czas leci, niedługo będziemy się chwalić wspomnieniami z porodówek
ja na piersi polecam bepanthem maść , nie trzeba jej zmywać przed karmieniem.
Dzisiaj mieliśmy kolędę, właśnie co dopiero posprzątałam. Coś za szybko do nas dotarł, jak oprzątałam to zauważyłam że idzie od sąsiadów i wte pędy do domu się przebrać i jeszcze chłopców też bo siedzieli w kalesonach, masakra. A on jeszcze z takim zdziwieniem że tak wcześnie oprzątamy. Zresztą u nas mała parafia, więc wszystkich zna i tak np u nas jest 9 domów, tyle że nie obok siebie i jemu koleą w tych 9 domach zajmuje cały dzień od 9 do 18, to wyobraźcie sobie ile on u każdej rodziny siedzi. Chłopcy w końcu poszli grać w wojnę z ministrantami

.
Przyszły mi dzisiaj ostatnie rzeczy które zamawiałam po świętach, taki cieniutki kombinezon, i superancki pajac, ale nie taki pizamowy tylko wyjściowy, muszę w końcu fotki porobić i się pochwalić.
Tak czytam że większość narzeka na kręgosłup, a ja mam problem z nogami i biodrami w nocy, tak mnie bolą że się budzę, a dzisiaj dodatkowo 5 razy na siku leciałam

, i byłam też dzisiaj na glukozie, nie było tak źle, trochę nie fajnie jak od razu po wypiciu musiałam chłopców wyszykować do przedszkola, bałam się że puszczę pawika, ale obyło się bez

, po wyniki pewnie pojadę w czw.
pozdrawiam