reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Iza daj dziecku szanse niech sie przyzwyczai do niowego mleczka, moja jak przeszła na nutramigen robiła tak samo a teraz je ładnie co 3h po 100ml i nic nie wypluwa, brzuszek sie poprawił, buźka też, dziecko ogólnie szczęśliwsze i pogodniejsze, ładnie śpi także same kożyści ze zmiany mleczka:-D...
... mojej Alutce zrobiła się ciemieniucha taka brrrr:no:
 
reklama
:tak:Smile- powiem Ci ze faktycznie przez ten "bunt"Alan nawija jak katarynka:-Dpo "chinsku"ale wiem mniej wiecej o co chodzi:) z miesiac temu o polowe mniej gadał:) ale dobrze bo kumpeli syn majac 3 lata gada tylko w kolko mama-baba ,mama-baba powiedzialam jej zeby przeszla sie do logopedy z nim bo powinien choc troszke jakies slowa wypowiadac juz nie wspomne ze zdania:eek:tak mi sie wydaje...
Pola- ja juz po przejaciach z Marcelem nie chce zajsc w ciaze i bede uwazac strasznie , marzylam jeszcze o dziewczynce ale mi przeszlo:)faceci sa fajni:Ptakie przytulaski ale faktycznie tak jak mowilam Alan jest tatusiowy a Marcel mamusi:P
 
Ostatnia edycja:
Pola - my szczepimy teraz tylko na żółtaczkę. Pozostałe szczepienia grudzień/styczeń - po operacji.
Phel - mój zaczął od 'mama' na początku czerwca... a we wrześniu już mówił na tyle dobrze, że panie w żłobku go bez problemu rozumiały. Teraz to nawija jak szalony.

Wy tu o kolejnych dzieciach. Ja bym tam mogła jeszcze raz rodzić:sorry:. Ciąże znoszę w miarę OK. Tyje dużo, ale taki mój urok chyba. Po ciąży kg w miarę szybko lecą. Skóra na brzuchu jak w liceum... Tylko jest strach, że znów będzie jakaś wada serca :-(. Pewnie wszystko się okaże za rok/dwa. Franek będzie po operacjach. Mam taką nadzieje, że będzie silny i sobie poradzi i z nami zostanie. Na razie to jest jedna wielka niewiadoma.
 
Smile- poradzi sobie jak teraz dał rade to pozniej z gorki zobaczysz bedzie starszy i odporniejszy:tak:ja tez sie Martwie o Marcela o infekcje ktore moze zlapac ( a w domu teraz mam szpital) wszyscy chorzy oprocz niego...we wrzesniu mamy kontrole u urologa USG i cystografie wtedy postawia diagnoze czy nerke usuna,mozna zyc z jedna nerka ale bardzo trzeba uwazac :(((jakby jej zabraklo czeka nas tylko przeszczep ale jestem dobrej mysli:)

Pola
- my mamy pierwsza dawke 5w1 za soba nastepna w lipcu
 
Smile- poradzi sobie na pewno. Podobno ta pierwsza operacja jest najbardziej niebezpieczna, tak gdzies czytałam. ( bo czytałam o chorobie Franusia) wiadomo operacja to powazny zabieg,ale Mały sobie poradzi. Franek będzie miał jeszcze dwie operacje? dajecie mu jakies lekina serduszko, jak to jest dokładnie?

phel- no ciekawa jestem jak u mnie,ale też wydaje mi sie że sarszy jest tatusia a mały mamusi:-pTylko ja sie chyba za bardzo "trzęsę" mad nim. Ze satrszym tak nie miałam.:sorry: Mój mąż mówi ,że zwariowałam.
 
pola- u nas jest tak ze M rzadko nakarmi Marcela czy go wezmie na rece:/ woli sie pobawic z Alanem samochodzikami;-)dlatego Marceli nawet sie do niego nie usmiecha tylko caly czas do mnie a jak M go wezmie na rece to robi oczy w 5zł i podkowe:-D tym bardziej mnie z Marcelem bardzo zblizyl szpital non stoper prawie przy nim...
 
Smile Franuś na pewno sobie poradzi bo to dzielny chłopiec , ma wspaniałych rodziców i cudownego brata, jakby co to kciuki i modlitwa jest zawsze

Phel wiesz że za Was też trzymamy kciuki

Pola no ja tez chrzest w ndz i chciałabym żeby było w miare ładnie

Wy tu o kolejnych dzieciach, no cóż, u mnie absolutnie koniec( chociaż wiadomo ze jest róznie) wszystkie siły skierowane zeby nie zajsc, czwórka to już za dużo i finansowo i ogarnąc pózniej czwórewczkę, mam wrazenie ze wtedy "brakuje'' miłości dla każdego. Ale wiecie ten czas tak szybko ucieka i trochę mi przykro że ostatni raz mam takiego maluszka i staram się jak najwięcej zapamiętać , nawet nie wiem jak to określić.

Wczoraj położna była ostatni raz , Olek waży 5570, kawał chłopa, jeszcze sobie pogadałyśmy tak po babsku, fajna kobitka. Mam takie głupie wrażenie ze jakiś etap s ię w zyciu kończy, no i tak smutno, walnięta jestem wiem

chłopcy na wycieczce
A ja byłam z olkiem na bioderkach, prawe ok, lewe na granicy, kontrola za 7 tyg i wtedy się okaze , mówił ze w większości przypadków na kontroli już jest dobrze, zalecenia dużo na brzuszku i nóżki w pozycji zabki

c.d.n.:-)
 
Pola - Franek dostaje tylko aspirynę wieczorem. Rozrabiam mu taki proszek z wodą i strzykawką kapie mu do buzi. To wszystko. Żadnych saturacji i innych mu nie mierze. Jak zaczyna płakać to momentalnie robi się siny, ale to chyba jedyna oznaka jego choroby póki co.. tzn jedyna oznaka dla mnie. Nasza pediatra jak chciała go osłuchać to się przeraziła, bo słyszała tylko jeden wielki szmer. Na kontrolę jedziemy za tydzień na Kamieńskiego do dr Wójcik. Mały chyba dobrze sobie radzi z tą wadą, bo głowe już podnosi na jakieś 15-20 sekund.. nie jest źle. Rozwija się tak jak powinien.

Kurcze no mam nadzieje, że mały sobie poradzi. Kolejna operacja w październiku, a później za jakieś 1,5-2 lata.

Wkleję wam Franka krótko wyjściu ze szpitala.

img0548mn.jpg

Lenka - gdzieś słyszałam, że nie powinno się nosić dzieci w chuście jeżeli mają problemy z bioderkami. Nie wiem ile w tym prawdy.
 

Załączniki

  • img0548mn.jpg
    img0548mn.jpg
    28,4 KB · Wyświetleń: 82
Dzięki Dziewczyny za słowa zachęty, niby wiem że przegrzewanie gorsze, ale jakoś ciężko mi idzie to ubieranie, a raczej rozbieranie:-D

Oliwka - witaj w klubie, u nas też pojawiła się ciemieniucha:wściekła/y:, a ja myślałam, ze jeśli to się ma to od urodzenia, i byłam happy, że na początku nic nie było...

Phel - mój mąż zaczął mówić w wieku lat 4, ja to bym chyba nieźle schizowała, a teściowe spokojnie czekali:-D
 
reklama
hello
ja zdycham, łeb mi pęka mam katar choc nie najgorszy to pozbawił mnie (PIERWSZY RAZ W ŻYCIU) węchu. nic nie czuję, nawet kupsztel Olka był dziś dla mnie bez wonny :eek:. nafaszerowała bym się polopiryną, ale młodego jeszcze przystawiam kilka razy dziennie do cyca i nie mogę... a domowe sposoby chyba działają ospale.
Jutro USG bioderek na 8:50 nie wiem jak się zwlekę z łóżka...

Iza my przechodziliśmy na nutramigen caaały miesiąc a ze starszakiem dwa dni i po sprawie było...na początku musisz mieszać mleczka, na 90 ml dajesz najpierw 2 miarki smacznego 1 nutramigenu i tak dwa karmienia, a na następne już odwrotnie 2 miarki nutramigenu jedna lepszego. i zobaczysz jak szybko będzie wstanie wypić czysty nutramigen.

Bratowa pożyczyła mi chustę, tylko nie wiem z czym to się je ...
a ubieram ciągle w pajacyki, u nas jest zimno...a przez chorobę jestem tak sałaba, że nie mam siły pilnować go na pralce po kąpieli, więc ubieram go w pokoju i jest horror bo mimo grzania w pokoju jest dużo chłodniej...;-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry