reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
iza współczuję z teściem:-(

madan a malutka już po operacji? mam nadzieję, że wszystko dobrze się układa

karmieniem się tak nie przejmuj, ściągaj i dawaj butelką, a jak przyjdzie wasza pora, to może się malutka jeszcze przestawi. Miała tak moja kuzynka i szwagierka, obie odciągały i karmiły butlą przez 3-4 m-ce, a potem dziecko samo z siebie przeszło na cyca... warto próbować:tak:

a może monitor oddechu kupcie, jak tak sie stresujesz. To taki materacyk, który wyczuwa czy dziecko oddycha.
Albo poduszkę klin pod główkę, żeby malutka nie ulewała i nie zakrztusiła się.
 
reklama
smile
felidae

to ja mam chyba to samo - bardziej teraz czuję skurcze przepowiadające, aż sie teraz boję, że przez to przegapię pierwsze objawy porodu. A jak już się zorientuję, to trzeba już będzie śmigiem do szpitala jechać.
A tak mi się marzy, żebym mogła sie przygotować, wykąpać, ogolić co trzeba, żeby się czuć piękna i pachnąca na tej porodówce (zwłaszcza dołem):-D
 
jejku
dziś się goliłam...makabra..nie umiałam poradzić sobie z zew strona nóg ha ha ha co ja za pozycje przyjmowałam, dopiero jak na brzegu wanny usiadłam to się w głowę popukałam. a przeca tak najłatwiej. Komedia... ugrzęzłam na kanapie w którymś momencie. chciałam podłożyć pod nogi taką wielką poduchę. jedną nogę na nią zarzuciłam a drugiej nie dałam rady unieść tak wysoko. i zonk ha ha ha normalnie dźwig by sie przydał...i to nie to, że jakoś masakrycznie przytyłam ostatnio tylko już nie mam siły normalnie... :-(
 
madan - karmieniem sie nie przejmuj. Nawet jak wam nie pojdzie to nie koniec swiata. Mm zle nie jest ;). A sa specjalne mieszanki dla dzieci ulewajacych. AR bodajze maja w nazwie. Moze warto tego sprobowac.

Ja tez juz chodze jak walen. Tak mi ciezko, ze sie ciesze z kazdych skurczy, ktore sie pojawiaja.. mam od razu nadzieje, ze to juz ;)
 
Malutka po operacji, ale ciagle boimy sie ze moze wystapic wodoglowie, komory sa lekko poszerzone... dodatkowo dostalismy rozszczep podniebienia, dlatego karmienie piersia odpada :(

nie jest latwo, dopiero wszystko sie zacznie, przy zdrowym dziecku jest sporo pracy a u nas jest duzo wiecej :( ja opadam z sil i chyba wpadam w depreche... :(
 
witam kobitki u mnie tez święta niezbyt przymemna jak u Izy ale nie che tu o tym pisac ja juz spakowana na jutro jestem, musze wytrwac jeszcze ten dzien i noc wczoraj było kiebsko ze mną ale dotrwałam do dzis jeszcze jeden dzien prosze o kciuki bo beda mi potrezbne strasznie sie boje porodu i zeby mała była zdrowa i zebym w koncu zostałą szczesliwa mamą :-(jak urodze to dam znac
 
Witajcie:) ale tu pusciutko:baffled: madan trzymam kciuki żeby wszystko z córeczka było wporzadku :tak: Napewno będzie ;-) Zozolka nie wiem co sie dokładnie stało ale przytulam i trzymaj sie Kochana;-) wogole takie dziwne te święta :/
 
hej hej,

Znów wspaniale wiadomosci:) Lista uzupelniona;P:-)Wczoraj bylismy na obiedzie u cioci a dzis do mojego taty wiec znowu żarełko:szok::-Djuz normalnie nie mieszcze w framuge od drzwi:-D

myszka- moge dzis rodzic z checia sie pisze:P
madan- wiem ze wam jest cholernie ciezko...i bardzo wspolczuje..nie mozesz wpasc w depresje zrób to dla malutkiej badz twarda!!!musisz byc...ja to zawsze sobie mowie ze ludzie maja gorsze problemy i daja rade to czemu ja nie moge?tez mnie czeka...nerw ,stres zwiazane z nerka Marcela...tym bardziej dłuzej zostaniemy w szpitalu na badaniach i mam jeszcze Alusia który bedzie tesknil za mama ,i tez bedzie mi zapewnie cholernie ciezko:/ ale co poradzic:/
Feli- ja to juz sie poddalam z goleniem:-pM mnie goli...ja juz nie daje rady z tym schylaniem..mecze sie na kazdym kroku jak parowóz...Ogólnie w tym tygodniu musze zapisac sie do fryzjerki i na regulacje i henne brwi bo pozniej czas mi nie pozwoli przy dwójce szkrabów...

Ahhh i jeszcze kumpela mnie zaprosila na czyszczenie buzki (mikrodermabrazji) za darmo:Pwiec napewno skorzystam przed porodem....:tak:
 
reklama
Witam i ja :)
madan, może malutka tak ulewa bo zbyt dużo łyka przez ten roszczep podniebienia ? Wiem, że Ci cięzko, ale to silna dziewczynka więc i Ty musisz być silna. Medycyna potrafi zdziałac cuda, czego Wam zyczę. Dodam tylko, że znajomych syn ma roszczep podniebienia i przeszedł operację, tylko troche później, jak był starszy i dzis chłopak sobie świetnie radzi. Jesteśmy z Wami &&&&
zozzolka, nakopię Ci do tyłka :wściekła/y: wywal te mysli, pamiętaj co Ci mówiłam. Do jutra dotrwasz, tylko sie nie stresuj, a ja bedę trzymała kciuki &&&&

Co do porodu na dziś to i ja bym mogła, poza stresem, to tak jak Wy mam już dość. Teraz też doskonale rozumiem walenie, dlaczego same wypływają na brzeg, bo jak z takim ciałem sie ruszać :baffled: O goleniu nawet nie myslę (mam ludzi od tego :-D:cool2:) ja to nawet skarpetek nie moge juz ubrać, ech... kwiecień mamy więc może uda nam się nie przenosić do maja :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry