reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
wydaje mi się ze tak , ja miałam bóle brzuszne o bolał mnie dół brzucha, mam nadzieję ze dzisiaj Cię nikt nie odeślę i w końcu urodzisz, tylko z kim ja tutaj teraz bedę marudzic, ile dni po terminie już jesteś
 
reklama
Boszz ja tez mam nadzieje taka :/ rozerwie mnie normalnie :(( Lenka juz dzisiaj jest 3 dzień po terminie:( moze w końcu wyjdzie gwiazda. Hehe spokojnie znając życie to bede dalej z Tobą marudxic:-p
 
Witajcie,to ja też wliczę się do grona marudząco- narzekających przeterminowanych Mamusiek;-) już też mam dość,ja nie czuję nic ani jednego skurczu po wczorajszych wojażach to powinnam już 10 razy urodzić a tu dalej nic...cisza na morzu wód płodowych..Młody spokojny pewnie już mu miejsca zaczyna brakować... jutro mam KTG mam nadzieję,że zostawią mnie w szpitalu lub umówią na wywołanie cokolwiek, zaczynam myśleć, że to ja jestem jakaś felerna...:confused:
Iza.Lenka trzymam kciuki ,aby w końcu te nasze dzieci się wykluły!!!!!!!!!!!!! chociaż dam sobie głowę obciąć,że gdyby mnie miała przygotowanej całej wyprawki to młody by wyskoczył... taka przewrotność losu:rofl2:

Pięknego dnia życzę;)
 
życzę ci żebyś juz jednak utuliła małą, ja się jednak nastawiam na koniec kwietnia, mój straszy syncio cały czas powtarza ze brat się urodzi ostatniego kwietnia, wczoraj chyba z 5 osób zadało durne pytanie na mój widokA TY SIĘ JESZCZE KULASZ :wściekła/y:, no chyba mózgi im słonce wypaliło. Ostatnio jak sobie szczypałąm sutki , tak dla sprawdzenia to pojawiały mi się skurcze a lae jak kończyłam to wszystko cichło, no to wczoraj się masowałam :zawstydzona/y: przez 45 min i w trakcie skurcze były co kilka minut i po przez 1.5 h co 10 minut i to wsio, więc stwierdzam że młody to leń i mu się nie chce wychodzić i tak matkę męczy

Hania Ciebie to już powinni wziąc do szpitala, w końcu już tydz po
 
a mi znowu odszedł fragment czopu , taka brązowawa galaretka sluzowata, no ile tego, już wolałabym nie mieć żadnych objawów "zbliżajacego" się porodu, bym się przynajmniej nie nastawiała, lepiej tak jak przy chłopcach, nie wiedziałam co to znaczy twardy brzuch
 
Kurcze Kobity przegwizdane normalnie:/ zamiast nas wziąsc na porodowke co byśmy nie siedziały przeterminowane to nas odzyskają do domu:/ pff kurcze mnie to nerwy łapią jak sie mnie ktoś pyta czy aby czasem nie urodziłam ,i dzwonią i jak widza na ulicy to głupie pytania zadają!! Szkaq mnie trafia! To tak jak ja bym nie chciała jeszcze urodzić :/ :wściekła/y: A po za tym co to kogo interesuje !:/
 
Poryczałam się ze złości i bezsilności,że jestem już taka zmęczona, a nie mogę odpocząć,gdyż albo cierpnie mi bok ,albo mam tyle do zrobienia , że nie wiem już w co ręce włożyć, albo coś boli...ehh nie poznaję siebie. mam nadzieję,że widok wyczekanego dziecko faktycznie rekompensuje to wszystko i sprawia ,że szybko zapominamy o bólu i niewygodzie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry