yoohoosek
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny,
Ja poniedziałek zaczęłam od mega doła...... A wszystko przez moje głupie sny. Miałam straszny koszmar, śniło mi się, że rodziłam i nagle sobie uświadomiłam, że to przecież za wcześnie, bo to dopiero 6 miesiąc, więc pytam lekarza czy nie można jakoś tego zatrzymać i czy dziecko nie jest za małe i czy przeżyje, a on mi mówi, że dziecko ma jakąś straszną wadę genetyczną i i tak nie przeżyje, więc lepiej żebym urodziła teraz i miała to z głowy niż czekać jeszcze 3 miesiące. Brrrrrr........... Obudziła się o 5 i już nie mogłam spać.
I przez ten głupi sen nie mogę przez cały dzień dojść do siebie.....
Oliwka super z tą umową.
Shy współczuję że nie możesz iść na zwolnienie. A z czosnkiem zawsze mam ten sam problem, a jak już znajdę niby polski to się zastanawiam czy aby na pewno....
Ankzoc samych wzruszeń życzę.
U mnie pada śnieg i jest ziiiimno. Ale usłyszałam w radiu, że od początku listopada (więc jeszcze w tym tyg) ma być ok 15 st na plusie.
Ja poniedziałek zaczęłam od mega doła...... A wszystko przez moje głupie sny. Miałam straszny koszmar, śniło mi się, że rodziłam i nagle sobie uświadomiłam, że to przecież za wcześnie, bo to dopiero 6 miesiąc, więc pytam lekarza czy nie można jakoś tego zatrzymać i czy dziecko nie jest za małe i czy przeżyje, a on mi mówi, że dziecko ma jakąś straszną wadę genetyczną i i tak nie przeżyje, więc lepiej żebym urodziła teraz i miała to z głowy niż czekać jeszcze 3 miesiące. Brrrrrr........... Obudziła się o 5 i już nie mogłam spać.
I przez ten głupi sen nie mogę przez cały dzień dojść do siebie.....
Oliwka super z tą umową.
Shy współczuję że nie możesz iść na zwolnienie. A z czosnkiem zawsze mam ten sam problem, a jak już znajdę niby polski to się zastanawiam czy aby na pewno....
Ankzoc samych wzruszeń życzę.
U mnie pada śnieg i jest ziiiimno. Ale usłyszałam w radiu, że od początku listopada (więc jeszcze w tym tyg) ma być ok 15 st na plusie.

a co do ciepła, tak od przyszłego tygodnia ma być znów ciepło

W niedzilę spadł śnieg więc też bosko bo mała na niego czekała jak na zbawienie więc jakaż była jej nieskrywana radość jak obudziła się a tu biało ;-) oczywiście zaliczyłyśmy super spacerek w tej białej brei, bo do porządnej zimy to temu daleko, ale dobre i co.