reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam z rana :)

Mam pytanko do mam ktore maja juz dziecko, niewielka roznice wieku- jak planujecie spacery? Tzn. kupujecie jakas dostawke do wozka? Ja wlasnie tak mysle bo 4latka ladnie chodzi nawet na dlugie spacery ale 2latka jeszcze tak nieporadnie- poza tym dwojka obok wozka to juz troche duzo... i chyba najlepszym wyjsciem bylaby wlasnie taka dostawka na ktorej by stala tylko nie mam pojecia jak to sie sprawdza w praktyce? Wie ktos?

ja mam po dziewczynkach dostawkę i teraz mi się przyda - super sprawa. Choć ja miałam na małych kółkach lepsza byłaby na pompowanych ale wtedy takich nie było a teraz się nie orientuję. Ja polecam. Jak dziecko się zmęczy to z chęcią skorzysta.
 
reklama
Dziewczyny czy o tym stopniu łożyska to lekarz sam powinien mi powiedzieć podczas badania? czy to jest gdzieś zapisane w USG? mi nigdy żaden lekarz nic nie mówił i nie wiem czy mam łożysko ok czy nie. Tak samo o żadnych przepływach też nic nie wiem. Ci moi lekarze o niczym mi nie mówią i ja nie wiem nawet o co mam pytać.
 
eevciaa88 - ja Antka ćwiczę od marca zeszłego roku.. Chodzi na nogach i wyjścia nie ma, bo matce sie wózka pchać nie chciało :P. Teraz przyzwyczajony, że wózek służy tylko do wypadów na zakupy i do kościoła.. i to teraz tez coraz mniej, bo w sklepach CH bierzemy takie autko z koszykiem i po sprawie. Ja się na razie nie zastanawiam nad żadną dostawką, bo widziałam u nas jak Pani jeździła.. nijak jej to do wózka nie pasowało.. tzn pasowało, ale ona pchając wózek szła obok niego, bo tak ta podstawka odstawała..

tasia - zaczyna się :)


Antek siedzi w domu. Obudził sie rano i mnie poinformował, że ma katar.. no i miał. Teraz chodzi za mna i powtarza, że mnie kocha i chce sie p[SUB]​rzytulać.. [/SUB]
 
Gratuluję wszystkim w dwupaczku którym zależy na rocznym macierzyńskim, dałyśmy radę, pytanie czy ustawa wejdzie;-)

myszka - to jest nas więcej panikar, ale wiesz mi same położne powiedziały, że spoko, lepiej sprawdzić

Felidae
- gąskę polecam, niestety są cholernie drogie i oczywiście nie potrafię jej przyrządzić sama, tak więc od wielkiego dzwonu kupuję sobie taką mrożoną Gęś Wokulskiego z Indykpolu, już przyprawioną, tylko do upieczenia, a waga tak do 1,5 kg, więc długo się nie piecze.

Tasia - widzisz zobaczyłaś dzieciaczka siostry i psychika zaczęła działać:-D

Anrezam - podobno jest jakiś odsetek kobiet, których skurcze nie bolą, jeśli ma Cię to stresować to ja bym sprawdziła. Myślę, że pierworódce wszystko wybaczą;-)

Nef - kurcze co za podejście do pacjentki. Mojej siostrze po pierwszym porodzie położna powiedziała, że dziecko ma żółtaczkę przez nią, co ona sie spłakała. I co to miało na celu to ja nie wiem???:confused:

Ja rozłożona chorobą na maxa, nie spałam chyba do 4, ale dam sobie jeszcze jeden dzień, jak nie będzie lepiej to jutro do lekarza.
 
Cześć brzucholki:-)

Ja też mam już skurcze i twardnienia brzucha takie mniej bolesne, a czasami to nawet zaboli... do to czasami szyjka jak mnie tam zaboli hmmm to gwiazdki się pokazują... ale to już normalne będzie u Nas na tych etapach ciąży i cieszę się niezmiernie, że dotrwałam do tej daty:-) chociaż i tak nie wiadomo czy nam coś polepszą z tym macierzyńskim...
 
Kruczka - mi też gin nic nie mówił o stanie łożyska, a po wyjściu z gabinetu znalazłam wpis w karcie przebiegu ciąży II stopień. Sprawdź, może gdzieś wpisał Ci tą informację. Generalnie to zapisuję sobie zawsze w kalendarzu pytania do gina, żeby nie zapomnieć o czymś i podglądam je podczas wizyty :-) Mam standardowe pytania: o szyjkę, o łożysko, o ilość wód i przypomnienie o wzięciu L4. Chyba musisz go pytać.
 
wiosna, kruczka - to też zależy od lekarza, moja doktorka od USG powiedziała, że ona nie ocenia stopnia łożyska, bo to badanie nic nie wnosi, nie jest miarodajne, bo nawet łozysko stopnia I może odejść, chyba ważniejsze są przepływy. Generalnie myślę, że gdyby w jakiejkolwiek kwestii coś było nie tak to lekarz by powiedział:tak:
 
Witam Piękne Mamusie:-D

Ja własnie wróciłam z badań już ostatnich przed rozwiązaniem mam nadzieję:-D w czwartek mam pierwsze KTG, troszkę mnie stresuje sama myśl:baffled: a za dwa dni młody będzie donoszony:-D zauważyłam, że obniżył mi się brzuch, jednak powoduje to okropny ból w okolicach krzyża :-D więc postanowiłam jako wielorybek osiąść na mieliźnie dzisiaj i pogapić się w TV spokojnego poniedziałku życzę:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry