• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ankzoc, a to pech z tym sloikiem :-( :-(

co do mebli z Ikea sie nie zgodze, my 8 rok mamy meble z Ikei i to wiekszosc i nic sie nie zepsulo, nic a nic
co do brw to sie zgodze ze dziadostwo i wyglada brzydko z bliska i psuje sie
z daleka albo w gazetce to sie jeszcze mozna nabrac ze ladne mebelki, ale z bliska tracą cala urode

wrocilam z obiadku obzarta kotletem mielonym i wlasnie batonami poprawiam :oo2:
 
reklama
aznok, Dotka ja jestem w szoku, że płaciłyście mi spadła śmietana przy kasie w Biedronce i Pani dosyć, że zawołała dziewczyne do posprzatania to jeszcze kazała jej przynieść druga a tamta zabrać
 
Kurcze, a moi rodzice kupili kuchnię w ikei 2 lata temu i sa zadowoleni. Kuchnie mają 36m2 i dwie ściany w meblach. Ze sprzętem zapłacili 26tys, a mają same szuflady cicho zamykające się. Górne półki maja też hamulce. Ogólnie sobie chwalą. Na fronty, zawiasy i ogólnie całe meble mają bodajże 15lat gwarancji. Tato dokładnie wypytywał przy zakupie. Nawet mi pokazywał gwarancje, bo nie chciałam wierzyć.

Za to teściowie mają kuchnię od 2 tygodni. Robioną na zamówienie.. stylizowane wszystko na 'stara babcia'. Zapłacili 40tys. Cena ponoć taka, bo mają jedno cargo wstawione i 3 metalowe szuflady cicho zamykające się + hamulce do zawiasów (5zł/szt ^^). Już nie chciałam tego komentować, bo mebli mają połowę mniej niż moi rodzice. Do tego same półki. Tylko 3 szuflady pod płytą gazową.

Chyba wszystko zależy na kogo się trafi. I rozeznanie trzeba dobre zrobić, bo na tych meblach łatwo można się nadziać. Suma sumarum to te wszystkie meble na zamówienie są kompletowane z hurtowni meblowych gdzie się wybiera różne elementy. Koleś moich teściów nawet do hurtowni zabrał by pokazać co można zrobić.
 
hej

ja już się trochę lepiej czuje poleniuchowałam i mi lepiej. Wczoraj zaliczyłam zakupy ciuchowe z teściową i samo chodzenie po sklepach dało mi kopa do życia.

Co do rodzenia w święta to różnie bywa. Ja urodziłam Fifka 30.10 w piątek- był spokój na porodówce choć dużo cesarek a w sobotę już wieczorem odsyłali kobitki do innych szpitali bo już nie mieli miejsca bo już nawet miejsca na korytarzu były zajęte. Lekarze i położne się śmiały, że babki pobiegały po grobach i się worek rozsypał co by dzieci 1 listopada nie urodzić:cool2:

Miłego popołudnia dziewczyny
 
moj synek kiedys tak lody stracil :shocked2: odeszlismy od kasy i fiknely na podloge :-(
kupilam oczywiscie drugie bo mi szkoda dzieciaczka bylo
i znicze na cmentarzu tak mi kiedys potlukl.... tak sie staral, tak uwazal.... no i niestety upadlo i sie stluklo, przykro mu bylo bardzo, ale mnie takie rzeczy nie zloszcza, przezciez musi sie uczyc zycia, stluklo sie trudno
a w sklepie przed zaplata to jeszcze nigdy nic nie stluklam....a nie raz w Ikea nam sie zdarzylo .... synek polki szklane strącil i wystawke na nich :cool2: cale Boze szczescie ze nic mu sie nie stalo!! chcielismy zaplacic za straty ale pracownicy powiedzieli ze absolutnie, ze widocznie w zlym miejscu stalo i to ich wina a nie dziecka .... w szoku bylam :shocked2:
 
Smile, akurat firma, którą polecałam Notce i która nam robiła kuchnie robi wszystko sama, mają maszyny do robienia płyt, laminowania itp, nie kupują części w hurtowaniach :no:...od początku do końca wszystko sami, trochę się na to czeka, ale może dlatego takie niskie ceny...wiem, bo byłam u nich i osobiście widziałam :tak: ...a co do cen, mój znajomy robił kuchnie w mieszkaniu, gdzie kuchnia ma 7 metrów i zapłacił bez sprzętu 50 tyś więc można hehehe (być na tyle głupim, albo na tyle wyrafinowanym, by przepłacać, by się pokazać, ale po co?), drugi miał namiar od nas i kuchnia też ok 7 metrów, szafki full wypas, sprzęt z górnej półki (z mega obniżką ;-)) i blaty garnitowe i zapłacił koło 25 tyś, więc można? można :tak: ja jestem zdania, że tam gdzie nie trzeba nie powinno się przepłacać, a wybaczcie, ale tego typu firmy widzą na kogo trafili, czy na jelenia, który chce się pokazać i można mu wcisnąć każdą kwotę, czy człowieka, który mimo tego, że kasy ma pełno wie, że przepłacać nie trzeba i wtedy cena jest inna

Notka, co firma to firma, powiedzmy sobie szczerze IKEA jest już trochę na rynku i kasę mają, dla nich wrzucenie czegoś takiego w koszta to nic, zresztą jeszcze na tym zarabiają...ceny u nas w IKEA są kosmiczne, mamy taki narzut, w Szwecji czy nawet w Chinach ceny są śmieszne
 
Ostatnia edycja:
reklama
Notka, co firma to firma, powiedzmy sobie szczerze IKEA jest już trochę na rynku i kasę mają, dla nich wrzucenie czegoś takiego w koszta to nic, zresztą jeszcze na tym zarabiają...ceny u nas w IKEA są kosmiczne, mamy taki narzut, w Szwecji czy nawet w Chinach ceny są śmieszne

no ba! ale z biletem lotniczym i transportem z Chin to juz bym przeplacila :rofl2: chi chi

zaraz zobacze na pw czy mi namiary przeslas :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry