reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam Was kochane,

ja na chwilunię, przywitać się nie wiem czy i kiedy uda mi się Was nadrobić na głównym...piszecie jak szalone...ja dziś dalszy ciąg porządków, a muszę korzystać, że Ami w przedszkolu, bo w przyszłym tygodniu prawdopodobnie będzie już ze mną w domu...pierniki się udały :-) pachniało w całym domu, a R z Amelcią jeszcze ciepłych zanim stwardniały kilka zjedli, musiałam policzyć zanim schowałam do pudełka hehehe

widzę, że temat dzieci a raczej ich ilości na tapecie...no ja niestety mam takie podejście, że mimo czy kasa jest bardzo chciałam mieć dwójkę i w różnicy 5 lat, więc zrobiłam wszystko, by tak było, jest ciężko nie powiem, raz lepiej raz gorzej, ale tak bardzo pragnęłam, by Amelcia miała rodzeństwo (może dlatego że ja jedynaczka), że musiałam, poprostu musiałam :zawstydzona/y: i może to moje optymistyczne podejście do życia sprawiło, że cytując jeden z tekstów w jednym z moich ulubionych filmów: "kasę zawsze się da jakoś zorganizować" zaryzykowałam i liczę, że wszystko ułoży się po naszej myśli...nie muszę żyć w pałacach, nie muszę kilka razy do roku wyjeżdżać na wczasy...rodzina zawsze była moim numerem uno i tak już zostanie :tak:

miłego dnia, teraz mykam coś zjeść i do "roboty" ;-)
 
reklama
Beti ja chyba jutro z ciekawości zadzwonię do odpowiedniego urzędu i się dowiem, bo też mnie to interesuje!!!
Bo ja znowu wywnioskowałam z artykułu że nie liczy się, ale jeśli jest tak jak pisze myszka to zmienia postać rzeczy!!!

mamakruszynki zdróweczka dla Was dziewuszki :)
dziewczyny przeciez wy skladacie wnioski juz PO PORODZIE wiec to normalne ze wasze zarobki beda powiekszone o kolejnego czlonka rodziny.... :-)
 
wydaje mi sie że 2000 zł na osobę na miesiąc to bardzo dużo,,a co mają powiedzieć ludzie którzy zarabiają tylko 2 tys i muszą jakoś żyć, jak rzeczywiście warunkiem jest to 1922 zł to się załapię i to spokojnie. A mi się wydawała że ta granica to będzie coś koło 600zł, ale chyba cos gdzięś źle wyczytałąm Dla mnie 1000 zł to dużo, nawet takie rodzinne ale chciaż na 2 paczki pieluch jest.Ale ogólnie wiadomo że trzeba liczyć tylko na siebie, na państwo nie ma co się oglądać. Jeśli chodzi o lekarzy to też chodzę prywatnie, jak pojadę do naszego rodzinnego to nie dosyć że zaleci pełno leków, drogich i nie potrzebnych, często nie pomagają i stan się pogarsza i trzeba jechać jeszcze raz albo do innego i wtedy i tak wydam więcej kasy niż jak pójdę od razu prywatnie. Przynajmniej wiem na pewno ze chłopcy są odpowiednio leczeni. Teraz też coś pokaszlują , poszli dzisiaj bo jadą do kina, na razie byli tylko raz, więc nie chciałam zeby to ich ominęło, a jak jutro nie wiem, bo mają jechać do piekarni piec pierniki, tylko gdyby nie ta pogoda, szkoda jest mi ich budzić o 6.20 i na to zimno wyciągać, a żeby było w domu ciepło to najpierw trzeba napalić , bo przez noc się wychłodzi i później narzekają że zimno, i chyba ich zawiozę później samochodem , sama nie wiem. Dodatkowo Antek miał niby skazę białkową jak był mały, co prawda ja uważam inaczej bo od roku pił krowie mleko, skóra była ok, cały czas je to samo a le zimą skóra mu się pogarsza, latem wszystko jest ok. I teraz jak są takie mrozy zaczęło mu wychodzić, i chyba będzie trzeba zaliczyć wizytę u lekarza.

Ja już bym chciała wiosnę


Myszka ma rację , te wnioski po porodzie, maluch jest już liczony jako członek rodziny
 
hej :) witam sie po weekendzie :)
odpoczywam z Mają u rodziców :D haha :P zimno jak nie wiem, nie chodzimy na spacer bo Maja histeryzuje jak ma rękawiczki założyć :confused:
wczoraj pojeździłam troche samochodem nowym, luuuks takim moge jeździć haha :D to juz mamy czym na szoping sie dostać :D :-D:-D a nie autobusem wszędzie:no:

