Bishopka - ja na początku maglowałam TT, smoczek 1 i 2, teraz jestem na najmniejszym smoczku lovi. Mam jeszcze bodajże Avent, ale dam Lovi jeszcze kilka dni. Z drugiej strony może ja za dużo wymagam, żeby pił, bo jak na razie jest 20 ml wody max. Ile Wasze pociechy wypijają, chodzi mi o dopajanie wodą?
Nef - ale Was załatwili z tymi krzesełkami, Ty to jeszcze szczupła, a mi to pewnie tylko pół tyłka by się zmieściło

. Tak mamy w planach dwójkę, ale wiesz ja JUŻ nie jestem z tych, które zaharują się na śmierć byleby mieszkanie, dzieci i jeszcze zakupy ogarnąć bo Pan Mąż ciężko pracuje

. Ja już teraz informuję mojego M, że będzie potrzebna osoba do pomocy - żeby potem nie był zaskoczony, bo on musi mieć wszystko zaplanowane. A teraz to on się udziela przy zakupach, sprzątaniu mieszkania, prasowaniu pieluch i opiece nam Szymonkiem od 21 do 23, a w weekendy dłużej. Ja w tym czasie sobie błogo śpię i nie muszę nasłuchiwać

. Poza tym on wychodzi dwa razy w tygodniu na siatkę, więc jest dla nas obojga oczywiste, że i mi się też "należą" takie wypady... A co do pieluszek, może któraś używa i się pochwali. Mój M chciał używać tetrówek, zapytałam tylko czy będzie prał i prasował i na tym temat się skończył

Zibka - mi też zdarza się zasnąć karmiąc, ale nie wydaje mi się, żeby Szymuś odzwyczaił się przez to od łóżeczka, tak jest tyle atrakcji tj. zabawek, że chętnie się do niego kładzie. Dzisiaj zasnęłam z Małym po 3, potem był kryzys do 7 tj. chciał się bawić, ale dałam ponownie cyca i wzięłam na brzuszek i pospaliśmy oboje do 10

.
To chyba ja mam szczęśliwy model, bo praktycznie po co drugim karmieniu zalicza drzemkę. A spacerków nie unikam nawet w samo południe, tylko jadę do starszej części dzielnicy, gdzie są już kilkunastometrowe drzewa i chodzę sobie chodnikami w ich cieniu.
