reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dzięki za podpowiedzi w sprawie magnezu, kupiłam magne b6 i biorę 2 razy 2, wydaję mi się że jest lepiej, choć po tak kótkim czasie to raczej niemożliwe, cóż problem raczej siedzi w głowie, ważne że złe myśli przegnane, po stracie wszytsko jest inne i ten strach ciągle siedzi.

Chłopcu nadal kaszlą ale jest lepiej, trochę mnie mat\rtwi Antek bo wczoraj dostał gorączki, wcześniej nie miał a bierze już antybiotyk, dzwoniłam do lekarza, mam czekać do jutro i jak coś to jutro na wizytę. Mam trochę stracha, bo już 3 dzieci z ich grupy ma zapalenie płuc, z czego 2 w szpitalu, prawie cała reszta zapalenie oskrzeli tak jak moi, i to w większości bez temperatury, ot tak nagle kaszel o od razu idzie na oskrzela. Oby do świąt. W czw ubieramy choinkę, jutro pewnie upiekę piernik , no i czekam na święta, w końcu prezenty popakowałam , z chłopcami w drugim pokoju nie było łatwo , ale się udało


pozdrawiam
 
reklama
Oliwka-ja tez hehehe:)
lenka- zdrówka dla Antka!!!

Dziewczyny zapomnialam wam napisac jaki numer odwalił moj M:confused2:Mamy swoje winko w kedziorku (robota wlasna:) wlał je do pustej butelki po wodzie z dozownikiem (Alanka ) postawił na kredensie..to bylo wczoraj....dzis mu mowie z drugiego pokoju daj Alankowi wode bo pic mu sie chce a M był w kuchni ..i wyobrazcie sobie ze dał mu te wino!!!!a ten mały smerf to pił jednym duszkiem ja biegiem z pokoju bo sobie przypomnialam ..dobrze ze mlody wział z 3 łyki (tak M powiedział):sorry:ale baaaardzo mu smakowalo zaznacze ze dolane do tego bylo 200 setka spirytusu zeby odkazić drozdzaki z wina:szok:pozniej pojechalismy do sklepu ,mlody jakis nie wyrazny był baaaardzo spokojny....:-pAle na poczatku sie wystraszylam ...pozniej sie smialam ...
 
Witajcie mamusie moja Maja od dziś wróciła do przedszkola ale dł nie pochodzi bo w czwartek na wizytę u laryngologa więc nie idzie do przedszkola no i cały przyszły tydzień w domku ;-)

Iśku - mąż ma na 7 do pracy więc może ją spokojnie zawieść a ja odbieram ją o 12, super że macie już choinkę

majra - a jak tam córunia ??

pscółka i spółka -gratuluję kopniaczków

Oliwka 36 - jeszcze troszeczkę kochana

zonqa - moja Majka też... kocham ją nad życie ale jak za długo siedzi w domu to zamęcza mnie :sorry:

Shy - to spokojnych porządków nie przemęczaj się

beti84 - miłego dnia, jak spać nie możesz to wiesz gdzie możesz zabić czas:-D

Notka - super zazdroszczę :-) ja uwielbiam zimę ale u nas póki co resztki śniegu , -2 st i oblodzone chodniki więc mało przyjemnie. Powodzenia na wizycie a usg w czwartek masz :-)

mamakruszynki - dobry wybór ;-)

lenka21* - zdrówka dla chlopców

Phelania - dobre :-D
 
Notka śnieg nie doleciał, dawaj tu jeszcze raz :-D trzymam &&&& za samolocik!!!
Bishopka żyć nie umierać nie??? :biggrin2: ale pewnie po czasie się znudzi, zobaczymy :-D
mamakruszynki no bardzo miło że mamy taki wpływ na męża, może coś jeszcze mamy załatwić????:-D
Iśku ja jak się budzę w nocy to nie przez kopniaki malucha tylko mojego męża :-D
Muro zdrówka:tak:
Oliwka ja chyba też dostaje po pęcherzu, normalnie jeszcze nie wstane z muszli i znów siadam :-D
Phel ćwiczenia wysłane, mam nadzieję że się połapiesz :-p ja też czekam na posiew do piątku, ale wiedziałam że tak długo!!!
Haha no to mamy metodę na wyciszenie :-p
Lenka zdrówka :tak:
Ankzoc Majeczka pewnie nie narzeka, posiedzi z mamusią i święta idą to wesoło będzie razem:-D