co do tej ilości dzieci jeszcze wam powiem ze wczoraj czytalismy artykuł o tej nowej dotacji na mieszkania co ma być po rodzine na swoim jakieś Mieszkanie dla Młodych i tak było, ze jak masz 1 dziecko to ileś tam dopłącają, a następnie było napisane ze jak jest więcej dzieci czyli 3 wzwyż to inną kwotę, ale oczywi ście nie było wspomniane nic o rodzinach z 2 dzieci :baffled: tak jakby nie istnialy takie :||||||

a ja nie wiem wsumie czy my to becikowe dostaniemy ;| bo nawet nie wiem jaką mąż teraz umowe podpisał ;| a on ma inną kwote na umowie, no ale wiadomo samochody trzeba utrzymać , kierowcy zapłącic wypłate ;| no i nie wiem jak to bedzie :P jeszcze ten zus durny nie wypłącił w dalszym ciągu kasy :confused:

aablabla :P
 
Cześć dziewczyny widzę ze zacięta rozmowa na temat becikowego. Powiem wam ze ja sie ciesze bo nam te 1000 zł wiele pomoże. U mnie w domu tez sie nigdy nie przelewalo jak skonczylam 7 lat to tata zaczal sam pracować a bylo nas w domu w sumie 6 i nie było łatwo. Mama nie umiała nigdzie znaleźć pracy więć poszła o dotację także z tego pokupywała meble i jakies pierdoły.. Dowiedziałam sie ze jak u kogos nie przekracza ten zasiłek to mozna sie starać o dotacje i w sumie becikowe sie dostanie z 2000 zł...
 
a sprawdzałyscie czy w waszych miastach jest to dodatkowe becikowe? z Mają jak mieszkalismy w krakowie to nie moglismy go wziąć bo nie bylismy zameldowani i nie mielismy umowy najmu mieszkania :baffled: a u nas w miejscowościach co jestemy zameldowani wcale nie ma tego becikowego, ale jak macie u siebie to nawet jak to 600 zł to warto tez brac :) zawsze cos :)
 
Zgadzam się z myszką- wyśmiałabym urzędnika, który by mi powiedział, że moje dziecko w wózeczku nie jest członkiem rodziny ;P

Wczoraj siedziałam sobie z mężem i mamą i czuję jak mnie maluszek kopie i nagle patrzę a tu się brzuch poruszył i tak zaczęłam piszczeć, że mój T od razu się zerwał bo myślał, że pająka zobaczyłam heheheh. I mówię im co się stało, więc tak patrzą na brzuch a maluch jak na zawłoanie znowu bęc i taka buła z boku brzucha:-D Boże jakie to było cudowne! To są chwile na jakie się całe życie czeka. Jestem dogłębnie poruszona :-)
 
Zgadzam się z myszką- wyśmiałabym urzędnika, który by mi powiedział, że moje dziecko w wózeczku nie jest członkiem rodziny ;P

Wczoraj siedziałam sobie z mężem i mamą i czuję jak mnie maluszek kopie i nagle patrzę a tu się brzuch poruszył i tak zaczęłam piszczeć, że mój T od razu się zerwał bo myślał, że pająka zobaczyłam heheheh. I mówię im co się stało, więc tak patrzą na brzuch a maluch jak na zawłoanie znowu bęc i taka buła z boku brzucha:-D Boże jakie to było cudowne! To są chwile na jakie się całe życie czeka. Jestem dogłębnie poruszona :-)


hehe ja juz jakiś czas temi widziałam jak brzuch sie rusza a teraz... to dziecko cały czas skacze :D
tylko sie obudze to czuje, mąż mnie przytuli to od razu wyczai i skacze i Maja tak samo jak dotknie :D
a jak sie na plecach połoze to mnie kopie i sie rozpycha ze jej mniej miejsca robie ;O:P
niedługo podrośnie to nie bedzie tak skakac :D
 
lenka, te 600 zł to może czytałaś o rodzinnym, bo chyba żeby co m-c otrzymywać rodzinne to musi przypadać taka kwota na członka rodziny, nie może jej przekroczyć :tak:

co do becikowego, to powiem Wam, że każda kasa się przyda...chociażby na szczepienia (nie mam zamiaru kuć dziecka kilkakrotnie, więc wykorzytam na szczepienia)

krolewna, co do dofinansowania do rodzinnego kredytu, to taki myk przez pierwsze lata, niby "państwo" spłaca częśća odsetek przez pierwsze chyba 5 lat, ale nie bój się później sobie odbiją...w tym kraju nie ma nic za darmo :dry:
 
reklama
hej

melduje się że żyje. Młody mnie tak skopał w weekend że szok:szok: myślałam że nie wyrobie wystarczyło się położyć a brzuch skakał we wszystkie strony zaś jak tylko wstałam to twardniał i ciągnął więc musiałam leżeć:dry:


Fifi obudził się dziś z kaszlem więc pewnie jutro czeka mnie wizyta u lekarza

Zimno strasznie więc pop pracy melduje się w łóżku z kawusią, pączkiem pod kołderką czego i wam życzę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry