reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Wróciłam!!!!!!!!:-D
My po wizycie, opisałam na osobnym wątku! Było dziś pięknie w Warszawie tylko zimo okropnie a ja jestem ciepłolubna więc zmarzłam troszkę :-(

Uśmiałam się z tych Waszych historii cytrusik, yoohoosek, krolewna :-D U mnie pewnie będzie to samo bo jak się ostatnio zapytałam mojego M : co zabierzesz do szpitala jak zacznę rodzić? ..odpowiedział: NOSIDEŁKO..ech :-p
Dotkas Haha u mnie się zgadza ten dowcip o praniu, zawsze mu wszystko posprzątam a on mówi "ale co Ty robisz, to jest czyste można w tym chodzić jeszcze" :-p

Dziękujemy za kciuki!! Udało się!!
 
Cześć :) jak zwykle nie mam szans nadrobić.. :/ ;)
mój K w zasadzie miał wszystko przygotowane ale i ja perfekcyjnie spakowałam torbę pomimo że pakowałam jak miałam skurcze co 5 min i to po ciemku żeby męża nie obudzić bo z m-c mi przypominał o spakowaniu ale ja nigdy nie miałam na to czasu..:-pjedyne co to jak poprosiłam żeby mi nakładki laktacyjne aventu kupił to przywiózł mi wkładki laktacyjne do stanika...
zonqa u mnie też nic nie cieknie, w pierwszej ciąży siara pojawiła się u mnie ok 30 tyg:tak:ale (.)(.) bolą i urosły..
co do kulinarnych zachcianek u mnie królują lody wszelkiego rodzaju i kwaśne pomarańcze:-)
 
ja torbe miałam spakowaną prawei na tip top z miesiąc wczesniej jak zaczełam czytac o porodach przed terminem i sie wystrachałam.

miałam chyba wszystko - nawet Lewatywe taką kupioną w aptece - ale oczywiscie w dali mi szpitalną a ta mi stoi do dzis juz przeterminowana:-D

A co do cycuchów - to tez nic i poprzednio tez nic nie było.

W sumie to sie zatrzymało, bo jeszcze przed ciązą cos tam miałam przy ściśnięciu - karmiłam 2 lata i nadal po roku prawie cos sie pojawiało - a teraz własnie sie wstrzymało:-p

a jesli o ich wzrost chodzi - to tyci tyci tylko - jak A było tak jest :-(:-D
 
normalnie zafarbowałam se włosy bo juz odrosty prosiły sie o pomstę do nieba wygladałam jak star baba :) heheh nie chce zeby mnie kojarzyli z powiedzeniem ze wiekszosc kobiet nie dba o siebie w ciazy ...wiec wzielam se to do serca lubie sie podobac chodzby sama sobie :)


a co do pomaranczy mi lekarz zakazał jesc cytrusów b one wspomagaja wymioty ...


co do cycusiów...u mnie tez chyba z rozmair wyzej a co do zawartosci to ja po mojej małej nie brałam zadnych tabletek na zatrzymacie laktacji...wiec cos tam sie saczy cały czas...
 
Ostatnia edycja:
aisak tego o cytrusach nie słyszałam :/ na szczęście u mnie nic takiego się nie dzieje więc opycham się pomarańczami do woli na przemian z grejpfrutami :-) chociaż nie, jak patrzę jak moja córa z zacięciem wcina cytrynę to faktycznie trochę mnie odrzuca..:-p:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry