reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Cześć dziewczyny

sorry ale nie ogarniam BB i F i WZ mały nie daję chwili wytchnienia do tego Jacuś szaleje na całego i po prostu na nic nie mam sił

pozdrawiam Was cieplutko i trzymajcie się zdrowo ja na jakiś czas znikam

Ja mam to samo, w miarę na bieżąco jestem z głównym, na zamkniętym nie byłąm całe wieki a FB dopiero dziś zobaczyłam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
moja tez wariuje! w sumie non stop
ostatnio latarka wzielam na brzuch sobie swiecilam i reakcja byla od razu:D tak samo jak budzik dzwoni to maluch sie budzi razem ze mna nie wiem czy to przez ten dzwiek czy przez moje obudzenie sie(ale pewnie przez moje) ale to mile:))u nas sniegu nie ma narazue w Anglii ze sniegiem slabo..
ale chcialabym zeby troche spadlo
synek by mial frajde
 
dziewczyny mozna jesc sledzie w ciazy??? no bo niby to ani gotowane ani smazone...
jestem ciekawa.. na swieta chce sie ich najesc..
moja mama robi wlasnej roboty pyszniutkie wiec napraqde mam ochote
 
Hej :)
Iśku wydaje mi się że egzaminator chyba nawet nie zauważył że w ciąży jestem, na pewno nic na ten temat nie mówił, akurat ubrałam luźną koszulę i kurtkę sprzed ciąży także brzucha nie było zbytnio widać :-)
ankzoc ja znowu po przebudzeniu muszę odczekać z godzinkę żeby mi się żołądek obudził bo inaczej nic poniżej gardła nie przejdzie :baffled: cytrynę jak najbardziej można brać :tak:
alex za drugim oczywiście :-D gratuluję ruchów! a ja pierników nie lubię :no:
yoohoosek zdrówka!
anezram ja na co dzień nie słodzę a w poprzedniej ciąży glukozę wypiłam duszkiem bez cytryny :tak:nie taki diabeł straszny!
beti powodzenia na wizycie!
mm83 mój doktorek zleca od razu 75g
 
ladies ja śledzi nie lubię, ale chyba można (wiem, że dużo osób je)
a z latarką fajny patent, muszę wypróbować :-D
sproboj! naprawde dziala!:D co prawda nasze dzieci dopiero otworza oczka niedlugo ale podobno juz reaguja na swiatlo no i u mnie sie sprawdzilo

czas zlecial lece zaraz po synka do przedszkola nie chce mi sie wychodzic.. tak zimno..
ja kupilam sobie plaszcz jakos w pazdzierniku.. taki ''ciazowy'''i juz sie na mnie zamaly robi.. wygladam jak paczek wcisniety w jakas mala forme..:szok:
dobrze ze u nas nie ma takich mrozow jak u was to pod spodem swetr gruby i moge sie rozpiac jak cos
 
ladies w 26 tygodniu....bidulka, ale teraz taka technika...ja bym chciala wytrzymac do 36..
Jak sie czuje malenstwo? Jak z pluckami? jak czuje sie znajoma?


u na tez brak sniegu, bardzo rzadko jest...w sumie to 7 stopni dzisiaj...

Czytalam o Ksieznej teraz...wspolczuje...poczatek ciazy i tak obserwowana przez wzystkich...a ta sprawa z pielegniarja-masakra jakas..:>
 
no straszne z ta pielegniarka.. nie wiem pewnie bala sie jakiejs nagonki na nia przez ludzi... zostawila dzieci...:zawstydzona/y:
przeciez anglicy to maja nasr... w glowach na punkcie tej pary.. juz zaklady robia i obstawiaja jaki kolor wlosow bedzie mialo ich dziecko....
jedno jest pewne.. takie jakie dadza imie dziecku swojemu to bedzie najpopularniejsze imie w uK
 
ladies 26 tydzień to naprawdę bardzo wcześnie :no: nie wiem ile jest w Polsce szpitali które są przygotowane sprzętowo i kadrowo na opiekę nad takimi maluchami :-( bo z tego co mówią w TV to kiepsko to u nas wygląda..a patent z latarką jest świetny, moja córa tez szalała za światełkiem a teraz małemu kładę telefon i puszczam nagrane Fasolki a on kopie w komórkę ( oczywiście wyłączam sieć w tel )
 
reklama
Anezram, mam nadzieje ze i Tobie gladko glukoza pojdzie :tak:

ankzoc, heh z tymi chorobami..... ja tez sie balam, bo prawie w niedzile nam teatr przepadl, ale jednak sie udalo, teraz znow sie martwie, bo synek caly czas niewyleczony a na niedziele mamy filharmonie i urodzinki naszego dwulatka
no i przedstawienie swiateczne, w ktorym synek gra rozbojnika przepadnie, bo jest jutro, a na pewno nie pojdzie do przedszkola :-( mam nadzieje ze chociaz na wizyte Mikolaja w przyszlym tygodniu sie zalapie :-)

a wigilia firmowa huczna :-) z tancami i pokazamii magii, konkursami i rzezbieniem w brylach lodowych, urwalam sie jak Kopciuszek o polnocy....to i tak dlugo jak na mnie, po calym dniu na nogach, no i oczywiscie o brzuszek kazdy pytal....a w szczegolnosci o plec :-p KOSZMAR!!!!! naszczescie udalo sie uniknac pytania o imie...skoro plci nie znam :shocked2:


mm83, ja tez mase prezentow do kupienia mialam..... naszczescie galerie handlowa mam pod nosem i punkt odbioru zamowien Merlin.pl :cool2:;-):-) wiec tez udalo mi sie juz wszystko nabyc

ladies, slodki synek Twoj :-)
moi tez ciagle pytaja, glaszcza, caluja :-) cudne to! a najbardziej to jestem zdziwiona moim dwulatkiem, bo on mi codziennie powtarza ze w brzuszku jest dzidzi :-) kochaneczek!!

Ella, wspolczuje....moze tym razem pojdzie Ci lepiej z tym ulepkiem :happy2: oby!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry