Milka wszystkiego najlepszego dla Was
My jestesny razem od 7 lat, stuknelo w styczniu

Do slubu nam nieszczegolnie spieszno, tzn mamy w planach juz od paru lat i poki co na tym sie konczy

szczerze to przerazaja mnie przygotowania, mamy zupelnie inna wizje tego dnia niz nasze rodziny i wiem, ze bedzie ciezko i opornie szlo. No i wiadomo, koszta

a dobrze nam jest jak jest teraz

Tak poza tym to bardzo podoba mi sie mysl, ze nasza Coreczka bedzie kiedys z nami w tym waznym dniu
Dzis znowu mam jakis slabszy dzien, nie wiem juz jak mam lezec bo w kazdej pozycji bol kregoslupa jest nie do zniesienia. I doszedl nowy bol, tym razem padlo na spojenie lonowe

Tesciowa mnie zaprasza do siebie bo rodzina ma przyjsc, z wielka checia bym z nimi posiedziala. No ale nie bede ryzykowac, nie darowalabym sobie. Szkoda ze nie da sie przespac tych 6 tygodni
