reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
u nas też dziś słonecznie :-)
więc postanowiłam zmienić małemu harmonogram dnia i wziąć go na dwa dłuższe spacery i co?......masakra
mały się zezłościł, płakał, marudził....ehhhhh człowiek chce dobrze a tu...
uspokoił się dopiero w domku po myciu, przy cycku jak już wiedział, że teraz to już tylko do łóżeczka :crazy:
dlatego my nie mamy stałego rytmu, kąpiemy o różnych porach i dzięki temu bez problemów wracamy późnym wieczorem do domu :happy2:
czekolada, ja nie smarowałam i nie przecierałam, uważałam by tego nie zmoczyć.
U nas wczoraj też burzowo, dziś pochmurnie :baffled: Więc chyba będzie spacer po markecie :-Dbo po deszczu nie chce mi się chodzić.
Dziewczyny, co karmicie mm- jak grzejecie wodę na mleko ? Bo ja mam zagotowaną wodę źródlaną i trzymam ją w dzbanku, a jak małą jest głodna, to wlewam do butelki i do mikrofali. Ostatnio jednak ktoś mi powiedział, że mikrofala jest szkodliwa, owszem to wiem, ale wydaje mi się że jest szkodliwa kiedy podgrzewa się w niej melko. Wiem, że wtedy kobiece mleko traci przeciwciała, generalnie jakies tam białka zmieniają się na takie bardziej szkodliwe, ale co może sie zmienić w wodzie ?? Mam podgrzewacz, ale wydaje mi się, że "zdrowsze" jest podgrzewanie w mikrofali niż trzymanie przez pół dnia wody w butelce plastikowej cały czas nagrzewanej.
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej,

Lenka nie stresuj sie :-) bądź dobrej myśli... cieszę się że chrzciny się udały i Olek był grzeczny...
Bishopka ja wzięłam się na sposób: gotuję wodę wlewam do termosiku który kupiłam specjalnie dla Mary, a w kubku z przykrywką mam przegotowaną zimną wodę. jak muszę zrobić jej mleczko to mieszam w odpowiednich proporcjach :-) oczywiście woda w termosie szykowana jest głównie na noc i wymieniam ją na świeżą... zresztą termosik jest mały. a jak jedziemy gdzieś i wiem że będą ją karmić to w termosie biorę wodę o właściwej już temperaturze :-D

nasza mała dała nam dziś w nocy popalić - budziła się o 1 i o 4...

miłego dnia - u nas znów chmurno i deszczowo...
 
Bishopka - ja mam butelki napełnione z odmierzoną wodą koło podgrzewacza. W podgrzewaczu zawsze stoi jedna ciepła zakręcona. jak mały jest głodny to wsypuje tylko proszek. Karmię, a kolejną butelkę wkładam do podgrzewacza. Nie kombinuje jakoś z mikrofalą albo innymi cudami.

Antek w żłobku. Franek jeszcze śpi. Muszę zadzwonić do szpitala i się umówić na kontrolę serduszka. Mam nadzieje, że wszystko z nim w porządku. Mamy teraz kontrolę raz w miesiącu!! Bardzo mało jak na mój gust. Ja to bym najchętniej jeździła tam co tydzień na USG i EKG.
 
Hej lasecczki ,

Odezwe sie wieczorkiem bo mam dzis duzo zajec i jeszcze z Alanem musze jechac na 12 na USG brzucholka sprawdzic czy nie ma wodonercza:szok:dostalismy skierowanie od pediatry ze wzgledow iz Marcel ma wrodzone genetycznie.

Milego dnia laseczki:**
 
Hej Dziewczyny,
u nas był piękny weekend więc cały czas spędziliśmy na dworze spacerując, za chwilkę też wskoczę pod prysznic i wychodzę z małym na spacer i zakupy.
Bishopka- ja mam wodę źródlaną postawioną w kuchni przychodzi czas jedzenia , wsypuję proszek, wlewam wodę, którą uprzednio podgrzewam do 40st w podgrzewaczu i gotowe
Lenka- super ,że chrzciny Wam się udały:-) u mnie dalej napięta atmosfera w tym temacie, między mną a teściową...
Phel- na pewno wszystko jest dobrze nie stresuj się
dzisiaj wieczór jadę sobie kupić jakieś spodnie na poprawę humoru do galerii...
Dobrego dnia wszystkim Mamusiom;)
 
Smile, tak jak Ty robie właśnie w nocy :-) ale za dnia mi się to wydawało jakieś takie szkodliwe :-D więc będę robiła tak też w dzień, albo pomyslę o termosie jak anila.
 
Phel oby u Alanka było wszystko ok

Anila ten mój to zazwyczaj się budzi trzy razy na jedzenie w nocy i po 6 pobudka:baffled:

Hania nie daj się tesciowej, miała swoje dzieci to robiła jak chciała , a teraz to jest Twój przywilej, rób tak jak Ty chcesz ,

pada:dry:
 
witam
u nas dziś pochmurnie i przelotnie pada, więc na spacer się nie wybieram. Na 16.30 mamy wizytę w przychodni na szczepienia, muszę pamiętać żeby kasę wybrać z bankomatu, bo Bartuś 5w1, a Gosia pneumo.

lenka super, że chrzciny się udały. My chyba zrobimy w sierpniu. Podjęłam już decyzję, że poproszę na chrzestną moją kuzynkę po 40-stce - jej córka jest już chrzestną Gosi.

bishopka mikrofala nierówno podgrzewa jedzenie, można się poparzyć. Ale jak jest z wodą? Nie wiem, ale ogólnie są opinie o szkodliwości mikrofali, u mnie w domu od lat się nie używa.


anila a termosik masz szklany czy metalowy?
Metalowy zmienia smak napoju (i pewnie skład), u nas metalowy teromosik jest zimą na herbatki dla Gosi. I po jakimś czasie picie ma inny smak. Na kolejną zimę będę próbowała upolować jakiś szklan termos.
 
Lenka - mój też ma wysypkę, nie wiadomo od czego... taką kaszkę suchą... jak posmaruje kremami jest troche lepiej, skóra robi sie nawilzona dopiero... pediatra mówi cos innego, dermatolog cos innego, nie wiadomo, kogo sluchac... Niby schodzi, ale baaardzo powoli...

U nas dzisiaj pochmurno... mam nadzieje, ze nie zacznie padac popoludniu, bo na spacer nie pojdziemy...

Jej, dobrze, ze ja sie nie musze przejmowaac takimi rzeczami, jak chrzciny :) duzo stresu Was to kosztuje...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry