Majra- oczywiście, że pamiętamy! Jeju...ale się podziało...przykro mi bardzo przez co przechodzisz, ale spokojnie, Święta nie pierwsze i nie ostatnie, a bliscy Cię odwiedzą. Najważniejsze, żeby maleństwo w brzuszku utrzymać jak najdłużej teraz! Reszta, wszystko przed Wami w kolejne lata. Trzymam za Was mocno kciuki! Postaraj się nie denerwować aż tak bardzo..o ile to w ogóle możliwe...
* * * * *
Wpadłam wreszcie się tu przywitać

Mała w brzuchu szaleje, większa szaleje na dywanie, a ja leżę bo brzuszek trochę twardnieje jak chodze po domu

Kamień z serca mi spadł, że nie mam tej cukrzycy bo już myślałam że do wizyt u ginów i na IP oraz comiesięcznych badań i endokrynologa dojdzie diabetolog i cała "zabawa"od nowa z glukometrem i w ogóle

a tu nie:-) więc choć tyle dobrego.
Mieliśmy z M choinke ubierać, ale przez te moje brzuchowe atrakcje czekamy co najmniej do jutra, albo w ogóle za kilka dni...
Muro-zdrówka
Pchła- dzięki za opinie o Hobbicie- też się wybieram w styczniu...jak jeszcze siedzieć mi będzie w ogóle można;-)


shy- ja z Julką w ciąży dobrze wiedziałam kiedy ma czkawkę a teraz...hmm...mała obdarza mnie ciosami karate a nie czkawką
Za to mam okazję obserwować na sobie kalasyczne skurcze Baxtona-Hicksa popołudniami i wieczorami od kilku dni- nic fajnego w zagrożonej ciąży- nawet jak cos jest normalne to martwi
Aisak- nie masz HIV, nie masz żółtaczki i nie masz chorób wenerycznych- w skrócie- zdrowa jak koń

Madan- gratuluję udanej walki z babsztylem:-)
Ankzoc- zakupy udane?
Iśku- jakaś marcówka się rozpakowała?

oj to muszę zerknąć-kilka z nich pamiętam -na początku z nimi pisałam, bo miałam być marcówką, ale zarodek się nie zagnieździł
Alex- jak fajnie z tymi próbkami które dostaliście- ja w tej ciąży nic jeszcze nie dostałam u lekarza, a w zeszłej i owszem.
Beti- miłego wieczoru ze znajomymi
Dorotka- jak zdrowie? Coś sie poprawiło? Zbadął Cie lekarz czy lepiej sie czujesz i nie trzeba było? 3maj się!
Oliwka- Jezusie!

całę szczęście że się to lustro na ciebie nie rozbiło..ufff...
Miss Cinamme- skurcze B-H o których pisałam- ja też to ostatnio mam najbardziej jak dzidzia właśnie aktywna- jak śpi to spokój. Fajny artykuł dziś czytałam:
http://polki.pl/rodzina_ciaza_artykul,10013569.html
Pozdrawiam Brzuchatki i miłego wieczoru!