Ja właśnie upiekłam 3 blachy wymarudzonych pierników, miałam odpuścić ale K specjalnie zamówił mi foremki więc nie miałam sumienia rezygnować, ale zdobić to już mi się nie chce pierniczę!!!!
Lecę za godzinkę do kawiarni a tam mają takie pyszne lody z bitą śmietaną i malinami gorącymi, to co w domu cały czas w sumie robię :-pjuż mi ślinka leci!!!
Miłego wieczorku, złapię Was później :*
 
Ja się tu tylko dziś melduję, ale przy kompie mnie ni ma prawie;-)
mam o dziwo dobry dzień więc z doskoku robię drobne rzeczy w domu co sie da. Tu półeczkę wypucuję i pomyje pierdółki, tu jakies kurze zetrę, łazienke tez na raty posprzątałam no i co najważniejsze- choinke ubrałam do końca wreszcie :-D Brzuch dziś w ciągu dnia spokojnie dawał żyć więc git. Oby tak jak najdłużej. Jurtro mam kontrolną wizyte u gina (ale to taka bez usg) więc też mnie nie będzie pewnie pół dnia. Nic odkrywczego sie pewnie nie dowiem.
Miłego wieczorku- pełznę coś jeszcze porobić zanim zalegnę na dobre w łóżeczku;-)
 
Notka - no niewiem, ja jakoś czuję kiedy mały się obraca, to coś jak przeciskanie, ugniatanie,ale takie dłuższe. później to potwierdza się poprzez kopanie w innym miejscu,ale może to kwestia tego, że ja mam ilość wód płodowych na dolnej granicy imały zbytnio popływać sobie nie może;-).
Ja jak miałam sztuczną choinkę to ubierałam nawet napoczątku grudnia, a co, na co mam czekać.:-D Teraz jak mam prawdziwą to ubieramjak tylko można kupić takowe:-D
lenka - takiezapalenie oskrzeli bez gorączki bardzo zdradliwe, ja myślałam, że mam tylkokaszel i tak chodziłam przez miesiąc kasłając, jak już nie miałam siły toposzłam do lekarza i okazało się, że mam utajone zapalanie oskrzeli, czy tamjak to lekarz nazwał
Phelania - niezłynumer z tym winem. m:-Doja siostra jak miała niecałe dwa latka to na imieninach tatydorwała się do butelek po wódce i opróżniała resztki, rodzice się zorientowalijak przez dłuższy czas dziecka nie było słychać, a ona spokojniutko siedziałaululana za fotelem:-D
A ja dzisiaj jak wyszłam o 10:40, to wróciłam o 19.zaliczyłam półtorej godziny siedzenia u fryzjera, potem półtorej godzinyoczekiwania na gina, a potem TRZY godziny czekania do laryngolog. Kość ogonowami chyba odpadnie. co gorsza nie sądziłam, że mi to tyle zajmie i byłam tylkopo śniadaniu. dobrze, że mąż poratował batonikiem:-)
 
reklama
hej dziewczynki!
Ja przez najbliższy czas będę tylko z doskoku, pojechałam z dzieckiem do rodziców, trochę sobie odpocząć przed świętami:-D do domu wracamy dopiero po świętach. Trochę sobie pobrykałam po sklepach, wydałam kasy i od razu humor lepszy.

Wykorzystam sobie ten czas, żeby sobie glukozę zrobić, przynajmniej nie będę miała problemu co z młodą zrobić.
A M może pomaluje przedpokój jak nas nie będzie.


I mam pytanie. Mam zrobić test 75g glukozy, jak to wygląda?
Idę na czczo, robię badanie krwi, potem dostaję glukozę do picia (już kupiłam), 2 godz. siedzenia i znowu badanie krwi? Tak miałyście? Bo coś mi się obiło uszy o 3 kłóciach?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry