Hello,
Ufff. Poprasowalam dzis co mialam wyprasowac, dziewczynki jakos pozwolily. Dobrze ze na meza nie czekalam bo bym sie nie doczekala. Bedzie z pracy po 20- i wez tu czlowieku licz na pomoc : Dry:.
Po 15 mnie tak scielo... Przedrzemalam ok godzinki i poczulam jak nowo narodzona :-) ale nie na dlugo ;-). Dokonczylam obiad, powiesilam ostatnia partie ubranek i tyle. Maz mnie troche zdraznil. Ostatnio wczesnie konczyl robote- spodziewalam sie ok 16 smsa ze rusza juz do domu ale cisza. Po 17 napisalam mu o ktorej bedzie- cisza. a po jakims czasie slysze auto wyjezdzajace sprzed naszego domu- patrze a gosc z ktorym maz robi i zostawia u nas swoje auto pojechal
. No to sie kurna zestresowalam bo gdzie moj chlop??? Po kilkunastu minutach sie doczekalam wiadomosci ze bedzie za 2h a tamten wczesniej z szefem wrocil. Nie wiem czemu ale mi sie jakies czarne scenariusze wlaczyly heh... Bedzie mial kazanie jak wroci ;-).
Zaczely sie u Was pytania o to czy juz urodzilyscie??? Ja dzis dostalam smsa od bratowej z Irlandii- "czesc, urodzilas juz bombelka??? bo kuzynka miala termin jak ty i juz urodzila". : Dry:.
Chyba bym napisala bratu ze urodzilam....... Napisalam jej ze najprawdopodobniej bedzie jak z dziewczynkami i urodze po terminie- moze da spokoj i nie bedzie smsow "JUŻ???" "Jeszcze nie???"
Co do poloznej to ja nikomu placic nie mam zamiaru... Mam nadzieje ze tym razem tez trafie na taka opieke jak poprzednio
Ufff. Poprasowalam dzis co mialam wyprasowac, dziewczynki jakos pozwolily. Dobrze ze na meza nie czekalam bo bym sie nie doczekala. Bedzie z pracy po 20- i wez tu czlowieku licz na pomoc : Dry:.
Po 15 mnie tak scielo... Przedrzemalam ok godzinki i poczulam jak nowo narodzona :-) ale nie na dlugo ;-). Dokonczylam obiad, powiesilam ostatnia partie ubranek i tyle. Maz mnie troche zdraznil. Ostatnio wczesnie konczyl robote- spodziewalam sie ok 16 smsa ze rusza juz do domu ale cisza. Po 17 napisalam mu o ktorej bedzie- cisza. a po jakims czasie slysze auto wyjezdzajace sprzed naszego domu- patrze a gosc z ktorym maz robi i zostawia u nas swoje auto pojechal
. No to sie kurna zestresowalam bo gdzie moj chlop??? Po kilkunastu minutach sie doczekalam wiadomosci ze bedzie za 2h a tamten wczesniej z szefem wrocil. Nie wiem czemu ale mi sie jakies czarne scenariusze wlaczyly heh... Bedzie mial kazanie jak wroci ;-). Zaczely sie u Was pytania o to czy juz urodzilyscie??? Ja dzis dostalam smsa od bratowej z Irlandii- "czesc, urodzilas juz bombelka??? bo kuzynka miala termin jak ty i juz urodzila". : Dry:.
Chyba bym napisala bratu ze urodzilam....... Napisalam jej ze najprawdopodobniej bedzie jak z dziewczynkami i urodze po terminie- moze da spokoj i nie bedzie smsow "JUŻ???" "Jeszcze nie???"

Co do poloznej to ja nikomu placic nie mam zamiaru... Mam nadzieje ze tym razem tez trafie na taka opieke jak poprzednio

Ale nie mam rozstępów więc reszta mnie nie rusza.
Oki Kobitki ,do jutra


, myślę że jak ktoś ma predyspozycje to choćby nie wiem czym smarować i tak się pojawią