reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
majra trzymaj sie dzielnie kochana, dla dzidziusia!
Z rodzinką na pewno zobaczysz się na święta, odpoczywaj, odpoczywaj i jeszcze raz odpoczywaj.
I popraoś Mka żeby Ci jakąś dobrą książkę kupił - pożeracza czasu, to trochę się wyłączysz od problemów.
 
reklama
Majra; kochana sciskam mocno. Corcia poczeka na mamusie kilka tygodni a melenstwo tez :-) lezalam na patologii ciazy z dziewczynami, ktore w podobnej do Twojej sytuacji lezaly nawet tam po kilka tyg a potem wszystko szczesliwie sie konczylo. Dasz rade!
 
Majra nie wolno Ci płakać, stres może wszystko przyspieszyć, bądź dzielna, robisz to dla dzidziusia, rodzina będzie dla Ciebie wsparciem, a teraz musisz wytrwać jak najdłużej, trzymam mocno kciuki, całuski dla Was.
 
Majra:(:(:to straszne o czym piszesz.... rozumiem twoj smutek... ale pomysl o tym ze za rok swieta beda piekniejsze a i juz bedzie o jednego czlonka rodziny wiecej i mysl o tym! i ol tym ze to dla dobra dziecka
Twoja coreczka to zrozumie... 3mam za was kciuki i 3maj sie i juz nie denerwuj
 
Majra- oczywiście, że pamiętamy! Jeju...ale się podziało...przykro mi bardzo przez co przechodzisz, ale spokojnie, Święta nie pierwsze i nie ostatnie, a bliscy Cię odwiedzą. Najważniejsze, żeby maleństwo w brzuszku utrzymać jak najdłużej teraz! Reszta, wszystko przed Wami w kolejne lata. Trzymam za Was mocno kciuki! Postaraj się nie denerwować aż tak bardzo..o ile to w ogóle możliwe...

* * * * *
Wpadłam wreszcie się tu przywitać:tak:
Mała w brzuchu szaleje, większa szaleje na dywanie, a ja leżę bo brzuszek trochę twardnieje jak chodze po domu:sorry: Kamień z serca mi spadł, że nie mam tej cukrzycy bo już myślałam że do wizyt u ginów i na IP oraz comiesięcznych badań i endokrynologa dojdzie diabetolog i cała "zabawa"od nowa z glukometrem i w ogóle:eek:a tu nie:-) więc choć tyle dobrego.
Mieliśmy z M choinke ubierać, ale przez te moje brzuchowe atrakcje czekamy co najmniej do jutra, albo w ogóle za kilka dni...

Muro-zdrówka:tak:

Pchła- dzięki za opinie o Hobbicie- też się wybieram w styczniu...jak jeszcze siedzieć mi będzie w ogóle można;-):confused2::sorry::eek:

shy- ja z Julką w ciąży dobrze wiedziałam kiedy ma czkawkę a teraz...hmm...mała obdarza mnie ciosami karate a nie czkawką:eek:

Za to mam okazję obserwować na sobie kalasyczne skurcze Baxtona-Hicksa popołudniami i wieczorami od kilku dni- nic fajnego w zagrożonej ciąży- nawet jak cos jest normalne to martwi:confused2:

Aisak
- nie masz HIV, nie masz żółtaczki i nie masz chorób wenerycznych- w skrócie- zdrowa jak koń:-D:-D
Madan- gratuluję udanej walki z babsztylem:-)

Ankzoc- zakupy udane?

Iśku- jakaś marcówka się rozpakowała?:szok: oj to muszę zerknąć-kilka z nich pamiętam -na początku z nimi pisałam, bo miałam być marcówką, ale zarodek się nie zagnieździł:no:

Alex- jak fajnie z tymi próbkami które dostaliście- ja w tej ciąży nic jeszcze nie dostałam u lekarza, a w zeszłej i owszem.

Beti- miłego wieczoru ze znajomymi:tak:

Dorotka- jak zdrowie? Coś sie poprawiło? Zbadął Cie lekarz czy lepiej sie czujesz i nie trzeba było? 3maj się!

Oliwka- Jezusie!:szok: całę szczęście że się to lustro na ciebie nie rozbiło..ufff...

Miss Cinamme- skurcze B-H o których pisałam- ja też to ostatnio mam najbardziej jak dzidzia właśnie aktywna- jak śpi to spokój. Fajny artykuł dziś czytałam:
http://polki.pl/rodzina_ciaza_artykul,10013569.html

Pozdrawiam Brzuchatki i miłego wieczoru!
 
Ostatnia edycja:
reklama
dzięki za wsparcie, ja wiem że muszę wytrzymać ale badzo tęsknie za majeczką, mam nadzieję że będzie dobrze
nie dziwie ci sie wcale ze ci smutno:(kazdej z nas by bylo bedac w takiej sytacji ale odbijecie sobie nastepne swieta :))) beda napewno wspaniale ,teraz wazne jest malenstwo w brzuszku, twoja coreczka napewno zrozumie to , napewno tez nie bedzie sama w swieta wiec bliscy sie postaraja aby Maja spedzila je radosnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry