reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
yoohoosek - na rozmowie kwalifikacyjnej nie powiedzieli mi, że 40% wynagrodzenia to będzie premia. ustalałam tylko kwotę netto. dopiero później to zobaczyłam, jak już de facto przyszłam do pracy. A że bardzo mi zależło, żeby uniezależnić się od męża to zgodziłam się. na szczęście pierwszy kryzys (i obcięcie premii) był dopiero po ponad 2 latach. A przez te 7 lat to teraz jest chyba trzecia taka sytuacja, tylko nie wiadomo ile potrwa...
 
wiecie co ja sie ciesze ze nie musze pracować u kogoś obcego... jak czasem sie słyszy historie jak pracodawcy chcą naciągać pracowników zeby pracowali jak najwięcej za najniższą kwote jaką sie da... ehh

pamiętam jak szukałam pracy wcześniej zanim pobraliśmy sie z mężem, to w normalnych biurach nikt nie chciał mnie nawet na staż przyjąć bo miałam juz jakieś doświadczenie a im tylko zależało na kimś na staż komu marne grosze bedą płacic ;/ a w sklepach.. no masakra, szukają nowego pracownika tylko po to zeby starzy mieli wolne weekendy a nowego zawsze mozna wrobić ;/
bez sensu.
 
no i bym zapomniała :zawstydzona/y:

zonqa
, wszystkiego najlepszego dla Filipka z okazji urodzin Zobacz załącznik 511802 d_diddle9.gif
 
pscółka rozumiem, ja też wcześniej pracowałam w firmie, gdzie podstawa była najniższą krajową reszta premią. Prawda jest taka, że pracodawcy kombinują i chcą mieć możliwość ewentualnego obcięcia wynagrodzeń, bez konieczności ustalania tego z pracownikiem. Często dość dobrze to działa nawet dla pracownika, o ile nie zaczynają się cięcia, albo chcesz wziąć kredyt, pójść na chorobowe, urodzić dziecko...
 
Kruczka - Kanary są super - takich plaż nie ma w całej Europie:-D. Ja juz dwa razy byłam na Fuercie i z pewnością tam jeszcze pojedziemy z dzidzi. Za 18 tysi to możecie wszystkie zwiedzić. polecam wynajem samochodu. Jakbyś miała jakies pytania co do Fuerty to pisz na priva.
 
reklama
hej

Dotkass dzięki za pamięć

a ja oczywiście zaczełam dzień z przygodami. Oczywiście sprawa dotyczy samochodu ja już go mam dosyć i chyba mimo mrozów będę z młodym chodzić na piechotkę. Mam nadzieje że chociaż młody ma dobrą imprezkę w przedszkolu a ja liczę na to że jakimś cudem odpalę samochód by móc po niego pojechać i mam nadzieję, że to tylko akumulator nic więcej

Miłego dnia dziewczyny
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry