reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Fel - poniekąd masz rację z tym punktem widzenia, ale zdrugiej strony trzeba się tak zorganizować, żeby było tak jak tego potrzebujemy.:tak:Ty masz np. mamę, która może przypilnować, więc nie narzekaj szczęściaro, ;-)bomoja nie dość że ponad 300 km stąd, to ma już dwójkę do pilnowania i nawetgdyby była potrzeba to się nie wyrwie, a do teściowej 230 km:-(.
margot - a na spacery, czy wyjazdy też wkładacie wielorazowe?
 
reklama
Witam dziewczyny żeby Was nadrobić poświęciłam dzis cały czas wolny :)
Ciężko mi znaleść czas ostatnio. Jest goraco duszno a moja Maja nie lubi ciepła. Zaraz jest mokra marudna juz mi kregosup wysiada bo jak leży to jej goraco wiec nosze ją od czasu do czasu. Często wychodzę na spacery bo w domu nie da się wytrzymać mieszkam na ostatnim pietrze i rano raz z jednej strony świeci a po południu z drugiej. Upał niemiłośierny. No i mam pytanie jak karmicie piersią to wasze maleństwo też w nocy budzi się teraz więcej bo mi się budzi teraz często od 2 do 3 razy a kiedyś tylko raz. Nie wiem czy po prostu potrzebuje sie napić przez to gorąco. Ja padam po takiej nocy bo dużo pije robi kupki i czas ucieka zasypia i po 2 czy 1,5 godz znów pobudka. Ale przez to że dużo pije w dzień i jest umęczona pogodą (placze) ulewa tak mi jej szkoda :(.
 
Ostatnia edycja:
pscółka nie śmiem narzekać, gdyby nie mama to była bym zupełnie sama z dwójką:/

Anezram Olek dziś cały dzień jadł po 60 ml ( czyli połowę z tego co zwykle) co dwie godziny, oprócz tego po kilka łyków wody co jakiś czas w ciągu tej przerwy ( wody zwykle ok 120 ml w ciągu dnia) Chyba żadne dziecko nie lubi leżeć i sie pocić...
Musze poszperać po workach i może znajdę jakieś koszulki zamiast bodziak ai w taki upal będzie w pampersie i koszulce...i dzis często kładłam go na brzuchu...puls pierwszy raz w ruch poszła mata żeby było łatwiej go "przewracać" co ...

jak odkurzylam mieszkanie poczułam sie jak po saunie O_o

Postanowiłam, że jak będe na placu zabaw ze starszakiem a huśtawka będzie wolna to będę się huśtać, zawsze to jakieś ćwiczenie na brzuch i uda;-)
 
Felidae właśnie kurcze nie odciągam bo boje się, że jak będę odciągać to sobie strasznie laktacje pobudze i będę mieć nawał, a i tak czasem się zdarza, że mam twarde cycki. Poza tym to chyba i tak nic nie da bo u nas jest tak, że przed kąpielą młody wysysa wszystko z 1 cyca, jest przerwa na odbijanie, leżakowanie i gadanie, w tym czasie mamusia szykuje kąpiel, myjemy się, ubieramy, dajemy leki i znów dostaje cyca tylko tego drugiego ;-) a i tak jak pierwszy sen trwa 4h to jest supcio ;-)
ale nie będę narzekać, przynajmniej zasypia w nocy bez problemu :-)

aaa no i się pochwalę, że wieczorem mam pokój dla siebie bo młody po kąpieli laduje w łóżeczku w drugim pokoju (do tej pory lądował w koszu koło łóżka), ale jak na razie po 1 nocnym karmieniu wsadzam go znów do kosza bo mi się później o tej 3-4 nie chce lecieć do drugiego pokoju. Nooo ale zgrzytów z siostrą nie ma, młoda się nie budzi jak on zaczyna płakać więc jest ok ;-)

Podziwiam użytkowniczki wielorazówek, ja bez tego mam non stop kupe prania, więc bym chyba nie wyrobiła.

Co do zakupów, ja dzisiaj byłam bo niestety ale mieszcze sie w 1 spodnie letnie wiec musiałam coś na dupe zakupić:sorry: i musiałam jechać z młodym. Ale ja już się przyzwyczaiłam bo mój mąż ma taką pracę, że na weekend przyjeżdza a latem to czasem tylko na sobotę i to też czasem nie całą, teściowa latem też często niedostępna, a mamy już nie mam więc trzeba liczyć na siebie. Tym bardziej, że u mnie wyprawa do CH to 30 min w 1 stronę autem, chyba że do stolicy to już godzina w 1 stronę:-(


aaa i jeszcze miałam powiedzieć, ze w H&M są wyprzedaże, nakupiłam młodemu bluzek z dł rękawem i body po 10 zł, będzie miał na jesień ;-):laugh2:
 
Hej dziewczyny! Od wczoraj dużo tematów... Nie chciałabym nic powinąć, ale zobaczymy.
Przede wszystkim dziękuję za miłe słowa... I gwoli wyjaśnienia krótkiego - to nie jest w sumie tak, ze jestem naiwna,bo mój facet nie rozwiódł się z żoną (jeszcze), a ja jestem jego kochanką na boku. Bo na dobrą sprawę jemu nadal na mnie zależy (podobno), a mnie przestało... I chyba tylko szukałam pretekstu, żeby się w końcu ostatecznie pokłócić. Najbardziej wpieniało mnie to, że ku.rde siedzą we dwoje na du.pach w jednym mieszkaniu i nie chce im się ruszyć sprawy rozwodowej... I nie dlatego, że mają nadzieję, że do siebie wrócą - po prostu lenistwo. I to to głównie spowodowało moje nastawienie. Nie chcę być ZNOWU w związku z facetem, któremu SIĘ NIE CHCE... Niech sobie dalej siedzą razem, mi dobrze samej. Mam Kochanego Synka. :)

Wczorajszy dzień nie należał do udanych, aczkolwiek dzisiaj, miło przeklętego upału i duchoty (rano tylko pięciominutowa burza), było fajnie, bo pojeździłam na koniku. :) odstresowałam to, co miałam odstresować, wyszalałam się i jest mega zmęczona, ale zadowolona i pełna życia. Ksaweremu chyba upał nie przeszkadza za bardzo, bo pospał na spacerku, w czasie mojego treningu babcia spacerowała z nim po zacienionym chodniku. Wczoraj tylko zrobiły mu się dwie krosteczki na pupie, ale Sudocrem zaaplikowany na noc zadziałał od razu. Rano ani śladu. Ksawery wczorajszej nocy przespał prawie osiem godzin w ciągu. Dzisiejszej przespał 7, pobudka o 4 i później o 7, a potem o 9 - wtedy wstaliśmy już na dobre. :) daje mi pospać mój brzdąc - albo jest takim śpiochem, jak ja ^^

A u gina byłam 6 tyg po porodzie. Wsjo ok, ale zabezpieczenia nie brałam - nie potrzebuje na razie. Jak będzie potrzebne, to się zgłoszę. :) a @ ni widu, ni slychu - nie pamiętam, czy to pisałam już...

czekolada - ja też mam nadzieję,że interes wypali... chyba nie mam szans na dotacje żadne, bo jestem osobą na etacie... Będę musiała pomyśleć o kredycie... Ale najpierw trzeba napisać genialnie biznezplan... Mam nadzieję, że dam radę...

pscółka - spoko, rozumiem, że lubisz swoją pracę, czego Ci niezmiernie zazdroszczę, po prostu Twój wpis tak jakoś na mnie wpłynął, że napisałam, co napisałam... Można powiedzieć, że nakłoniłaś mnie do rozmyślań, co dalej robić w życiu... :) dziękuję :) :*

dominiczka - czytałam gdzieś (chyba w "Języku niemowląt"), żeby w nocy podawać dziecku do wypicia wody, zamiast mleka... Po paru nocach podobno niemowlak zrozumie, że nie opłaca mu się budzić. Woda jest mniej atrakcyjna, niż mleko...

iza - nam lekarz kazał pieluszkować, mimo, że powiedział, że bioderka są ok, ale w takie upały nie będę K męczyć dodatkowym grzaniem... Nie dość, ze plastik ma na pupę założony... Nie wyobrażam sobie tego gorąca w środku jeszcze dodatkowo grzanego pieluszka. Ja zakładam ją tylko na noc. Czekam na kontrolę w 4mż, zeby móc ściągnąć na dobre tę pieluszkę...

No i zastanawiam się nad dopajaniem K wodą (karmię piersią), niby na początku się przed tym wzbraniałam, ale sama już nie wiem... w takie gorączki... Chociaż nie przeszkadza mi, że K częściej chce pierś w ciągu dnia.. Co myślicie...

Przepraszam za długiego posta, ale chcialam o wszystkim. :) taki dzień mam...
 
reklama
witam, ależ u nas dziś ukrop... a my cały dzień w domu, bo goście. Jeszcze coś pogotowałam, to sauna normalnie:-D

widzę, że wywołałam temat wilorazówek:-D

u nas sobie po prostu nie wyobrażam... Bartek strzela kupsztala niemal po każdym karmieniu, nie wyobrażam sobie, co bym miała z tymi kupami robić? spłukiwać ręcznie i podsuszać, żeby przetrzymać do czasu prania? blee...

kilka razy narobił mi w ręcznik zaraz po kąpieli, to zawsze od razu nastawiałam pranie. Zresztą średnia przyjemność spłukiwania kupy:baffled: plan jest taki jak przy Gosi - jak tylko zacznie stabilnie siedzieć - będę sadzać na nocnik. Takiego malucha bardzo łatwo nauczyć robi kupę na nocio, bo widać jak ciśnie, a do tego maluch sam łapie, że bez kupy w gaciach jest przyjemniej:tak:


Teraz chodzi mi po głowie inny problem... a co z jajkami w taki upał????:szok:
tkwi mi w głowie taka teoria, ze przegrzewanie jąder prowadzi do bezpłodności.

Jednak trzymanie bez pieluchy jak siurka w górę, to też problem:sorry: Dzisiaj miałam gości, to nie miałam kiedy kombinować, ale jutro chyba spróbuję położyć Bartka na golaska na duży podkład higieniczny - taki co mi ze szpitala został.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry