reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie Brzucholinki;)
Pianka-Gratuluje, Tylko mamuśką uważaj na szosie;d
Yoohoosek-Zdrówka
Alex- w końcu się doczekałaś kopniaka!!
Phel-3maj sie , współczuje z praca, jeszcze przed świętami...
Tasia-ale mi narobiłaś smaka na owocową bombę...!!!
Lenka-ja tez jade na natamycenie i dalej upławy, ale podobno to normalne
Ella kochana 3 maj si e, odpoczywaj
Dorotka- Twoje czary na mnie działają!!! Jak an razie;) Bo ola nie zrobiła sie olkiem;)
Nef- Bidulko Ty , 3maj się co ta jelitówka sie tak Ciebie uczepiła.
Myszka- jak tam zrobiłaś krew na przeciwciała na ta ospę??
Ola -szkoda że tak daleko mieszkasz wybrałabym się do Ciebie chętnie na oklejanie bo tak mnie boli kręgosłup,i mam tez problemy z biodrami bo mam astygmatyzm i czasami jak sie położę na plecach to nie mogę wstać.
Ja sama w pracy, zaraz sie biorę za umycie wszystkiego co dotykał mój kolega zaospiony, ale jak am mnie złapać półpasiec to i tak złapie ale psychikę zaspokoję.
 
reklama
Shy ten Twoj kolega to jakis glupi jest?? pomijajac brak odpowiedzialnosci ze zarazi ciezarna, to ospe trzeba wylezec, bo sa cholerne powiklania po niej i przy niej jak sie to dziadostwo przeziebi jeszcze... idiotow nie sieja...
 
Cześć ranne ptaszyny i śpiochy :-)

Ja się prawie dzisiaj połamałam, mój mądry K przygotowywał sobie wczoraj snowboard na jutro i w nocy nie widząc wyrżnęłabym takiego orła że szok :szok: ale znajomość własnych kątów no i umiejętność upadania nie poszły na marne :-D

Shy chętnie pooklejałabym wszystkie kręgosłupy, bioderka i wszystko wszystko, sprawia mi to ogromną przyjemność :) ale Lublin jest jednym z ośrodków gdzie robi się kursy także spokojnie ktoś Ci może pomóc :) warto spróbować :)
Tak tak oczyść stanowisko z bakterii, klamki, telefon, czajnik, czego się tam ospiarz tykał, precz zarazo!!!:-D

Ja dzisiaj nareszcie biorę się za te pierniki, a wieczorem śmigam na świąteczne spotkanie z dziewczynami w knajpce pełnej pysznego żarełka mniam:-p bo w tym roku wigilii pracowniczej brak!!!

Miłego orzeźwiającego dnia, widzimy się w sieci :-D
 
Witajcie:-) Nef życzę dużo zdrowia Tobie i Corci:tak: ja na chwile wpadlam . Byłam jUz na porannych badaniach i zjadłam właśnie śniadanko bo myślałam ze mi sie żołądek do plecow przyklei:eek: no a zaraz do babci do szpitala także dzisiaj znowu latanie:eek: miłego dnia Mamuski;-)
 
nie zrobilam badan na przeciwciala na ospe bo juz 2-ch lekarzy stwierdzilo ze to bez sensu.... po pierwsze bylo to 13 dni temu, a okrez kiedy mozna sie zarazic to 2-4 dni przed wykwitami, wiec mnie to wogole nie obejmuje.... a po 2 przechodzilam ospe i napewno mam przeciwciala.... kazala sie uspokoic i olac jednym slowem....
i jeszcze poczytalam sobie o tym i znalazlam fajny artykul:
Zakażenie wirusem ospy wietrznej w ciąży - Twój portal o zdrowiu
gdzie pisza ze to przed porodem jest najgorsze, a teraz w II czesci ciazy ryzyko ze cokolwiek sie stanie z dzidziusiem to mniej niz 2%,
na razie sie uspokoilam i obserwuje siebie i mala.... :-)
 
Wiecie co hormony jednak buzują, właśnie zamiast męża opierniczyć za dechę (bo i tak obrócił całą akcję w żart ;/) ...to opier....liłam administratora budynku, bo się niegrzecznie odzywał do mojej sąsiadki, starszej pani :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ale mu kopara opadła, a ja sama jestem w szoku :szok: ale co w dobrej wierze przecież :eek:

Oliwka oby do piątku :laugh2:
Myszka super, ale ulga ufff;-)
 
reklama
Witajcie :-)
Alex, dobrze, że nic Ci,Wam się nie stało. A co do opierniczenia administratora, to w końcu na kimś musiałaś sobie odbić :-D a to, że on był nijaki, to akurat nie Twoja wina, był pierwszy to zebrał "plony":-D
Myszko, dziwne jest to co mówił Twój lekarz o przeciwciałach, bo na ospę ponoć można zachorować kolejny raz, ale ja medycyny nie kończyłam, to i się nie znam :-) A odnośnie wirusówek, to właśnie wiem, że najgorszy wpływ mają na rozwijającą się ciążę, czyli w pierwszym trymestrze. Nic się nie martw.


Czy któraś z Was robi na święta barszcz na zakwasie ? Bo ja robię i przygotowując zakwas zawsze kładę kawałek skórki z chleba razowego, resztę chleba wyrzucam :zawstydzona/y: gdyż takowego nie lubię. A że mnie serce boli jak wyrzucam jedzenie, to zastanawiam się, czy zamiast chleba mogę dać bułkę razową, wiecie może ??
A ha, jak któraś z Was chciała przyjechać do mnie i mi posprzatać, to się odwdzięczę gotowaniem :-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry