Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Termin mam na 27 kwietnia, planowana cc niby na ok 20 kwietnia. Ale jeśli okarze się że pepowinie nie spełnia już swoich funkcji to cc może być w każdej chwili. jutro kolejne usg i zobaczymy co i jak
U mnie jezeli zaczni sie w dzien to mniejszy problem bo z przedszkola zawsze moze jabodebrac moja mama lub tesc i zabrac do siebie. Zreszta szykujemy juz corke ze bedzie u babci jak Kaja sie bedzie rodzic.
A wiecie czego ja sie najbardziej boje? Ze (tfu, tfu) corka sie rozchoruje akurat na czas porodu, bedzie miala wysoka temperature a wtedy maz bedzie musial z nia zostac bo przy jej historiach z drgawkami to chyba umarlabym na porodowce ze strachu czy jej sie nic dzieje. Do tej pory corka w czasie temperatury z nikim innym nie byla, tylko z nami, nikt z rodziny nie widzial jej ataku drgawek w realu, nie podawal jej tych lekow przeciergawkowych w czasie napadu
A tak odnosnie chorob to moje biedne dziecko ewidentnie cos przynioslo z przedszkol bo kaszle i ma stan podgoraczkowy oczywiscie o urodzinach kolezanki nie ma mowy... A ona sie cieszy, bo bedzie z nami spac zawsze jak ma goraczke to z nami w lozku spi...
Martita nie możesz tak martwić się na zapas i zakładać najgorszego. Bądź dobrej myśli. Na pewno wszystko będzie ok, a i tak w każdej sytuacji na pewno sobie poradzicie :-)
A póki co - dużo zdrówka dla córeczki.
Ja oczywiście nie mam takich problemów jak Wy dziewczyny, bo po pierwsze nie mam dziecka, a po drugie jestem cały czas na miejscu, w szpitalu ;-)
ja mam tu brata, kuzyna męża, wuja, ciocie i kuzynke męża no i sporo kolezanek więc myślę, ze przy drugim to będę miała z kim zostawić małego. albo mamę tu wezmę do pomocy.
aniabuu trzymam kciuki za usg i za pepowine! :*
Martita jejku, nie dziwię Ci się, tez balabym się tego najbardziej ale nie można zakładać najczarniejszego scenariusza, myslmy pozytywnie :*
zdrówka dla malej!!
Martita wiem co czujesz. Ja się obawiam ze mała coś zlapie w przedszkolu a ja z noworodkiem do tych wirusów wrócę do domu. I że synek bedzie od siostry wszystko lapal. A ja nie wiem co to chory niemowlak w domu.
Dziewczyny takie sytuacje są niestety nieuniknione jak ma się starszaka w wieku przedszkolnym czy szkolnym. No ale myślimy pozytywnie ;-) no a jak już maluch coś złapie to nie będzie innej rady jak poradzenie sobie, także uszy do góry.
Martita pogoda będzie się już robiła coraz lepsza i infekcji będzie dużo mniej na pewno
Tak Dziewczyny piszecie że nie macie rozstępów bo geny dobre i ja sobie myślę że moja mama w życiu ani pół rozstępu nie miała i ani grama cellulitu (nawet po menopauzie) a ja to chyba adoptowana