście w czasie w którym pozwolą Ci wstać.
A ja tez po wizycie- opisałam w odpowiednim wątku. Wreszcie się wyspałam, bo z nerwów nie było mi to wcześniej dane. I coś Wam chciałam napisać jeszcze, ale zapomniałam co



Majra, trzymaj sie jak najdłużej w tym dwupacku, ważne, że będziesz pod kontrolą.
Zozzolko, odpisałam na PW


Felidae, nie myslałam o ogledzinach porodówek, bo nie jestem z Wrocka i cięzko się wstrzelić, by wszystkie były wolne. Ogólnie po wizycie wczorajszej jestem nastawiona na Brochów. Doktor sam zaproponowała, że jak zacznę rodzić, a on nie miałby dyżuru, to mam do niego zadzwonić i on zadzwoni na blok i powie co i jak tym połoznym. Więc jestem jakoś spokojna. Samą porodówkę może uda mi się zobaczyć we wtorek, gdyż jadę wypełnić ankietę u anestezjologa i do ordynatora po zgodę na poród rodzinny.
madan, nie czytaj zbyt dużo o cc, bo jak ja się naczytałam, to z samego czytania miałam stracha. Każda kobieta jest inna, jedne cierpią, inne nie, a co najważniejsze, to to, że dostajesz leki przeciwbólowe juz po. W książce czytałam, żeby nie dopuszczać do bólu i jak zaczyna ćmić, to prosić o lek, a najważniejsze jest jak najszybsze chodzenie, oczywiście w czasie w którym pozwolą Ci wstać.
A ja tez po wizycie- opisałam w odpowiednim wątku. Wreszcie się wyspałam, bo z nerwów nie było mi to wcześniej dane. I coś Wam chciałam napisać jeszcze, ale zapomniałam co



OMG jak ja nie lubie sie prosic wrrrrrr......
Jak po mojej Karo pozyczyłam ciuszki, to jak w ciąży z Matem się spyałam, tej koleżanki czy ma ciuszki, to powiedziała, że ma i tanio sprzeda 

