whiteorhid - naprawdę wolałabym sie nie łapać z powodu za dużego zarobku. A nie wiecznie problemy z wypłatą męża a raczej z jego pracodawcą dzisaij jest 10 powinna byc cala wyplata ale jak zwykle 1/3 nie ma i trzeba czekać az szanownie szefowa zjawi sie w pracy i wyplaci nawet na glupie zakupy nie mozna jechac bo ne wiadomo czy wyplaci nadgodziny a spozniaja sie juz 4 miesiące... Mam dość jego pracy..


zaraz zrobię 
Każdy ma ile ma i chyba się cieszyć z tego co się ma, zawsze przecież może byc gorzej, czego nikomu oczywiście nie życzę 

