reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam i tu;-)
ja dziś już nastrój lepszy choc znowu mnie mdli...nie wime co jest:eek: może w ciąży jestem?:-D:cool2:
Brzuch jeszcze ok, ale wczoraj zaczęło się kolo południa więc jeszcze wszystko przede mną.:sorry:

Alex- Ty brutalu:szok: tak na pana krzyczeć:-D:-D:-D Co do niespodzinaek po ciemku i toru przeszkód to całe szczęście, że nic sie nie stało.
Co do ćwiczeń to ja też się czuję jak galareta...a jeszcze rok temu codziennie 500brzuszkó z A6W robiłam:szok: a teraz tylko leżę i tyję:hmm: Po porodzie czeka mnie tyyyyle pracy nad sobą, że w ogóle nie wiem czy to możliwe przy dwójce dzieci:confused2: będzie droga przez mękę:no:

Myszka
- no nieciekawie z tą ospą, ale dobrze, że jednak właściwie Cię to nie dotyczy.

Iza- zdrowia dla babci

Nef
- to uważaj na siebie przy tej grypie zeby nie złapać. A dla Gosi zróweczka!

Shy
- zycze by jednak żadna zaraz Cię nie dopadła a plecy przestały boleć

Olcia- mam nadzieję że udąło się wypić skutecznie to świństwo!

Madan- ja wczoraj po południu złapałam kompletną zmułę...poprawy nastroju życzę!

Ladies- ja też jakoś kulinarnie się nie poprzemęczam na święta bo mi nie wolno, więc mama i teściowa będą musiały mnie wyręczyć...co bynajmniej mi się nie podoba, bo żle się z tym czuję jak nic robić nie mogę.
margot- ja codziennie wsuwam mandarynki:-) jak sie udal barszcz?

yoohoosek-
no wczoraj to nie wiem co bym bez mamy zrobiła zanim M wrócił. Brzuch rozbolał i leżałam plackiem a mamusia mi obiad na najbliższe dni zrobiła, potem mi jej żal było bao bardzo zmęczona.
Co do czochu..to ja wczoraj zjadłam kolo 18 plasterek cebuli...do dziś go czuję- bleee:no: a tak lubię...ciąża to dziwactwo:-D

Dorotka
jak się odgrażała, tak zniknęła z forum faktycznie...3 mam kciuki za wizyte u gina i wyniki glukozy kochana!:tak:

Pozostałe serdecznie pozdrawiam!
 
reklama
tak ale chorujac w dziecinstwie na ospe, masz juz w sobie przeciwciala pozniej to mozesz miec polpasca, a on nie jest grozny dla plodu (tylko I trymestr jest najbardziej zagrozony)....
cyt.
po 20 tygodniu ciąży – najczęściej nie obserwuje się objawów wrodzonej ospy wietrznej u dziecka, jednak istnieje ryzyko wystąpienia półpaśca we wczesnym okresie życia dziecka
 
Nef dużo zdrówka dla Ciebie i Gosi!! :tak:
alex Ja też tak mam jak ktoś mi coś podstawi znienacka :-p A administratorem się nie przejmuj, należało mu się. Ja ostatnio jakiś typków opierniczyłam bo palili na klatce :wściekła/y::wściekła/y:
myszka To dobrze, że nic Wam nie grozi!
Shy Co za typ :wściekła/y: Dobrze, że poszedł w cholerę na to zwolnienie!!

A ja muszę znowu cały dzień siedzieć na uczelni ranyyyyyyyyyyyy!!!!!! Ja chcę już wolne!!!!!!
 
Ale, ja czytałam o ponownym wystapieniu ospy, wysypki na całym ciele :szok: nie miałam na mysli półpaśca. Zresztą, mniejsza o to, wazne abyś była zdrowa, a pierwszy trymestr masz już za sobą, ba, nawet i drugi niebawem będzie za nami :happy:
 
Hej :)
Zdrówka dla chorowitek, dużych i małych ;)
Iśku, Alex mnie też szył lekarz
madan jak dziś humorek?
yoohoosek to prawda że położna ważniejsza od lekarza, u mnie lekarz był może ze 2 razy zbadać przez cały poród - jak mnie przyjmowali i na końcówkę
Nef do nas położna z przychodni przyszła jak jeszcze nie doszły papiery ze szpitala - usłyszała od kogoś na mieście, uroki mieszkania w małym mieście :-D
Olcia bądź dzielna i nie daj się glukozie!
Miłego dnia kobitki!
 
witajcie :-)

ja dzis na oddaniu krwi bylam, a przed gabinetem morze ciezarowek, jedna z kubkiem glukozy siedziala :-D

alex, ja tez dzis na spotkanie z przyjaciolkami ide :-) wreczanie prezentow i wloskie zarelko :-)


nie da sie zachorowac dwa razy na ospe jesli sie juz raz ja przechodzilo...jedynie polpasiec grozi/lub opryszczka
co innego szczepionki, te ktore byly aplikowane dawniej (20lat temu) byly jednorazowe i one wlasnie nie chronia na cale zycie tylko na 20 lat, dlatego teraz daje sie dzieciom dwie dawki by byly chornione do konca a nie na okreslony czas....chyba ze za 20 lat skoncza sie kolejne badania i wyjdzie ze trzeba podac 3 dawki :-p

ospa i polpasiec sa grozne w I trymestrze, opryszczka jest grozna w III trymestrze i jesli jest to opryszczka narzadow rodnych, ta wargowa jest obojetna
 
Ostatnia edycja:
Bishopka ja robię zakwas na barszcz ale nie daję chleba bo on często pleśnieje i zakwas też jest dobry, właśnie dzisiaj będę robić, jak się M doproszę zeby mi je w końcu przyniósł z piwnicy


Ciasteczka się pieką a ja nie mogę przestać ich jesć, jak opętana:wściekła/y:
 
a ja wam powiem co do porodu, ze dla mnie akurat położna była mało ważna, była przepraszam nie napisze określenia bo byłoby wulgarne :P niestety ... była jedna na dyżurze wtedy :eek:
za to lekarz złotyyyyy :D przy partych był u mnie cały czas, pomógł mi urodzic i był bardzo profesjonalny, a szyła mnie znowu jakaś pani doktor :P
 
Witajcie :-)
Ja chyba oszaleję... nie dosyć że ciągle jakieś cuda się tej mojej córci czepiają, to wczoraj zobaczyłam, że ma opuchnięte koło dużego paluszka u stópki, chyba paznokieć jej wrasta... miała tak któraś z was?? Oczywiście umówiłam już na 12.40 lekarza. Ogólnie przy rączkach ma ładne paznokcie ale przy stópkach masakra takie łamliwe, że ciężko nad nimi zapanować :confused2:

Notka - zdrówka dla męża i trzymam kciuki 21. Udanego spotkanie

lenka21* - ja jeszcze nie mam prezentów :sorry:, może w ten weekend porobię zakupy... super, że wyniki ok

Ella1 -przytulam biduleczko

alex2 - to miałaś owocne wyjście po maslo :-D Kochana ty uważaj na siebie...szczęście że nic ci się nie stało

iza876 -gratuluję super kopniaków

yoohoosek - tak tak 19 grudnia mam na 18.30 wizytę, kurcze staram się nie nastawiać bo jak za mocno przeżywam to wychodzi z tego wielkie nic

madan - życzę dobrego humorku

Nef - zdróweczka dla Gosieńki i dla Ciebie

Shy -kochana mam nadzieję, że nic cię nie dopadnie

myszka_1405 - no to teraz jesteś spokojniejsza

aaaa19 - trzymaj się dzielnie kochana
 
reklama
ankzoc,
moj synek tak miewal, pediara zalecila by po kazdej kąpieli smarowac paznokietki i skorki wokol mascia z wit A, wzmacia pazurki :tak:
nam tez sie zdarzylo 2-3 razy wrastajacy pazurek, trzeba pamietac by nie obcinac ich "w owalu" tylko prosto wtedy rzadziej sie takie przykrosci zdadzaja, ja podwazalam zawsze drewnianym patyczkiem (od manicure) koncowke pazurka, ktory wrastal i delikatnie podcinalam....oczywiscie cala operacja nie jest latwa i towarzysza jej glosne protesty dziecka...sprobuj, moze sie Wam uda
kochana, ja sie lacze w bolu z Toba w tych chorobach.... moj mlodszy od miesiaca ma katar!!!! ... byly 4 dni spokoju i znow ma zolto zielone gluty!! :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry