• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Pchla u mnie również same bulgotki w brzuszku, a jestem w plecy z jakieś 2 tygodnie za Wami więc jeszcze pewnie też poczekam :(((

Dziewczyny mam pytanie, farbujecie włosy w domu??? Jeżeli tak to która farba jest bezpieczna???
 
Mój jest głuchy jak na sapera przystało więc przez brzuch nic nie słyszy :-D ale mamy detektor, to tam wszystko słychać, jak dzidzia pływa, serducho moje i jej i moje flaki :zawstydzona/y::-D
 
Witajcie brzuchatki,

ja tak na szybko ,wlasnie szykuje sie na USG i boje sie cholernie bo od rana nie czułam ruchów no cóż zobaczymy:sorry:Trzymajcie za nas kciuki:)Jak przyjde opisze wizyte w odpowiednim watku...
 
aLex ja jak fabrbuje wlosy w domu to używam loreal bez amoniaku. Ostatnio byłam u fryzjera nawet ,mam wlosy blond także odrosty nie fajnie wyglądają :no: A poza tym to przecież ciaza to szczególny dla nas czas i chcemy dobrze wyglądać ;-)
 
Phelaniu, kciuki zaciśnięte, będzie dobrze, dzidzia pewnie śpi, albo buszuje gdzieś w głębi &&&&&&&&&&&&&&

Ja farbuję włosy u fryzjera. Powiedziano mi, że i tak sie farbę kładzie tak aby nie dotykała skóry głowy, to wtedy nie przenika.
 
Dzięki wszystkim za dobre rady odnośnie kataru;-) nie dam się chorobie i będę walczyła ja lwica. Posiedzę i pogrzeję się w domku także może nie będzie źle.
Ja też farbuję włosy i moje znajome też farbowały i nic dzidziom się nie działo. W sumie nie jest nigdzie udowodnione że farbowanie włosów ma jakiś negatywny wpływ na maluszka w brzuszku. Raczej należy zrezygnować z trwałej. Czytałam w książce : W oczekiwaniu na dziecko którą oczywiście polecam :-)
 
Ja dziewczyny tylko na chwilę melduję się że jestem i powoli szykujemy się na usg :) zobaczymy co tam słychać u naszego maluszka :)

Odezwę się wieczorkiem a każdej z osobna życzę miłego dnia :)
 
reklama
Dzięki wszystkim za dobre rady odnośnie kataru;-) nie dam się chorobie i będę walczyła ja lwica. Posiedzę i pogrzeję się w domku także może nie będzie źle.
Ja też farbuję włosy i moje znajome też farbowały i nic dzidziom się nie działo. W sumie nie jest nigdzie udowodnione że farbowanie włosów ma jakiś negatywny wpływ na maluszka w brzuszku. Raczej należy zrezygnować z trwałej. Czytałam w książce : W oczekiwaniu na dziecko którą oczywiście polecam :-)
Też mam tę książkę i polecam jeszcze jedną " Ciężarówką przez 9 miesięcy". Ja kiedyś robiłam trwałą w ciąży, nic się dziecku nie stało, ale moje loki stały się baranem :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry