reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam się i ja w jednym kawałku:-D

Faktycznie pogodę mamy piękna i oby tak dalej i przyniosła w końcu długo wyczekiwaną wiosnę:-D
Anila zazdroszczę Ci spacerków i tego, że już możesz tulić maluszka
Phel trzymam &&& za echo synka, oby dzielnie zniósł i był spokojny;-)
A dla siebie i Fel rozpoczęcia w końcu regularnej akcji, bo ja już tu na rzęsach staję stosując wszystkie znane mi przyśpieszacze i dooopa... a w ogóle od wczoraj mój dzieć taki mało ruchliwy, myślicie , aby zacząć się niepokoić...niby liczę te ruchy po posiłku, ale jakoś nie obaczajam czy to skurcz teraz czy ruch, gdyż jeszcze dwie doby temu szalał w brzuchu... teraz to się już stresuję tą sytuacją:confused:...ehhh

pozdrawiam wszystkie ciepło:-D
 
reklama
monic lekarz wie co robi, mysle ze za pozno nie bedzie, a jak cie chwyci cos wczesniej to jak bedziesz na IP to od razu wezma cie na cc. Mi ginka wyznaczyla cc tydzien przed terminem porodu z USG.

hania
moja dzidzia tez dzis jakos leniwa jest, moze sie zaspalo dzieciatko i pozniej sie rozkreci. Moj bobas wczoraj i w sobote to normalnie od przeciagania w brzuchu lzy mialam w oczach
 
Ostatnia edycja:
kasiek - u mnie najwidoczniej stwierdzili że niech sobie mój wielkolud jeszcze trochę podrośnie... :-D W zeszłą środę miał ponad 3700g, więc jak się nie pospieszy to będzie jakieś pół kg więcej, ale liczę na błąd pomiaru i że tak około czwóreczki będzie miał... :-)
 
wybaczcie no pogubiłam się ha ha ha....chyba, zal mi myśleć, że moje tygodniówki już po a ja dalej się lenię ha ha ha :-)

Dziś cmentarz i do teściów a jutro IP...boże co ja mam na zmyślać...dalej się tym stresuję :-(
 
hej :)

kochane nie zazdrośćcie - lada moment i wasze dzieci będą śmigać w wózeczkach :-)

a spacerki to jedno a cała reszta to drugie... dziś w nocy się wyspałyśmy obydwie... choć Maryś trochę marudzi przy jedzeniu - zasypia w trakcie i zanim ją obudzę, zanim znów przystawię... ale i tak to niebo w porównaniu ze ściąganiem co trzy godziny...

powiem Wam szczerze że bardzo bałam się tego wyczekiwania - kiedy czy już i jak to będzie... cieszę się że mnie to ominęło :-) życzę Wam wytrwałości i pogody ducha :happy:
 
Fel ja ostatnio jak byłam na KTG rozmawiałam z dziewczyną, która też już była po terminie i powiedziała, że jest już wykończona psychicznie i fizycznie oczekiwaniem, że ma walizkę i chce rodzić .. i przyjęli ją na oddział na wywołanie porodu :-D
Myślę , że możesz powiedzieć , ze czujesz kłucie w podbrzuszu, albo dzidzia jakoś mało aktywna, że nie naliczyłaś 4 ruchów po posiłku:rofl2:więcej pomysłów nie mam:blink:powodzenia dla Ciebie
 
Feli- moze ty masz tak jak ja, ze kłąmać nie umiesz i wiecznie winna się czujesz:confused::-) ja wsiadając do komunikacji miejskiej mając oczywiście bilet skasowany, jak widzę kontrolera biletów to i tak mnie pot oblewa, jakbym na lewo jechała:szok::-D
 
Witam Was kochane. Ja tak na szybko. Wyobrazcie sobie ze ide rano zarejestrować się do gina a jego znowu nie ma. Okazalo się ze sam lezy w szpitalu na kardiologii i dupa do porodu go nie będzie. Zadzwonilam na IP i kazali mi przyjechać na badania, wiec czekam na M i jedziemy, ciekawa jestem czy mnie już zostawia czy odesla po badaniach do domu???? Jak nie napisze to wiecie gdzie będę a z tamtad nie będę miała jak do was napisac, jakby co zycze wszystkim szczęśliwych porodow i dużo cierpliwości. Trzymajcie kciuki żeby bez powodu nie trzymali mnie tam :szok: do uslyszenia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry